FANDOM


  • I gadamy dalej xd

      Wczytuję edytor...
    • no więc ash ma peleryne niewidkę z harrego pottera 

        Wczytuję edytor...
    • No tumblr ustał jeśli chodzi o spoilery :c Nie mam co tłumaczyć T.T

        Wczytuję edytor...
    • JESTEM!!

        Wczytuję edytor...
    • Czy ktoś na francuzie przeszedł cały odcinek i go nagrał czy nie? 

        Wczytuję edytor...
    • Ale ciekawe o co dokładnie chodzi z tą siostrą Alajei, bo nie ogarniam. Gardienne z nią walczyła, ale dlaczego? I czy to było przed, czy po tym jak Miiko chciała ją zabić?

        Wczytuję edytor...
    • Anoi Omofori napisała:
      Czy ktoś na francuzie przeszedł cały odcinek i go nagrał czy nie? 

      Są 3 części odcinka z Valkyonem na yt.

        Wczytuję edytor...
    • Jakie niecne zamiary ma wobec Gardienne? 

        Wczytuję edytor...
    • Siostra Alajei zaatakowała Gardzie jak ta poszła na plaże - Gardzia się obroniła - ale czemu zaatakowała ... 

        Wczytuję edytor...
    •   Wczytuję edytor...
    • No i czemu chcieli ją zabić?  To też jest pytanie... 

        Wczytuję edytor...
    • A kto zaatakował Enthree? Nieznajomy tak? 

      (jakos mało o tym było ;c)

        Wczytuję edytor...
    • Madcatty napisał(-a):
      Am I the only who wonder what is hapenning on Earth? Remember Erika is half feary which means that one of her parents is a feary. The potion only works on human so her mom/dad remember her. If her/his partner has forgotten their daughter, he/she has to be aware that something is going on and is planning to do something with his/her dad/mom (Erika grandparents) is they are alive.

      "Czy tylko ja zastanawiam się co dzieje się na Ziemi? Pamiętajmy, że Erika jest fealien, co znaczy, że jedno z jej rodziców jest feary. Eliksir działa tylko na ludzi, więc jedno z nich o niej pamięta. Jeśli jej rodzice zapomnieli o jej istnieju mogą zdawać sobie sprawę, że coś jest nie tak i mogą planować coś zrobić z jej dziadkami (o ile żyją)."

      Hmmmm?

      To jest bardzo ciekawe spostrzeżenie, jeśli jest trafione, to na ziemi muszą się dziać teraz straszne przypały w rodzinie Gardzi. Właściwie to dopiero teraz "magiczna" część rodziny mogłaby zacząć się domyślać, gdzie jest Gardzia i efekt byłby odwrotny od zamierzonego przez Miiko & co. A w ogóle to ja nie kupuję tego tłumaczenia, że dali jej ten eliksir, by chronić swoich ludzi, no ni cholery, nie przekonuje mnie zupełnie.

        Wczytuję edytor...
    • I czy to tylko Valkyon oberwał patelnią od Nieznajomego psychopaty? Kolejne pytania xd

        Wczytuję edytor...
    • DARSI348 napisał(-a):
      I czy to tylko Valkyona Nieznajomy psychopata walnął patelnią? Kolejne pytania xd

      Myślę, że było o wiele wiecej ofiar. W tym śmiertelne.

        Wczytuję edytor...
    • UP^UP^ dołączam się do pytania XDD

        Wczytuję edytor...
    • DARSI348 napisał(-a):
      I czy to tylko Valkyon oberwał patelnią od Nieznajomego psychopaty? Kolejne pytania xd

      Zapytałam osoby, która przeszła~

        Wczytuję edytor...
    • DARSI348
      DARSI348 usunął tę odpowiedź, ponieważ:
      nie ma
      19:13, cze 15, 2017
      Odpowiedź została usunięta
    • Mnie tylko ciekawi, skąd on wziął tę patelnię, skoro to się chyba dzieje w korytarzu straży, z tego co na screenie widziałam. Szedł z nią aż od kuchni i nokautował nią każdego kto się napatoczył? xD W ogóle dlaczego bez broni się pokazał? Mam wrażenie, że jego ukazanie się było przypadkowe i nieplanowane, co sugeruje, że aż tak dobrze poinformowany i zorganizowany to on nie jest.

        Wczytuję edytor...
    • Wg przyszła mi do głowy szalona teoria - może KC szantarzuje Miiko . Ma na nią jakiś haczyk, a ona nie chce stracić wysokiego stanowiska albo kogoś bliskiego, whatever, więc wykonuje jego rozkazy . No pomyślmy, czy nie jest to dziwne, że zawsze udaje mu się wejść i wyjść z Kwatery bez większego problemu,robi co chce, tak jakby np wiedział dokładnie o ruchach straży, wiedział o tym, że Gardzienne go wydała ( a jeżeli dobrze pamiętam, przy tej rozmowie było mało świadków poza Miiko ) , tak samo motywacja jej działań nie jest zbyt przekonująca i wydaje mi się , ze traci ostatnio pewność siebie . 

        Wczytuję edytor...
    • HUANG HUA JAKI BADASS, ZMUSIŁA MIIKO ABY SIĘ NAM UKŁONIŁA I PRZEPROSIŁA HAHAHA

        Wczytuję edytor...
    • Madcatty napisał(-a):
      HUANG HUA JAKI BADASS, ZMUSIŁA MIIKO ABY SIĘ NAM UKŁONIŁA I PRZEPROSIŁA HAHAHA

      ŻE COO?!!??!?! HAHAHAHAHHAHA

        Wczytuję edytor...
    • Madcatty napisał(-a):
      HUANG HUA JAKI BADASS, ZMUSIŁA MIIKO ABY SIĘ NAM UKŁONIŁA I PRZEPROSIŁA HAHAHA

      XDDDDDD

        Wczytuję edytor...
    • Madcatty napisał(-a):
      HUANG HUA JAKI BADASS, ZMUSIŁA MIIKO ABY SIĘ NAM UKŁONIŁA I PRZEPROSIŁA HAHAHA

      Polać jej ! Podwójnie !

        Wczytuję edytor...
    • DARSI348 napisał(-a):
      Madcatty napisał(-a):
      DARSI348 napisał(-a):
      I czy to tylko Valkyon oberwał patelnią od Nieznajomego psychopaty? Kolejne pytania xd
      Zapytałam osoby, która przeszła~

      Dzięki :)

      It’s always Valkyon

      He didn’t go eat when everyone else did so he didn’t get affected by the sleeping drug

      ^

      To zawsze Valkyon, nie poszedł jeść, wtedy gdy wszyscy więc nie zadziałał na niego jakiś usypiający proszek.

      Czyżby Ashkore dowalił się Karuto do żarcia? :V

        Wczytuję edytor...
    • UP^ UP^  Co...?

        Wczytuję edytor...
    • Nieujawniona napisała:
      Wg przyszła mi do głowy szalona teoria - może KC szantarzuje Miiko . Ma na nią jakiś haczyk, a ona nie chce stracić wysokiego stanowiska albo kogoś bliskiego, whatever, więc wykonuje jego rozkazy . No pomyślmy, czy nie jest to dziwne, że zawsze udaje mu się wejść i wyjść z Kwatery bez większego problemu,tak jakby np wiedział dokładnie o ruchach straży, wiedział o tym, że Gardzienne go wydała ( a jeżeli dobrze pamiętam, przy tej rozmowie było mało świadków poza Miiko ) , tak samo motywacja jej działań nie jest zbyt przekonująca i wydaje mi się , ze traci ostatnio pewność siebie . 

      Hej, to nawet ma sens ;o Ale w takim razie po comiałby ją szantażować , zamiast np. zabrać jej stanowiska?

        Wczytuję edytor...
    • DARSI348 napisał(-a):
      UP^ Co...?

      Już wiemy, skąd wziął patelnie.

      To zawsze Valkyon obrywała, niezależnie od WS'a.

      Najwyraźniej Ashkore dosypał coś do jedzenia i uspał wszystkich, aby pogadać z Gardzią. Nie znam szczegółów póki co.

        Wczytuję edytor...
    • Madcatty napisał(-a):
      DARSI348 napisał(-a):
      Madcatty napisał(-a):
      DARSI348 napisał(-a):
      I czy to tylko Valkyon oberwał patelnią od Nieznajomego psychopaty? Kolejne pytania xd
      Zapytałam osoby, która przeszła~

      Dzięki :)
      It’s always Valkyon

      He didn’t go eat when everyone else did so he didn’t get affected by the sleeping drug

      ^

      To zawsze Valkyon, nie poszedł jeść, wtedy gdy wszyscy więc nie zadziałał na niego jakiś usypiający proszek.

      Czyżby Ashkore dowalił się Karuto do żarcia? :V


      To pozamiatane, już wiemy kto pokona Ashkore- KARUTO

        Wczytuję edytor...
    • Adriannellka napisał(-a):
      Nieujawniona napisała:
      Wg przyszła mi do głowy szalona teoria - może KC szantarzuje Miiko . Ma na nią jakiś haczyk, a ona nie chce stracić wysokiego stanowiska albo kogoś bliskiego, whatever, więc wykonuje jego rozkazy . No pomyślmy, czy nie jest to dziwne, że zawsze udaje mu się wejść i wyjść z Kwatery bez większego problemu,tak jakby np wiedział dokładnie o ruchach straży, wiedział o tym, że Gardzienne go wydała ( a jeżeli dobrze pamiętam, przy tej rozmowie było mało świadków poza Miiko ) , tak samo motywacja jej działań nie jest zbyt przekonująca i wydaje mi się , ze traci ostatnio pewność siebie . 
      Hej, to nawet ma sens ;o Ale w takim razie po comiałby ją szantażować , zamiast np. zabrać jej stanowiska?

      Nikt mu tam nie ufa , co by mu dało zabranie stanowiska . Tak ma realną kontrolę nad poczynianami straży i może finalnie upokorzyć Miiko, taka zemsta

        Wczytuję edytor...
    • O, to srogo z tym usypiającym proszkiem.

      I tak czułam, że Huang Hua jest badassem xD

        Wczytuję edytor...
    • OMFG HUANG HUA BADASS

      Tłumaczyć?

        Wczytuję edytor...
    • Co się tu dzieje.......nie ogarniam xd


      Hej @Mad ;)

        Wczytuję edytor...
    • Madcatty napisał(-a):
      DARSI348 napisał(-a):
      UP^ Co...?
      Już wiemy, skąd wziął patelnie.

      To zawsze Valkyon obrywała, niezależnie od WS'a.

      Najwyraźniej Ashkore dosypał coś do jedzenia i uspał wszystkich, aby pogadać z Gardzią. Nie znam szczegółów póki co

      Dzięki :)

        Wczytuję edytor...
    • Nieujawniona
      Nieujawniona usunął tę odpowiedź, ponieważ:
      zlo
      19:22, cze 15, 2017
      Odpowiedź została usunięta
    • Kolorowy żelek napisała:
      Co się tu dzieje.......nie ogarniam xd


      Hej @Mad ;)

      Witam witam i pytam o nick z Eldki ><

        Wczytuję edytor...
    • Madcatty napisał(-a):
      Kolorowy żelek napisała:
      Co się tu dzieje.......nie ogarniam xd


      Hej @Mad ;)

      Witam witam i pytam o nick z Eldki ><

      Anubis Eldki, żona Eto xd

        Wczytuję edytor...
    • Adriannellka napisał(-a):
      Nieujawniona napisała:
      Wg przyszła mi do głowy szalona teoria - może KC szantarzuje Miiko . Ma na nią jakiś haczyk, a ona nie chce stracić wysokiego stanowiska albo kogoś bliskiego, whatever, więc wykonuje jego rozkazy . No pomyślmy, czy nie jest to dziwne, że zawsze udaje mu się wejść i wyjść z Kwatery bez większego problemu,tak jakby np wiedział dokładnie o ruchach straży, wiedział o tym, że Gardzienne go wydała ( a jeżeli dobrze pamiętam, przy tej rozmowie było mało świadków poza Miiko ) , tak samo motywacja jej działań nie jest zbyt przekonująca i wydaje mi się , ze traci ostatnio pewność siebie . 
      Hej, to nawet ma sens ;o Ale w takim razie po comiałby ją szantażować , zamiast np. zabrać jej stanowiska?

      Bardzo prawdopodonie, tym bardziej, że jakoś czuje że sama Chino nie chce by jej postać była tak źle odbierana. I by potem gracze dowiedzieli się o jej stronie.


      A ja nadal marzę, że jakoś przyjaciele Badass Gardzi wbiją do Eldki w magical sposób. 

      Chce zobaczyć ich wkurw XD

        Wczytuję edytor...
    • Kolorowy żelek napisała:
      Madcatty napisał(-a):
      Kolorowy żelek napisała:
      Co się tu dzieje.......nie ogarniam xd


      Hej @Mad ;)

      Witam witam i pytam o nick z Eldki ><
      Anubis Eldki, żona Eto xd

      Ooo! Poluś, witam! <3

        Wczytuję edytor...
    • Madzk, możesz tłumaczyć. 

      Btw dziękuje ślicznie za twoje tłumaczenia.

        Wczytuję edytor...
    • Jest na yt odcinek z Nerva :)

        Wczytuję edytor...
    • Kocham Huang Hua <3 W tym odcinku jest tyle dobrych rzeczy, których zabrakło w poprzednim, że warto było czekać tyle czasu.

        Wczytuję edytor...
    •   Wczytuję edytor...
    • Nieujawniona napisała:
      Jest na yt odcinek z Nerva :)

      Dasz linka? Ślicznie prooszę ;)

        Wczytuję edytor...
    • Adriannellka napisał(-a):
      Nieujawniona napisała:
      Jest na yt odcinek z Nerva :)
      Dasz linka? Ślicznie prooszę ;)

      https://www.youtube.com/watch?v=19_q2TD58Zs

        Wczytuję edytor...
    • Leiftan!!

      L: Gardienne!

      L: Masz chwilę dla mnie? Chciałbym z tobą porozmawiać.

      G: (Teraz to każdy chce ze mną rozmawiać!) Okay.

      L: Myślałem dużo o tym, co powiedziałaś na plaży.

      G: Nie ty jeden.

      G: (Poszliśmy usiąść w ogrodach, dla ciszy.)

      G: Nevra przyszedł ze mną porozmawiać wczesnym popołudniem.

      L: Rozumiem, że twoja sytuacja nie jest łatwa...

      L: Przepraszam, że nie widziałem twojego zdezorientowania wcześniej.

      G: Co masz na myśli?

      L: Oh, to dobrze. Lepiej Ci?

      G: Nie wiem. Powiedizałabym, że to skomplikowane. Jestem tochę... Zagubiona.

      L: Cóż, jestem zmuszony podać Ci rękę, to ja popchnąłęm Cię na ścieżkę przebaczenia bez patrzenia na twoje uczucia.

      L: Wybacz mi za ten cały ból, jaki Ci sprawiłem.

      G: (Odszedł.) To wszystko?

      L: Tak...?

      G: Leiftan, czekaj...

      L: Co masz na myśli?

      G: Nie próbujesz mi wyjaśnić dlaczego to zrobiłeś? Nie spodziewasz się, że powiem "okay"?

      L: Nic mnie nie wytłumaczy, oprócz Ciebie. A ja nie chcę Cię do tego zmuszać.

      G: (To nie jest normalne, to...)

      L: Ja nie spodziewałem się... Że weźmiesz mnie tak krótko, ha ha...

      G: Cóż, o ile jesteś przez to smutny.

      L: Nie, ufam Ci wystarczająco aby Cię tu zatrzymać.

      L: Jestem jednym z tych, co stracili rodzinę. Parę lat temu, gdy byłem młodszy, ktoś zabił osobę, która mnie wychowała.

      L: Widziałem to na własne oczy i od tego czasu żyję z nienawiścią do tej osoby i innych, co są z nim blisko.

      L: I wiem, że któregoś dnia stawię mu czoło i spróbuję go zabić.

      G: CO?

      L: Wiem... To nie będzie tak wyglądać, zazwyczaj jestem nautralny i spokojny.

      G: (Mówi to jakby opowiadał o pogodzie...) Dlaczego pytasz mnie o przebaczenie, skoro ty sam nuie potrafisz?

      L: Ponieważ nie chcę, abyś żyła z tą neinawiścią w sercu co ja. (Tłumaczyłam to już więc w skrócie) Boję się, że ona Cię zniszczy.

      L: Nie martw się o moje uczucia. Jestem daleki bycia perfekcyjnym, ale jeśli potrzebujesz wsparcia, wiesz, gdzie mnie znaleźć.

        Wczytuję edytor...
    • Nieujawniona napisała:
      Adriannellka napisał(-a):
      Nieujawniona napisała:
      Jest na yt odcinek z Nerva :)
      Dasz linka? Ślicznie prooszę ;)
      https://www.youtube.com/watch?v=19_q2TD58Zs

      Postaram się jutro cały przetłumaczyć, więc możecie wyczekiwać.

        Wczytuję edytor...
    • Madcatty napisał(-a):
      Nieujawniona napisała:
      Adriannellka napisał(-a):
      Nieujawniona napisała:
      Jest na yt odcinek z Nerva :)
      Dasz linka? Ślicznie prooszę ;)
      https://www.youtube.com/watch?v=19_q2TD58Zs
      Postaram się jutro cały przetłumaczyć, więc możecie wyczekiwać.


      <3

      Szczerze, to przeprosiny Leiftana mnie najbardziej emocjonalnie zmasakrowały.

        Wczytuję edytor...
    • PROSZĘ, ^^

      Untitled28
        Wczytuję edytor...
    • WTF...?

        Wczytuję edytor...
    • Kolorowy żelek napisała:
      PROSZĘ, ^^
      Untitled28

      Umieram xDDDDD

        Wczytuję edytor...
    • Mevala napisała:
      Madcatty napisał(-a):
      Am I the only who wonder what is hapenning on Earth? Remember Erika is half feary which means that one of her parents is a feary. The potion only works on human so her mom/dad remember her. If her/his partner has forgotten their daughter, he/she has to be aware that something is going on and is planning to do something with his/her dad/mom (Erika grandparents) is they are alive.

      "Czy tylko ja zastanawiam się co dzieje się na Ziemi? Pamiętajmy, że Erika jest fealien, co znaczy, że jedno z jej rodziców jest feary. Eliksir działa tylko na ludzi, więc jedno z nich o niej pamięta. Jeśli jej rodzice zapomnieli o jej istnieju mogą zdawać sobie sprawę, że coś jest nie tak i mogą planować coś zrobić z jej dziadkami (o ile żyją)."

      Hmmmm?

      To jest bardzo ciekawe spostrzeżenie, jeśli jest trafione, to na ziemi muszą się dziać teraz straszne przypały w rodzinie Gardzi. Właściwie to dopiero teraz "magiczna" część rodziny mogłaby zacząć się domyślać, gdzie jest Gardzia i efekt byłby odwrotny od zamierzonego przez Miiko & co. A w ogóle to ja nie kupuję tego tłumaczenia, że dali jej ten eliksir, by chronić swoich ludzi, no ni cholery, nie przekonuje mnie zupełnie.

      Tyle, że Gardka najprawdopodobniej wcale nie jest pół-faery pół-człowiekiem. Pachniemy jak pełnej krwi człowiek, wyglądamy jak człowiek (poza kolorem oczu) i wszyscy nazywają nas i biorą za człowieka. To Valkyon jest pół-faery, my jesteśmy piąta woda po kisielu- przodka mieliśmy pewnie wśród naszych pradziadków jak nie dalej (Gardka coś wspominała, że wygląda bardzo podobnie do swojej prababci)  Więc pytanie powinno brzmieć czy jeden z jej rodziców lub dziadków ma w sobie na tyle magicznej krwi by eliksir nie zadziałał w ich przypadku.

        Wczytuję edytor...
    • Nieujawniona napisała:
      Kolorowy żelek napisała:
      PROSZĘ, ^^
      Untitled28
      Umieram xDDDDD

      KISNEEEEE! XDDDD

        Wczytuję edytor...
    • 78.88.211.84 napisał(-a):
      Mevala napisała:
      Madcatty napisał(-a):
      Am I the only who wonder what is hapenning on Earth? Remember Erika is half feary which means that one of her parents is a feary. The potion only works on human so her mom/dad remember her. If her/his partner has forgotten their daughter, he/she has to be aware that something is going on and is planning to do something with his/her dad/mom (Erika grandparents) is they are alive.

      "Czy tylko ja zastanawiam się co dzieje się na Ziemi? Pamiętajmy, że Erika jest fealien, co znaczy, że jedno z jej rodziców jest feary. Eliksir działa tylko na ludzi, więc jedno z nich o niej pamięta. Jeśli jej rodzice zapomnieli o jej istnieju mogą zdawać sobie sprawę, że coś jest nie tak i mogą planować coś zrobić z jej dziadkami (o ile żyją)."

      Hmmmm?

      To jest bardzo ciekawe spostrzeżenie, jeśli jest trafione, to na ziemi muszą się dziać teraz straszne przypały w rodzinie Gardzi. Właściwie to dopiero teraz "magiczna" część rodziny mogłaby zacząć się domyślać, gdzie jest Gardzia i efekt byłby odwrotny od zamierzonego przez Miiko & co. A w ogóle to ja nie kupuję tego tłumaczenia, że dali jej ten eliksir, by chronić swoich ludzi, no ni cholery, nie przekonuje mnie zupełnie.
      Tyle, że Gardka najprawdopodobniej wcale nie jest pół-faery pół-człowiekiem. Pachniemy jak pełnej krwi człowiek, wyglądamy jak człowiek (poza kolorem oczu) i wszyscy nazywają nas i biorą za człowieka. To Valkyon jest pół-faery, my jesteśmy piąta woda po kisielu- przodka mieliśmy pewnie wśród naszych pradziadków jak nie dalej (Gardka coś wspominała, że wygląda bardzo podobnie do swojej prababci)  Więc pytanie powinno brzmieć czy jeden z jej rodziców lub dziadków ma w sobie na tyle magicznej krwi by eliksir nie zadziałał w ich przypadku

      Ale ktoś musiał jej tą krew przekazać. Jeden z jej rodziców też jest pewnie delikatnie spokrewniony z wróżkami

        Wczytuję edytor...
    • DARSI348 napisał(-a):
      78.88.211.84 napisał(-a):
      Mevala napisała:
      Madcatty napisał(-a):
      Am I the only who wonder what is hapenning on Earth? Remember Erika is half feary which means that one of her parents is a feary. The potion only works on human so her mom/dad remember her. If her/his partner has forgotten their daughter, he/she has to be aware that something is going on and is planning to do something with his/her dad/mom (Erika grandparents) is they are alive.

      "Czy tylko ja zastanawiam się co dzieje się na Ziemi? Pamiętajmy, że Erika jest fealien, co znaczy, że jedno z jej rodziców jest feary. Eliksir działa tylko na ludzi, więc jedno z nich o niej pamięta. Jeśli jej rodzice zapomnieli o jej istnieju mogą zdawać sobie sprawę, że coś jest nie tak i mogą planować coś zrobić z jej dziadkami (o ile żyją)."

      Hmmmm?

      To jest bardzo ciekawe spostrzeżenie, jeśli jest trafione, to na ziemi muszą się dziać teraz straszne przypały w rodzinie Gardzi. Właściwie to dopiero teraz "magiczna" część rodziny mogłaby zacząć się domyślać, gdzie jest Gardzia i efekt byłby odwrotny od zamierzonego przez Miiko & co. A w ogóle to ja nie kupuję tego tłumaczenia, że dali jej ten eliksir, by chronić swoich ludzi, no ni cholery, nie przekonuje mnie zupełnie.
      Tyle, że Gardka najprawdopodobniej wcale nie jest pół-faery pół-człowiekiem. Pachniemy jak pełnej krwi człowiek, wyglądamy jak człowiek (poza kolorem oczu) i wszyscy nazywają nas i biorą za człowieka. To Valkyon jest pół-faery, my jesteśmy piąta woda po kisielu- przodka mieliśmy pewnie wśród naszych pradziadków jak nie dalej (Gardka coś wspominała, że wygląda bardzo podobnie do swojej prababci)  Więc pytanie powinno brzmieć czy jeden z jej rodziców lub dziadków ma w sobie na tyle magicznej krwi by eliksir nie zadziałał w ich przypadku
      Ale ktoś musiał jej tą krew przekazać. Jeden z jej rodziców też jest pewnie delikatnie spokrewniony z wróżkami

      Ale to musiałaby być ostra schiza - być jedyną osobą, która kogoś pamięta. I wszyscy naokoło przekonują, że nigdy nie istniała. Creepy, brr.

        Wczytuję edytor...
    • DARSI348 napisał(-a):
      78.88.211.84 napisał(-a):
      Mevala napisała:
      Madcatty napisał(-a):
      Am I the only who wonder what is hapenning on Earth? Remember Erika is half feary which means that one of her parents is a feary. The potion only works on human so her mom/dad remember her. If her/his partner has forgotten their daughter, he/she has to be aware that something is going on and is planning to do something with his/her dad/mom (Erika grandparents) is they are alive.

      "Czy tylko ja zastanawiam się co dzieje się na Ziemi? Pamiętajmy, że Erika jest fealien, co znaczy, że jedno z jej rodziców jest feary. Eliksir działa tylko na ludzi, więc jedno z nich o niej pamięta. Jeśli jej rodzice zapomnieli o jej istnieju mogą zdawać sobie sprawę, że coś jest nie tak i mogą planować coś zrobić z jej dziadkami (o ile żyją)."

      Hmmmm?

      To jest bardzo ciekawe spostrzeżenie, jeśli jest trafione, to na ziemi muszą się dziać teraz straszne przypały w rodzinie Gardzi. Właściwie to dopiero teraz "magiczna" część rodziny mogłaby zacząć się domyślać, gdzie jest Gardzia i efekt byłby odwrotny od zamierzonego przez Miiko & co. A w ogóle to ja nie kupuję tego tłumaczenia, że dali jej ten eliksir, by chronić swoich ludzi, no ni cholery, nie przekonuje mnie zupełnie.
      Tyle, że Gardka najprawdopodobniej wcale nie jest pół-faery pół-człowiekiem. Pachniemy jak pełnej krwi człowiek, wyglądamy jak człowiek (poza kolorem oczu) i wszyscy nazywają nas i biorą za człowieka. To Valkyon jest pół-faery, my jesteśmy piąta woda po kisielu- przodka mieliśmy pewnie wśród naszych pradziadków jak nie dalej (Gardka coś wspominała, że wygląda bardzo podobnie do swojej prababci)  Więc pytanie powinno brzmieć czy jeden z jej rodziców lub dziadków ma w sobie na tyle magicznej krwi by eliksir nie zadziałał w ich przypadku
      Ale ktoś musiał jej tą krew przekazać. Jeden z jej rodziców też jest pewnie delikatnie spokrewniony z wróżkami

      Dlatego właśnie napisałam, że ciekawe czy ktokolwiek z jej rodziny będzie miał w sobie wystarczająco krwi faery by eliksir nie zadziałał. 

        Wczytuję edytor...
    • A tak wgl odbiegając delikatnie od 15 odcinka, czy tylko mnie zastanawia czemu oni wszyscy rozmawiają CAŁY CZAS w ojczystym języku Gardzi? No bo z tego co rozumiem to w Eldaryi mówią innym językem XDD

        Wczytuję edytor...
    • Ale ja myślę, że ten eliksir nie odnosi się do krwi, a miejsca. Tłumaczę: Eliksir działa na WSZYSTKIE osoby, które znajdują się na ZIEMII, nie działa tylko w przypadku osób, które są w Eldaryii. Tak przynajmniej myślę...

        Wczytuję edytor...
    • Kitsua napisała:
      A tak wgl odbiegając delikatnie od 15 odcinka, czy tylko mnie zastanawia czemu oni wszyscy rozmawiają CAŁY CZAS w ojczystym języku Gardzi? No bo z tego co rozumiem to w Eldaryi mówią innym językem XDD

      Wydaje mi się, że każda rasa włada własnym językiem (elfy po elficku, wampiry po wampirzemu itd.), ale język używany przez Gardke jest językiem "wspólnym"- znanym i używanym przez wszystkich, żeby każdy mógł się ze sobą porozumieć, zamiast uczyć się wszystkich języków używanych przez inne rasy. 

        Wczytuję edytor...
    • UP. Było również wspomniane, że każdy mówi w wielu językach i dialektach. Ykhar z tego co pamiętam to mówiła w 15 a Kero 3 co nam potwierdził. 

        Wczytuję edytor...
    • Uch...czy tylko mi nie działa francuska Eldka :/ Wyskakuje mi ten głupi "Authentication required"...

        Wczytuję edytor...
    • Mi też....

        Wczytuję edytor...
    • N: Weź to, bo się przeziębisz.

      G: (Rzucił mi swój szal.)

      NEVRA MAMUSIĄ
      Tumblr orlk3ldQCS1sqoyh8o1 540
        Wczytuję edytor...
    • Dlatego wmusił w nas "lekarstwo" w kilka dni wczesniej. Kochany :)

        Wczytuję edytor...
    • Cześć! Założyłam konto, żeby zacząć się udzielać >.<.

      Wgl tak sobie myślałam o sojuszniku Asha/Nieznajomego czy jak mu tam jest i "mała myszka" od razu na myśl przyszedł mi Mery. To jeszcze dziecko, łatwo go przekupić itp. Do tego młody dużo o nas wie np. imię chowańca.

        Wczytuję edytor...
    • Okay, to jest PEŁNA wersja z Nevrą.

      • ktoś puka do drzwi.

      G: (Podeszłam jak zombie, aby otworzyć.)

      N: Muszę z tobą porozmawiać. O tym, co wcześniej powiedziałaś.

      G: Już o tym rozmawialiśmy.

      N: Mam parę rzeczy aby Ci powiedzieć, rzeczy, których nie powiedziałem wcześniej.

      G: Zgaduję, że nie bardzo mam wybór... Wejdź.

      G: (Usiadłam na małym krześle w moim pokoju.)

      N: Wiem, że to było paskudne, ale nie zdawałem sobie sprawy jak bardzo...

      N: Gdyby zrobili to mnie, również bym się załamał.

      G: Jesteś poważny?

      N: Tak, bardzo.

      N: W czasie, byłem w "żołnierz mode", by pozbyć się głupoty i nakazów, które mi dano.

      N: Ale teraz, na plaży... Ty i, wzrok, który Karenn mi posłała.

      N: Zrozumiałem, że gdybym to ja to stracił...

      G: Źle by Ci się z tym żyło?

      N: Tak... Ona naprawdę jest dla mnie wszystkim, wiesz.

      G: Nie wiedziałam, ale wyobrażam sobie to bez trudu.

      G: (Pomyślałam o mojej rodzinie i o fakcie, że ją straciłam... Łzy zaczęły spływać mi po policzkach, a ja nie była w stanie ich zatrzymać.

      G: Ja... Ja nienawidzę was wszystkich. Już nie istnieję... Nie mam rodziny, przyjaciół, życia!

      G: Przez Ciebie!

      G: Ja... Ja...

      G: (Westchnęłam płacząc i z niesiły padłam na kolana.)

      N: Gardienne... Mogę?

      G: (Położył swoją rękę na moim policzku aby otrzeć łzy. Drży i jestem w stanie poczuć cały nieład, który z niego emanuje.

      G: (Po tym wszystkim co się stało, nigdy bym nie przypuszczała, że będzie myślał tyle o tej historii. Nawet ja byłam przekonana, że jest inaczej.)

      N: Wiem, że moja słową będą brzmieć dziwnie czy niechciane... Ale masz rodzinę, przyjaciół... Cóż, jeśli chcesz.

      N: Będę zawsze dla Ciebie, będę Cię chronił. Naprawię wszystkie moje błędy. Będę pilnował, abyś nigdy więcej siebie nie skrzywdziła i nie pozwolę, abyś jeszcze kiedykolwiek została skrzywdzona.

      N: Myśl, że sprawiłem Ci tyle cierpienia, ona, zabija mnie. Wszystko to, co zrobiłem Gardienne.

      G: (Moje łzy nie przestanie płynąć, bo jego słowa przebijały moje serce.)

      N: Ten pocałunek, nigdy nie powinienem Ci go kraść... Szczególnie przez to, dlaczego to zrobiłem. To było wstrętne z mojej strony, i już zawsze będę na siebie za to wściekły. 

      G: W rzeczy samej, nigdy nie powinieneś...

      N: Wiem, jestem tego w pełni świadomy teraz.

      N: Czuję się okropnie przez to, że Cię tak zraniłem. Chciałem zbyt wiele, przepraszam!

      G: Nevra, ufałam Ci... Jak mogę Ci po tym wszystkim na nowo wierzyć?

      N: Ponownie zdobędę twoje zaufanie, Gardienne. Udowodnię, że możesz na mnie liczyć.

      G: A-Ale dlaczego? Dlaczego to wszystko robisz?

      N: Ponieważ bardzo chcę zobaczyć jak się znowu uśmiechasz...

      G: Ja... Ja nie wiem co powiedzieć.

      N: Więc nic nie mów. Weź tyle czasu ile tylko potrzebujesz, jestem gotów czekać wieczność, jeśli to konieczne.

      G: J-ja... Nie jestem nieśmiertelna, ja!

      N: Ha ha, wiem, ja również.

      G: (Nevra został ze mną póki się nie uspokoiłam. Nie wiedziałam co powiedzieć... Chciałam tak wiele, a jednocześnie nic.)

      N: Dam Ci odpocząć. Nie wachaj się aby mnie zawołać, gdybyś mnie potrzebowała.

      N: Dobranoc!

      G: Dobranoc... (Zamknęłam za nim drzwi.)

        Wczytuję edytor...
    • To teraz, tak samo jak Gardienne, nie wiem co powiedzieć T^T

        Wczytuję edytor...
    • 83.25.163.196 napisał(-a):
      Może Cisaya się zlituje? D:

      Wybacz, ale nawet jeśli bym chciała, to nie mam na to teraz zbytnio czasu (pomijając już pewiem fakt). Mam sesję i zostało mi jeszcze kilka kolosów do napisania... ech, szkoda gadać >_< Plus, na francuzie nie zaczęłam jeszcze 12 robić, więc cóż xD (nawet na to nie mam zbytnio czasu, heheh...)

      A @Madcatty życzę powodzenia! (też z chęcią poczytam co nieco ^^)

        Wczytuję edytor...
    • Wgl, jak ucichło XDD a wcześniej był taki szał. To pewnie przez brak spoilerów.

        Wczytuję edytor...
    • Madcatty napisał(-a):
      Okay, to jest PEŁNA wersja z Nevrą.
      • ktoś puka do drzwi.

      G: (Podeszłam jak zombie, aby otworzyć.)

      N: Muszę z tobą porozmawiać. O tym, co wcześniej powiedziałaś.

      G: Już o tym rozmawialiśmy.

      N: Mam parę rzeczy aby Ci powiedzieć, rzeczy, których nie powiedziałem wcześniej.

      G: Zgaduję, że nie bardzo mam wybór... Wejdź.

      G: (Usiadłam na małym krześle w moim pokoju.)

      N: Wiem, że to było paskudne, ale nie zdawałem sobie sprawy jak bardzo...

      N: Gdyby zrobili to mnie, również bym się załamał.

      G: Jesteś poważny?

      N: Tak, bardzo.

      N: W czasie, byłem w "żołnierz mode", by pozbyć się głupoty i nakazów, które mi dano.

      N: Ale teraz, na plaży... Ty i, wzrok, który Karenn mi posłała.

      N: Zrozumiałem, że gdybym to ja to stracił...

      G: Źle by Ci się z tym żyło?

      N: Tak... Ona naprawdę jest dla mnie wszystkim, wiesz.

      G: Nie wiedziałam, ale wyobrażam sobie to bez trudu.

      G: (Pomyślałam o mojej rodzinie i o fakcie, że ją straciłam... Łzy zaczęły spływać mi po policzkach, a ja nie była w stanie ich zatrzymać.

      G: Ja... Ja nienawidzę was wszystkich. Już nie istnieję... Nie mam rodziny, przyjaciół, życia!

      G: Przez Ciebie!

      G: Ja... Ja...

      G: (Westchnęłam płacząc i z niesiły padłam na kolana.)

      N: Gardienne... Mogę?

      G: (Położył swoją rękę na moim policzku aby otrzeć łzy. Drży i jestem w stanie poczuć cały nieład, który z niego emanuje.

      G: (Po tym wszystkim co się stało, nigdy bym nie przypuszczała, że będzie myślał tyle o tej historii. Nawet ja byłam przekonana, że jest inaczej.)

      N: Wiem, że moja słową będą brzmieć dziwnie czy niechciane... Ale masz rodzinę, przyjaciół... Cóż, jeśli chcesz.

      N: Będę zawsze dla Ciebie, będę Cię chronił. Naprawię wszystkie moje błędy. Będę pilnował, abyś nigdy więcej siebie nie skrzywdziła i nie pozwolę, abyś jeszcze kiedykolwiek została skrzywdzona.

      N: Myśl, że sprawiłem Ci tyle cierpienia, ona, zabija mnie. Wszystko to, co zrobiłem Gardienne.

      G: (Moje łzy nie przestanie płynąć, bo jego słowa przebijały moje serce.)

      N: Ten pocałunek, nigdy nie powinienem Ci go kraść... Szczególnie przez to, dlaczego to zrobiłem. To było wstrętne z mojej strony, i już zawsze będę na siebie za to wściekły. 

      G: W rzeczy samej, nigdy nie powinieneś...

      N: Wiem, jestem tego w pełni świadomy teraz.

      N: Czuję się okropnie przez to, że Cię tak zraniłem. Chciałem zbyt wiele, przepraszam!

      G: Nevra, ufałam Ci... Jak mogę Ci po tym wszystkim na nowo wierzyć?

      N: Ponownie zdobędę twoje zaufanie, Gardienne. Udowodnię, że możesz na mnie liczyć.

      G: A-Ale dlaczego? Dlaczego to wszystko robisz?

      N: Ponieważ bardzo chcę zobaczyć jak się znowu uśmiechasz...

      G: Ja... Ja nie wiem co powiedzieć.

      N: Więc nic nie mów. Weź tyle czasu ile tylko potrzebujesz, jestem gotów czekać wieczność, jeśli to konieczne.

      G: J-ja... Nie jestem nieśmiertelna, ja!

      N: Ha ha, wiem, ja również.

      G: (Nevra został ze mną póki się nie uspokoiłam. Nie wiedziałam co powiedzieć... Chciałam tak wiele, a jednocześnie nic.)

      N: Dam Ci odpocząć. Nie wachaj się aby mnie zawołać, gdybyś mnie potrzebowała.

      N: Dobranoc!

      G: Dobranoc... (Zamknęłam za nim drzwi.)

      tłumacz cały odcinek bo mi się nie chcę. XD








      Oczywiście kiedy masz czas

        Wczytuję edytor...
    • @Mad kocham cie za te tłumaczenia  <3



      Ale nie mów o tym mojej żonie .........xd

        Wczytuję edytor...
    • Swoją drogą, to ciekawe komu Gardienne powie o Nieznajomemu? W taki sposób obstawiałabym, że to na bank będzie WS. Tylko możliwe też, że wszyscy się o tym dowiedzą naraz, bo przyłapią Gardienne w niezręcznej sytuacji... a ta wyjdzie na zdrajczynię...

        Wczytuję edytor...
    • @Kolorowy żelek Poluś ja wiem, też kc <3 i spokojnie, nie dowie się <3

      @Cisaya dziękuję, właśnie się za to wzięłam i już rozumiem, jaka to męcząca robota ><

        Wczytuję edytor...
    • To może , tak żeby nie było ciszy, to tutaj zostawię... 
      MEME&#039;

      Ash i jego miłość

        Wczytuję edytor...
    • O bosh... aż z krzesła zleciałam xd (naprawdę)

        Wczytuję edytor...
    • Pojawiły się elementy do nowych strojów dla poszczególnych straży :O AbsyntCieńObsydian

        Wczytuję edytor...
    • 78.88.211.84 napisał(-a):
      Pojawiły się elementy do nowych strojów dla poszczególnych straży :O AbsyntCieńObsydian

      Ta maska ze straży cienia tak bardzo mi się kojarzy z Batmanem ... xd

        Wczytuję edytor...
    • ^


      Ta maseczka dla cienia , niuch niuch <3


      Me gusta *-*

      Dlatego tak bardzo wielbię Cień  <3

        Wczytuję edytor...
    • Adriannellka napisał(-a):
      78.88.211.84 napisał(-a):
      Pojawiły się elementy do nowych strojów dla poszczególnych straży :O AbsyntCieńObsydian
      Ta maska ze straży cienia tak bardzo mi się kojarzy z Batmanem ... xd

      Batmanowa maska dla Cienia?! OMG JESTEM W RAJU!

        Wczytuję edytor...
    • Kolorowy żelek napisała:
      ^


      Ta maseczka dla cienia , niuch niuch <3


      Me gusta *-*

      Dlatego tak bardzo wielbię Cień  <3

      Na francuzie i na polskim jestem w absyncie. Więc to moje przeznaczenie ♥.


      No dobra, maseczka i wszstko jest super :>. Ciekawe jak wyglądają całe stroje ;p

        Wczytuję edytor...
    • Bardzo podoba mi się pasek dla Absyntu, ale...będzie taki sam problem jak z rękawami z poprzedniego zestawu- cięzko będzie go do czegokolwiek dobrać :/ Mam też nadzieję, że tym razem Absynt nie będzie miał sukienki...Wolałabym bardziej złożony strój...z większą ilością elementów, żeby można je było dobierać z innymi ciuchami. Sukienka to pełny outfit i można do niej co najwyżej dodatki podobierać -__-

        Wczytuję edytor...
    • Cholera...francuski serwer dalej leży i kwiczy...pewnie coś wymaga naprawy i będzie trzeba poczekać do jutra....Kurde, a akurat byłam przy scenie na plaży, gdzie wygarniałyśmy Miiko D:<

        Wczytuję edytor...
    • HAHHAHA XDDD piękne! 

        Wczytuję edytor...
    • A tak z innej beczki... Jestem na 7 odcinku i zastanawia mnie kim jest ta kobieta, która porwała te małe Kappy. Elliot stwierdził, że pachnie podobnie jak Gardienne. Wpadł mi do głowy pomysł, czy tą porywaczką jest kobieta, która kiedyś była w Eldce (ta o której wspominał Ezarel).  Może przeszła na stronę Ashkore'a? Nie wiadomo dokładnie co się z Nią stało... Ez mówił, że odeszła ale nie wiadomo tak naprawdę dokąd. Mało prawdopodobne jest to, że wróciła na Ziemię skoro Garnek nie ma takiej możliwości.

      A co do odcinka to stwierdzam, że jest najlepszy jaki do tej pory wyszedł (również przebija wszystkie odcinki Słodkiego Flirtu). 

        Wczytuję edytor...
    • 83.23.252.75 napisał(-a):
      A tak z innej beczki... Jestem na 7 odcinku i zastanawia mnie kim jest ta kobieta, która porwała te małe Kappy. Elliot stwierdził, że pachnie podobnie jak Gardienne. Wpadł mi do głowy pomysł, czy tą porywaczką jest kobieta, która kiedyś była w Eldce (ta o której wspominał Ezarel).  Może przeszła na stronę Ashkore'a? Nie wiadomo dokładnie co się z Nią stało... Ez mówił, że odeszła ale nie wiadomo tak naprawdę dokąd. Mało prawdopodobne jest to, że wróciła na Ziemię skoro Garnek nie ma takiej możliwości.

      A co do odcinka to stwierdzam, że jest najlepszy jaki do tej pory wyszedł (również przebija wszystkie odcinki Słodkiego Flirtu). 

      Dla mnie też ten odcinek jest najepszy z wszystkich. Jednak dla mnie nie przebija wszystkich odcinków syfa ;>

        Wczytuję edytor...
    • Merceline napisał(-a):
      83.23.252.75 napisał(-a):
      A tak z innej beczki... Jestem na 7 odcinku i zastanawia mnie kim jest ta kobieta, która porwała te małe Kappy.[...]

      A co do odcinka to stwierdzam, że jest najlepszy jaki do tej pory wyszedł (również przebija wszystkie odcinki Słodkiego Flirtu). 

      Dla mnie też ten odcinek jest najepszy z wszystkich. Jednak dla mnie nie przebija wszystkich odcinków syfa ;>

      A którego nie przebija ? (Tak z ciekawości )

        Wczytuję edytor...
    • Dla mnie Eldka>Syf 

      Bezapelacyjnie. 

        Wczytuję edytor...
    • Nieujawniona napisała:
      Merceline napisał(-a):
      83.23.252.75 napisał(-a):
      A tak z innej beczki... Jestem na 7 odcinku i zastanawia mnie kim jest ta kobieta, która porwała te małe Kappy.[...]

      A co do odcinka to stwierdzam, że jest najlepszy jaki do tej pory wyszedł (również przebija wszystkie odcinki Słodkiego Flirtu). 

      Dla mnie też ten odcinek jest najepszy z wszystkich. Jednak dla mnie nie przebija wszystkich odcinków syfa ;>
      A którego nie przebija ? (Tak z ciekawości )

      Hmm.... 30,31 i 32. Zwłaszcza jeśli na WS ma się Lysa ;>.

        Wczytuję edytor...
    • @UP @UP to pewnie dlatego, że Eldka jest jakby to... młodzsza i twórcy stali się bardziej poważni, jak widać Syf też się już dość zmienił.

        Wczytuję edytor...
    • 88.156.190.138 napisał(-a):
      Dla mnie Eldka>Syf 

      Bezapelacyjnie. 

      Tak samo. Eldka jest trochę "cięższa" w tematyce i gramy starszą postacią, więc to zawsze plusik. Poza tym ogólnie jestem więlką fanką fantastyki, więc Eldarya po prostu bardziej mi odpowiada niż gra o szkolnym życiu nastolatki. Nie mówię, że SF jest złe, po prostu nie szaleję za nim tak mocno jak za Eldką. 

        Wczytuję edytor...
    • Nudzi mi się... 


      PS. RIP jakość [*]
      Ashzamawiapatelniezusmuechem

      Ash i zakupy

        Wczytuję edytor...
    • Syf się już jak dla mnie "wypailił". Teraz Eldka rozwija się w najlepsze. <3 Fantasy to jeden z największych plusów tejże gry. Oby Chino miała jak najwięcej PRZEMYŚLANYCH pomysłów na odcinki, bo wykonuje kawał dobrej roboty wraz ze swoją załogą. 

        Wczytuję edytor...
    • A tak wgl to graliście już w nową grę od Beemoov, Le secret d' Henri ? Bo ja tak i szczerze mówiąc, liczyłam na coś więcej...

        Wczytuję edytor...
    • Up, myślę, że mamy wrażenie, że się nieco SF wypaliło, ponieważ Su już ma chłopaka. A w takich grach to dąży się do tego, zeby go zdobyć xd bo niby o czym mają być kolejne odcinki. Dlatego mam nadzieję, że jeszcze długo będziemy tylko flirtować z WS na Eldce.

        Wczytuję edytor...
    • Ta nowa gra wygląda blado, nie podoba mi siękompletnie wizualnie a to już dużo... postacie nawet nie są ładne, czym mają przyciągnąć? Osobowość? Pewno będzie schematycznie, bo co nowego wymyślisz do typowego romansu w szkole.... 

        Wczytuję edytor...
    • Czy tylko mi ten mroczny Leiftan zaleciał trochę Sasuke z Naruto xd. Obydwoje widzieli smierć swoich opiekunów obydwoje też chcą tą osobę zabić. A co do tego spotkania Gradzi z Ashkore (mam nadzieje że dobrze napisałam) to mam teorię że to Karuto jest Ashkore no bo skąd by wziął patelnię XDDD Jestem pewna że w Eldce te patelnie są z obsydianu (hehe taki żart ) albo innego tworzywa i są w uj drogie. 

        Wczytuję edytor...
    • Nie jest powiedziane, że Ashkore jest w straży, bo pewno poznałybyśmy go po głosie. W kwaterze jest kret! Ciekawe, kto to. Raczej nie Lef, wydaje mi się, że on będzie pierwszy do zabicia gościa :P

        Wczytuję edytor...
    • Qalit napisał(-a): Czy tylko mi ten mroczny Leiftan zaleciał trochę Sasuke z Naruto xd. Obydwoje widzieli smierć swoich opiekunów obydwoje też chcą tą osobę zabić. A co do tego spotkania Gradzi z Ashkore (mam nadzieje że dobrze napisałam) to mam teorię że to Karuto jest Ashkore no bo skąd by wziął patelnię XDDD Jestem pewna że w Eldce te patelnie są z obsydianu (hehe taki żart ) albo innego tworzywa i są w uj drogie. 

      W poprzednim wątku pisałam, że Ashkore wsypał coś wszystkim do jedzenie najpewniej, gdy Karuto tam nie było. To pewnie po drodze wziął patelnie na pamiątkę XDDDD Przetłumacze ten fragment, jak do niego dojde to od razu wam wstawie!

        Wczytuję edytor...
    • Karuto odpada, bo brzuch by mu się nie zmieścił w tym smoczym wdzianku xD.

        Wczytuję edytor...
    • 78.88.211.84 napisał(-a):
      88.156.190.138 napisał(-a):
      Dla mnie Eldka>Syf 

      Bezapelacyjnie. 

      Tak samo. Eldka jest trochę "cięższa" w tematyce i gramy starszą postacią, więc to zawsze plusik. Poza tym ogólnie jestem więlką fanką fantastyki, więc Eldarya po prostu bardziej mi odpowiada niż gra o szkolnym życiu nastolatki. Nie mówię, że SF jest złe, po prostu nie szaleję za nim tak mocno jak za Eldką. 

      Tak skoro już o syfie gadamy, to i ja wkleję z fejsa swoje przemyślenia na ten temat:

      Eldarya jest lepsza od syfa przede wszystkim dlatego, że tu mamy zbudowany bardzo konkretny, zupełnie nowy świat, który układa nam fabułę. Całość nie kręci się tylko wokół wyrywania zbzikowanego elfa, wampirzego kobieciarza czy kochanego osiłka i innych: tu mamy konkretne misje, wiele pytań i wiele możliwości do znajdowania odpowiedzi, a przynajmniej próbowania. No i przede wszystkim emocje. Gardzia jest w zupełnie nowym miejscu, zupełnie nowej sytuacji i wśród zupełnie nowych ludzi. To nie jest bajeczka o złych ocenach: próbowano ją utopić, udusić, oskarżono ją o wypuszczenie ducha, a na dodatek większość jej otoczenia traktuje ją jak śmieć, przez co w końcu psychika siadła jej w ostatnim odcinku. To już jest bardzo konkretna, emocjonalna opowieść. Dlatego mocno wciąga i dlatego przy niej Syf wypada naprawdę blado. I, tak jak zwróciłyście uwagę, w syfie już osiągnęłyśmy najważniejsze: mamy WS. I co dalej? Chyba wszyscy się zastanawiają. A w Eldaryi, nawet jak już wyhaczymy swojego ulubieńca, to fabuła spokojnie będzie mogła się toczyć dalej z takim samym powodzeniem. I to jest ta siła i chyba dlatego tak baaardzo wciągnęła mnie Edarya, jednocześnie dość mocno odrzucając w cień SF.

        Wczytuję edytor...
    • Roseberrine napisał(-a):
      Cześć! Założyłam konto, żeby zacząć się udzielać >.<.

      Wgl tak sobie myślałam o sojuszniku Asha/Nieznajomego czy jak mu tam jest i "mała myszka" od razu na myśl przyszedł mi Mery. To jeszcze dziecko, łatwo go przekupić itp. Do tego młody dużo o nas wie np. imię chowańca.

      DU DU DUM

      mała myszka? :o a co jeżeli jego szpiegiem jest chowaniec Valka..... biedakowi złamię to serce :c (Przepraszam po północy mi bije... xDD) 

        Wczytuję edytor...
    • Adriannellka napisał(-a):
      To może , tak żeby nie było ciszy, to tutaj zostawię... 
      MEME&#039;

      Ash i jego miłość

      Ash x patelnia mój nowy ulubiony paring <3 Musimy znaleźć dla nich jakąś ładną nazwę *.* Frashkore? (ashkore + frying pan) :3

        Wczytuję edytor...
    • Methrylis444 napisała:
      78.88.211.84 napisał(-a):
      88.156.190.138 napisał(-a):
      Dla mnie Eldka>Syf 

      Bezapelacyjnie. 

      Tak samo. Eldka jest trochę "cięższa" w tematyce i gramy starszą postacią, więc to zawsze plusik. Poza tym ogólnie jestem więlką fanką fantastyki, więc Eldarya po prostu bardziej mi odpowiada niż gra o szkolnym życiu nastolatki. Nie mówię, że SF jest złe, po prostu nie szaleję za nim tak mocno jak za Eldką. 
      Tak skoro już o syfie gadamy, to i ja wkleję z fejsa swoje przemyślenia na ten temat:

      Eldarya jest lepsza od syfa przede wszystkim dlatego, że tu mamy zbudowany bardzo konkretny, zupełnie nowy świat, który układa nam fabułę. Całość nie kręci się tylko wokół wyrywania zbzikowanego elfa, wampirzego kobieciarza czy kochanego osiłka i innych: tu mamy konkretne misje, wiele pytań i wiele możliwości do znajdowania odpowiedzi, a przynajmniej próbowania. No i przede wszystkim emocje. Gardzia jest w zupełnie nowym miejscu, zupełnie nowej sytuacji i wśród zupełnie nowych ludzi. To nie jest bajeczka o złych ocenach: próbowano ją utopić, udusić, oskarżono ją o wypuszczenie ducha, a na dodatek większość jej otoczenia traktuje ją jak śmieć, przez co w końcu psychika siadła jej w ostatnim odcinku. To już jest bardzo konkretna, emocjonalna opowieść. Dlatego mocno wciąga i dlatego przy niej Syf wypada naprawdę blado. I, tak jak zwróciłyście uwagę, w syfie już osiągnęłyśmy najważniejsze: mamy WS. I co dalej? Chyba wszyscy się zastanawiają. A w Eldaryi, nawet jak już wyhaczymy swojego ulubieńca, to fabuła spokojnie będzie mogła się toczyć dalej z takim samym powodzeniem. I to jest ta siła i chyba dlatego tak baaardzo wciągnęła mnie Edarya, jednocześnie dość mocno odrzucając w cień SF.

      Dopiero teraz jak przeczytałam twoje podsumowanie dotarło do mnie, że SF rzeczywiście kręci się głównie wokół WS...i to tyle O_o Spoko, czasami są mini dramy z ocenami, rodzicami, kolegami ze szkoły etc. ale fabuła nie wychodzi poza życie szkolne i twojego WS. W Eldaryi natomiast WS wydaje się jedynie dodatkiem do rozbudowanej historii którą powoli odkrywamy. Kto jest naszym magicznym przodkiem, co tak na dobrą sprawę dzieje się w Eldaryii, kim dokładnie jest Nieznajomy i jakie są jego plany względem naszej postaci i Straży, kto mu donosi o tym co się dzieje w Eel, kto porywa dzieci, czy nasza postać będzie miała kiedykolwiek szansę na powrót do domu?  Do tego dochodzą pomniejsze sprawy, jak np. wstręt Eza przed dotykiem, przeszłość Leiftana itd. itd.  Tyle otwartych wątków, że nawet jeśli już zdobędziemy WS, to gra nie straci na uroku. Natomiast SF...grać gram, ale rzeczywiście, odkąd zdobyłam Kastiela, gra zaczęła się robić nudniejsza i nudniejsza.

        Wczytuję edytor...
    • O co chodzi z tym, że Nevra daje nam swój szalik?

        Wczytuję edytor...
    • 77.255.78.13 napisał(-a):
      O co chodzi z tym, że Nevra daje nam swój szalik?

      Gardka po treningu z Camerią musiała wziąć prysznic i na spotkanie w kryształowej sali poszła z mokrymi włosami. Nevra zmartwił się, że możemy się przeziębić, więc dał nam szal na owinięcie wokół szyi/głowy.

        Wczytuję edytor...
    • 78.88.211.84 napisał(-a):
      Methrylis444 napisała:
      78.88.211.84 napisał(-a):
      88.156.190.138 napisał(-a):
      Dla mnie Eldka>Syf 

      Bezapelacyjnie. 

      Tak samo. Eldka jest trochę "cięższa" w tematyce i gramy starszą postacią, więc to zawsze plusik. Poza tym ogólnie jestem więlką fanką fantastyki, więc Eldarya po prostu bardziej mi odpowiada niż gra o szkolnym życiu nastolatki. Nie mówię, że SF jest złe, po prostu nie szaleję za nim tak mocno jak za Eldką. 
      Tak skoro już o syfie gadamy, to i ja wkleję z fejsa swoje przemyślenia na ten temat:

      Eldarya jest lepsza od syfa przede wszystkim dlatego, że tu mamy zbudowany bardzo konkretny, zupełnie nowy świat, który układa nam fabułę. Całość nie kręci się tylko wokół wyrywania zbzikowanego elfa, wampirzego kobieciarza czy kochanego osiłka i innych: tu mamy konkretne misje, wiele pytań i wiele możliwości do znajdowania odpowiedzi, a przynajmniej próbowania. No i przede wszystkim emocje. Gardzia jest w zupełnie nowym miejscu, zupełnie nowej sytuacji i wśród zupełnie nowych ludzi. To nie jest bajeczka o złych ocenach: próbowano ją utopić, udusić, oskarżono ją o wypuszczenie ducha, a na dodatek większość jej otoczenia traktuje ją jak śmieć, przez co w końcu psychika siadła jej w ostatnim odcinku. To już jest bardzo konkretna, emocjonalna opowieść. Dlatego mocno wciąga i dlatego przy niej Syf wypada naprawdę blado. I, tak jak zwróciłyście uwagę, w syfie już osiągnęłyśmy najważniejsze: mamy WS. I co dalej? Chyba wszyscy się zastanawiają. A w Eldaryi, nawet jak już wyhaczymy swojego ulubieńca, to fabuła spokojnie będzie mogła się toczyć dalej z takim samym powodzeniem. I to jest ta siła i chyba dlatego tak baaardzo wciągnęła mnie Edarya, jednocześnie dość mocno odrzucając w cień SF.

      Dopiero teraz jak przeczytałam twoje podsumowanie dotarło do mnie, że SF rzeczywiście kręci się głównie wokół WS...i to tyle O_o Spoko, czasami są mini dramy z ocenami, rodzicami, kolegami ze szkoły etc. ale fabuła nie wychodzi poza życie szkolne i twojego WS. W Eldaryi natomiast WS wydaje się jedynie dodatkiem do rozbudowanej historii którą powoli odkrywamy. Kto jest naszym magicznym przodkiem, co tak na dobrą sprawę dzieje się w Eldaryii, kim dokładnie jest Nieznajomy i jakie są jego plany względem naszej postaci i Straży, kto mu donosi o tym co się dzieje w Eel, kto porywa dzieci, czy nasza postać będzie miała kiedykolwiek szansę na powrót do domu?  Do tego dochodzą pomniejsze sprawy, jak np. wstręt Eza przed dotykiem, przeszłość Leiftana itd. itd.  Tyle otwartych wątków, że nawet jeśli już zdobędziemy WS, to gra nie straci na uroku. Natomiast SF...grać gram, ale rzeczywiście, odkąd zdobyłam Kastiela, gra zaczęła się robić nudniejsza i nudniejsza.

      Zgadzam się z wami w 100% chyba właśnie dlatego Eldarya wciągneła mnie w taki sposób w jaki nie wciągnął mnie nigdy sf i dlatego nie mogę się teraz od niej oderwać. Sf od początku  polegało tylko na zdobyciu faceta więc ciężko oczekiwać czegoś więcej w eldaryi natomiast czekam z niecierpliwością na kolejny odcinek przedewszystkim ze względu na rozwinięcie fabuły, a WS jest tylko przyjemnym dodatkiem :3

        Wczytuję edytor...
    • 78.88.211.84 napisał(-a):

      77.255.78.13 napisał(-a):
      O co chodzi z tym, że Nevra daje nam swój szalik?

      Gardka po treningu z Camerią musiała wziąć prysznic i na spotkanie w kryształowej sali poszła z mokrymi włosami. Nevra zmartwił się, że możemy się przeziębić, więc dał nam szal na owinięcie wokół szyi/głowy.

      Jak słodko <3

        Wczytuję edytor...
    • Wrzuci ktoś rozmowę Vala z ilu? :(

        Wczytuję edytor...
    • Na tumblr widziałam gdzieś po angielsku... chwila, poszukam i dorzucę linka

        Wczytuję edytor...
    • http://phans-eldarya-adventure.tumblr.com/post/161868035338/guys-i-got-it-here-is-valkyons-apology

      Up^ Zapomniałam, że nie jestem zalogowana i nie mogę edytować XDD

        Wczytuję edytor...
    • Hmmm..przeczytałam wszystkie trzy przeprosiny i o dziwo według mnie Ezarel najbardziej przeżywa całą sprawę z eliksirem.  Mam wrażenie, że zachowuje się wręcz psychotycznie gdy w kółko błaga Gardke o przeprosiny. Nevra i  Valkyon przepraszają kilkukrotnie po czym wychodzą, Ez błaga, błaga i błaga o wybaczenie i wychodzi dopiero jak widzi, że jesteśmy potwornie zmęczone i ledwo kontaktujemy. Ciekawie było zobaczyć go z tej strony. 

        Wczytuję edytor...
    • Też przeczytałam wszystkie trzy i właściwie to jestem teraz lekko trzaśnięta emocjonalnie. Podoba to, jak każde przeprosiny są inne, wynikają z innego podejścia do sprawy i z tego, że każdy z chłopaków jest faktycznie inny i to nie tylko pod kątem stroju! Ez nie za bardzo potrafił postawić się na miejscu Gardzi, ale zrozumiał, że zrobił źle, dlatego zrobił się taki obsesyjny w przepraszaniu. Nevra wykazał się empatią, bo sam ma kogoś, kogo móglby stracić, dlatego potrafił wczuć się w systuację Gardzi i wtedy go uderzył ogrom zła, które uczynił. Valkyon z kolei już kiedyś był na miejscu Gardzi i całość jego przeprosin wynika z tego, że zrobił jej mniej więcej to samo, co mu kiedyś uczyniono. No, no, nieźle.

      Chociaż i tak Leiftan wygrał ten odcinek, sorki chłopaki.

        Wczytuję edytor...
    • Niech ktoś wstawić scenę z Valkyone plissssss.

        Wczytuję edytor...
    • Ale ten Askhore, no nieźle, wiedziałam, że jest smokiem! A tak poza tym typ spod ciemnej gwiazdy, więc intrygująco. Obecnie jestem na końcówce 15 odcinka, gdzie pojawił się Zifu!!!11!! Aż mnie ciekawość zżera, co będzie gdy dotrzemy do Sali Kryształowej, mam nadzieję, że wyruszymy na superultraekstra misję. Naprawdę uważam ten odcinek za bardzo, bardzo dobry i dopracowany.

        Wczytuję edytor...
    • A możesz zdradzić jak ten odcinek ułożył się chronologicznie? Tak mniej więcej chociaż? xD Bo na razie mamy tylko zestaw scen xD

        Wczytuję edytor...
    • 31.0.126.115 napisał(-a):
      http://phans-eldarya-adventure.tumblr.com/post/161868035338/guys-i-got-it-here-is-valkyons-apology

      Up^ Zapomniałam, że nie jestem zalogowana i nie mogę edytować XDD

      Przetlumaczy ktos? x

        Wczytuję edytor...
    • Jak cicho XD

        Wczytuję edytor...
    • 83.142.137.109 napisał(-a):
      31.0.126.115 napisał(-a):
      http://phans-eldarya-adventure.tumblr.com/post/161868035338/guys-i-got-it-here-is-valkyons-apologyUp^ Zapomniałam, że nie jestem zalogowana i nie mogę edytować XDD
      Przetlumaczy ktos? x

      Lavie-chan na ratunek! Gomen za błędy, nie znam kontekstu, więc no... Nie wszystko byłam pewna, jak przetłumaczyć.



      V: Mogę wejść? Chciałbym… Chciałbym z Tobą porozmawiać.

      G: W związku z czym?

      V: To co mogłaś mi powiedzieć na plaży, więc… [Nie znam kontekstu]

      G: A-Chyba nie mam wyboru, ale nie ruszaj się z miejsca

      B- Powiedz mi co musisz, ale zostań przy drzwiach [na progu].

      Machnął do mnie, że zrozumiał w pełni mój wybór, żeby nie wpuścić go do pokoju

      V: Jestem sierotą

      G: hey?

      V: Mam na myśli… Ja nigdy nie poznałem swoich rodziców. Umarli, gdy byłem bardzo młody. Przybyłem do HQ z moim bratem, on umarł, odkąd…

      G: Ok (Nie rozumiem, do czego to zmierza?)

      V:  Kiedy Lance umarł spędziłem ponad miesiąc w moim pokoju. Byłem wściekły na cały świat, zastanawiałem się, dlaczego śmierć zabrała jego zamiast mnie. Nie rozumiałam tego. Od tamtej pory obiecałem sobie, że stanę się silniejszy.

      G: (Słuchałam uważnie)

      V: Zacząłem się cofać, zamykać się w sobie… Dlatego wiele nie mówię, przynajmniej tak myślę.

      G: Wciąż nie rozumiem, czemu mi to wszystko mówić.

      V: Wiele myślałem o tym, co Ci zrobiłem. Przeze mnie straciłaś rodzinę, wymierzyłem Ci ten sam los, przez który ja sam przeszedłem. Teraz pamiętam ten ból, który sam czułem. I tak strasznie mi przykro.

      V: Przepraszam za sposób, w jaki wyrządziłem Ci to całe zło, Nigdy nie powinienem był wymuszać (siłą?) pocałunku… Czułem obrzydzenie moją rolą w tej misji, nigdy sobie nie wybaczę.

      A: „Siłą”? Valkyon… Ja czułam się napadnięta tym co zrobiłeś! [simply = czuje, jakby ją zaatakował, gorsze słowa niż przymusił]

      B: (Stałam bez słowa przed nim, to, że w końcu zrozumiał trochę mi ulżyło, nawet, jeśli wciąż jestem na niego zła)

      C: Rzeczywiście, nigdy nie powinieneś był tego robić

      Po A

      V: Wiem, ja to rozumiem…

      V: Czułem się podle, że Ci to zrobiłem, Gardienne

      V: Chcę naprawić swoje błędy, chcę żebyś mogła być szczęśliwa. Nie chcę, żebyś kiedykolwiek jeszcze przeze mnie cierpiała

      G: Skoro wiedziałeś, że będę Cierpieć, dlaczego to zrobiłeś?!

      V: Ja… Ja byłem głupi…

      A: (Powstrzymałam się z dalszymi komentarzami

      B: BYŁEŚ OGROMNYM DURNIEM! [YAY Gardie!]

      Po B

      G: (Nie wiem, co się wtedy działo w mojej głowie, podeszłam do niego i popchnęłam go)

      G: (Mam w sobie względem niego tyle nienawiści) [Iiii… Tu trochę nie czaję, tłumaczę dosłownie, nie wiem, czemu tu jest słowo „on” chyba powinno być w nawiasie] Jak on może wyciągać mnie stąd [także tłumaczy się jako pomóc uciec] tak spokojnie?!

      V: Zrób to…

      G: (Wziął delikatnie moje zaciśnięte pięści i położył je na swojej klacie. Jego dłonie zacisnęły się, a moje nadgarstki całe drżały.

      G: (Nawet kiedy cała [jego? Jej?] pewność siebie zniknęła, czułam delikatność i wstyd emanujące z jego słów. On był równie zatroskany jak ja.

      V: Uderz mnie, jeśli tego potrzebujesz… Nawet, jak mnie zranisz to nigdy nie będzie równać się z tym co ja byłem w stanie zrobić Tobie

      G: (Moje gardło ścisnęło się jeszcze bardziej, prawie mnie dławiło, kiedy całe morze sprzecznych emocji  zalało mnie całą. Złość, smutek, współczucie… Nie wiem, co mam myśleć.

      V: Wiem, że nigdy nie będę w stanie wynagrodzić Ci całego zła, które Ci wyrządziłem. Ale jeśli sprawię, że chociaż poczujesz się trochę lepiej…  Więc zrób to!

      G: (Wbiłam wzrok w jego oczy i zamarłam na moment. Moment, który prawdopodobnie był dla nas bardzo ważny, ale on.. On ciągle mówił, jak bardzo mu przykro i ja…)

      G: (Ja chcę tylko, żeby wreszcie się zamknął.)

      G: (Łzy zaczęły rozlewać się strumieniami po mojej twarzy i fakt, że nie mogłam ich powstrzymać zezłościł mnie jeszcze bardziej)

      G: (Im bardziej go uderzałam, tym więcej ich spływało)

      G: Valkyon… Dlaczego?

      V: Przepraszam, Gardienne.

      G: Dlaczego mi to zrobiłeś? T-ty… Zniszczyłeś mi życie… Ufałam Ci a ty wbiłeś mi nóż w plecy. Przez Ciebie ja już nawet nie istnieję!!!

      G: (Biłam go tak długo, aż moje pięści zaczęły szlochać [to chyba błąd tłumacza…] Valkyon wciąż mi mówił, jak bardzo mu przykro, że mi to wynagrodzi…)

      G: ( I wiem, że część mojego serca mu wierzy. Przestałam walczyć i powoli uniosłam głowę, by na niego spojrzeć)

      V: Zrobię wszystko, by Cię ochronić, byś nigdy nie zrobiła sobie krzywdy. Od dziś będę Cię chronić, oddam za Ciebie życie, jeśli będzie trzeba.

      V: Będę tu dla Ciebie… W każdym momencie, od teraz!

      G: (Wyszedł, a ja zostałam sama ze sobą)

      G: (Poszłam do łóżka i w końcu byłam w stanie mu to odpuścić)

        Wczytuję edytor...
    • Wkonicu

        Wczytuję edytor...
    • ^

      Ja też zaczęłam tłumaczyć, ale teraz już nie muszę XD

      Dzięki ^^

        Wczytuję edytor...
    • Nogitsunee napisała:
      Roseberrine napisał(-a):
      Cześć! Założyłam konto, żeby zacząć się udzielać >.<.

      Wgl tak sobie myślałam o sojuszniku Asha/Nieznajomego czy jak mu tam jest i "mała myszka" od razu na myśl przyszedł mi Mery. To jeszcze dziecko, łatwo go przekupić itp. Do tego młody dużo o nas wie np. imię chowańca.

      DU DU DUM

      mała myszka? :o a co jeżeli jego szpiegiem jest chowaniec Valka..... biedakowi złamię to serce :c (Przepraszam po północy mi bije... xDD) 


      Coś takiego jak Parszywek z HP XD

        Wczytuję edytor...
    • Muszę przyznać, że jestem z Valkyona niezwykle dumna. Bardzo mnie urzekł, może nawet trochę bardziej niż Ezarel. To była jedna z moich wymarzonych scen. W Ezarelu mnie boli, że tak stał jak kołek trochę... Czy ktoś ma też część z plaży z Valkyonem?

        Wczytuję edytor...
    • 83.25.163.196 napisał(-a):
      Muszę przyznać, że jestem z Valkyona niezwykle dumna. Bardzo mnie urzekł, może nawet trochę bardziej niż Ezarel. To była jedna z moich wymarzonych scen. W Ezarelu mnie boli, że tak stał jak kołek trochę... Czy ktoś ma też część z plaży z Valkyonem?

      ale wiesz, że Ezarel chcial Gardienne P R Z Y T U L I Ć?! TYLKO ONA SIĘ ODWRÓCIŁA I EZAREL NIE CHCIAŁ NACISKAĆ, ANIOŁ

        Wczytuję edytor...
    • EJ NASZA POSTAĆ JEST CIEMNOWIDZEM XD

      Moja teoria ^^

        Wczytuję edytor...
    • 83.142.137.109 napisał(-a):
      83.25.163.196 napisał(-a):
      Muszę przyznać, że jestem z Valkyona niezwykle dumna. Bardzo mnie urzekł, może nawet trochę bardziej niż Ezarel. To była jedna z moich wymarzonych scen. W Ezarelu mnie boli, że tak stał jak kołek trochę... Czy ktoś ma też część z plaży z Valkyonem?
      ale wiesz, że Ezarel chcial Gardienne P R Z Y T U L I Ć?! TYLKO ONA SIĘ ODWRÓCIŁA I EZAREL NIE CHCIAŁ NACISKAĆ, ANIOŁ

      Tylko własnie wolałabym, żeby naciskał. Żeby o jasnej marchwi rzucił się na nią z tym uściskiem, utulił płaczącą!

        Wczytuję edytor...
    • Co powiecie na to, że Grandiene przy wypisawaniu tej listy z 13 odcinka pominęła kogoś? Na przykład przyjaciółkę, z którą zerwała kontakt. I ta znajoma będzie próbowała odnowić kontakt, a tu mur zdziwionych spojrzeń.

        Wczytuję edytor...
    • G : Czy chcesz wiedzieć, co przechodzi przez nasze głowy?

      G : Co przchodzi przez wasze głowy, to znów... Ty... Ty... Nie

      G : Zdecydowałaś się wysadzić moją rodzinę. [Po polsku raczej "zniszczyć"]

      G : (Tyle razy ją znienawidziłam, że nie mogę zmierzyć moich słów)

      G : Jakby niszczenie kopalni było niewystarczające. Chcesz też zabić Colaię!

      G : Czy nawet przez chwilę myślałaś o tym, jak twoja decyzja wpłynie na bół Aleji?

      M : Gardianne, ja...

      G : Czy twoja pasja niszczy życie innych? Najpierw ja, potem Aleija...

      Kto będzie twoją następną ofiarą?

      G : Mery? Czy zabiejesz jego matkę, bo w swoim życiu przeżył za dużo? [?]

      M : Ależ... Oczywiście że nie?! Nigdy bym tego nie zrobiła... Nigdy nie chciałam

      zabijać tej młodej kobiety!

      G : Przestań mawiać Miiko. Karenn Cię słyszała. To nie tak, jakby kłamstwo nie było twoją

      specjalnością, co?

      G : Porozmawiajmy o tym cholernym eliksirze. To "[Niemogę przetłymaczyć nazwy]"

      Byłam tak głupia, że w to uwierzyłam!

      Y [Ykhar] : W co uwierzyć? Kompletnie nic nie wiem... Co się stało?

      G : Zmusiłaś mnie do wypicia eliksiru, aby cała moja rodzina, moi przyjaciele i wszyscy o mnie zapomnieli!

      G : TY wymazałaś całe moje życie.

      K [Kero] : Nie...Nie...

      G : Dzięki tobie jestem niczym! Jestem zmuszona do życia w

      nieznanym świecie, gdzie jakakolwiek forma nadziei znikneła!

      Y : Potworem! Jesteś potworem! [To chyba było do Miiko]

      G : (Karenn zbliżyła się do mnie i zobaczyłam, że ci, osoby które są winne : Ezarel, Nevra, Valkyon ... A nawet Leiftan. Wszyscy zaczęli na nich patrzeć z dezaprobatą.) [?]

      G : Czy rozumiesz, dlaczego nie mogę Wam ufać?

      E [Ezarel] : Ale Gardienne...

      G : Och, najlepiej zamknij się!

      E : Przepraszam?

      G : Wiedziałeś, co to jest za eliksir, zmusiłeś mnie do jego wypicia!

      Ew : Zmusił Cię?

      G : (Intensywnie położyłam rękę na moim ustach,

      przypominając sobie ten przeklęty pocałunek)

      Ew : Pocałowałeś ją?

      Ez : Nie chciała wypić eliksiru, nie miałem wyjścia!

      G : (Ewelin uderzyła Ezarela)

      Ew : To jest najgorsze w tej całej historii.

      G : (Ewelin, Karenn i Kero wydają się być zszokowani tym,

      co powiedziałam ... Nawet Aleija krzykneła z niedowierzaniem.)

      G : (Boję się, że teraz, w ogóle nie będą na mnie patrzeć)

      G : (Nie chcę, by ktoś mi wspólczuł, nie potrzebuję nikogo ,aby spoglądał na mnie)

      G : (Łzy spływają mi po policzkach... Żałuję tego, co powiedziałam. Co oni muszą teraz myśleć o mnie?)

      Ew : Gardienne...

      G : (Ewelin zbliżyła się do mnie, i wzieła mnie w swoje ramiona)

      Ew : Przepraszam za to, przez co musieliście przechodzić przez nich... I teraz rozumiem, co cię ostatnio jadło. Nie musisz mnie oszukiwać. Wiesz... wiem o takich rzeczach. Ale teraz chcę, abyś mi zaufała. To nie szkoda...Colaia. [?]

      G : (Karenn spojrzała na Aleiję, one też nie wiedzą jak zareagować)

      Ew : Dziewczyny, obiecuję wam trzem, że nic nie zrobimy tej kobiecie. To nigdy nie było naszym zamiarem.

      G : (Radość i radość obiecana przez spotkanie tych dwóch sióstr bezpośrednio przywracają mnie do mojej smutnej rzeczywistości. Naprawdę chciałam być szczęśliwa, jednak nie mogę być egoistyczną osobą, która tylko myśli o własnej nędzy ... Ale teraz ... Nie mogę.)


      To caly teskt na plazy z Ezem. ;3

        Wczytuję edytor...
    • A tak btw ktoś wie jak kończy się ten odcinek??

        Wczytuję edytor...
    • Merceline napisał(-a):


      To caly teskt na plazy z Ezem. ;3

      Ale ja prosiłam o tekst z Valkyonem D:

        Wczytuję edytor...
    • Hahah
      HAHAH

      PŁACZE***

      Ta nowa mina Valkusia mnie uwiodła O.o


      Edit: Wygląda tak jakby chciał kogoś zabić XD Oby nie nas ;c

        Wczytuję edytor...
    • Wracając na chwilkę do Ashkore'a - może on w jakis sposób kontroluje kogoś ze Straży? Np. ma z nim kontakt psychiczny, coś jak telepatia. Albo może potrafi używać hipnozy? W taki spsób nie musiałby być cały czas w Kwaterze, a i tak wiedziałby co się tam dzieje. No i w takim przypadku jestem za tym, że dana osoba nawet nie wie, że jest jego kretem lub jest szantażowana, że jeśli komuś o tym powie, to skrzywdzi kogoś tej osobie bliskiego - a jeśli by chciał/a o tym komuś powiedzieć, to Ash będzie o tym wiedzieć tak czy siak, bo 1) telepatia bądź 2) hipnoza - więc nie ma dla niej/niego ucieczki ani odwrotu, bo skończy się to źle.

      Dobra, to tyle moich przemyśleń/teorii jak na razie.

        Wczytuję edytor...
    • 88.156.190.138 napisał(-a):
      A tak btw ktoś wie jak kończy się ten odcinek??

      Ooo dobre pytanie, ktoś? coś?

        Wczytuję edytor...
    • Up. Mi się wydaje, że albo Ashkore jest kimś bezpośrednio z wewnątrz Straży (ktoś kogo znamy i ktoś kto może nas bacznie obserwować), albo faktycznie jego "sojusznik" ma nas na radarze i zdaje mu wszystko. Padł tekst "mała myszka" to też od razu pomyślałam o Mary'm, w końcu on jako pierwszy wręczył nam kryształ. Chociaż to dziecko... takie niewinne. Nie mam pojęcia, ale typ jest mega niebezpieczny. Ciekawe co miał na myśli mówiąc, że Gradzia pożałuje jak piśnie słówko i takie tam. Ona jest zbyt wyjątkowa i on na pewno o tym wie. Jedno jest pewne. To nie może być Karuto. XD No chyba, że stosuje jakąś super przemianę w bisza kiedy staje się tym "złym". xDD Długo nie mogłam uwierzyć w to, że tak przyrąbał Valdkowi, no jak on mógł...

        Wczytuję edytor...
    • Up

      Ej coś w tym jest, Mery jako pierwszy dał nam ten kryształ i kto wie, czy nie dostał go od Ashkore. Może KC coś mu obiecał, albo rzeczywiście użył na nim hipnozy(??) Dobre to, podoba mi się :D

        Wczytuję edytor...
    • 88.156.190.138 napisał(-a):
      Up. Mi się wydaje, że albo Ashkore jest kimś bezpośrednio z wewnątrz Straży (ktoś kogo znamy i ktoś kto może nas bacznie obserwować), albo faktycznie jego "sojusznik" ma nas na radarze i zdaje mu wszystko. Padł tekst "mała myszka" to też od razu pomyślałam o Mary'm, w końcu on jako pierwszy wręczył nam kryształ. Chociaż to dziecko... takie niewinne. Nie mam pojęcia, ale typ jest mega niebezpieczny. Ciekawe co miał na myśli mówiąc, że Gradzia pożałuje jak piśnie słówko i takie tam. Ona jest zbyt wyjątkowa i on na pewno o tym wie. Jedno jest pewne. To nie może być Karuto. XD No chyba, że stosuje jakąś super przemianę w bisza kiedy staje się tym "złym". xDD Długo nie mogłam uwierzyć w to, że tak przyrąbał Valdkowi, no jak on mógł...

      Ta opcja z Merym jest bardzo prawdopodobna. W końcu to jeszcze dziecko i łatwo nim manipulować.

        Wczytuję edytor...
    • Mnie się podoba teoria, że to Mery jest źródłem jego informacji - dziecko łatwo podejść (wystarczy, że zdejmie zbroję i jeśli nie ma jakiejś pokiereszowanej gęby, to szybko by się zgadał z tak przyjacielskim i ufnym dzieckiem jak Mery). Chyba aż z ciekawości sprawdzę, czy w 14 odcinku podczas "śledztwa" trafia się choćby przypadkiem na Mery'ego. Ogólnie to ja mam wrażenie, że Ash nie opuszcza KG, tylko ciągle gdzieś się kręci, kryje w tajnych przejściach (musi je znać, skoro tyle razy już się pokazał Gardzi i nikt go nie odkrył) i sporo też wie z własnych obserwacji. Wiecie, wycięte oczy w wiszącym portrecie i te sprawy... xD

        Wczytuję edytor...
    • OMG aż mi się w głowie zakręciło... :o

      teoria z tumblra: What if Ashkore it's actually Valkyon's brother? Who was not dead and, for some reason, it's really mad at the guard. I just thought about it and now I'm freaking

      Co jeśli Ashkore jest tak naprawdę bratem Valkyona? Który nigdy nie zginął i z jakiegoś powodu jest wściekły na straż. :O 

      Ale by to był plot twist <3

        Wczytuję edytor...
    • UpUpUpUp

      Możę KC daje mu grzybki ( ͡° ͜ʖ ͡°) Albo cukierki ?

      Ostatecznie przyrąbał Meremu z patelni


      Ash x Patelnia = <3

        Wczytuję edytor...
    • Co do opcji z Mary'm, faktycznie też się nad tym zastanawiałam. Przeszło mi przez myśl, że jednak dał nam ten kryształ, miałyśmy nikomu nie mówić, że to od niego i takie tam. Ale z drugiej strony, skąd młody wiedziałby o eliksirze? Nie sądzę, żeby jego umiejętności szpiegowskie były aż tak rozwinięte, żeby ukryć się w sali kryształu przed całkiem sporą ilością doświadczonych i kompetentnych (przynajmniej z tego, co próbuje nam wmówić gra) osób. Gdyby zawężyć do piątki bodajże, która wiedziała o sytuacji z miksturą, mamy Miiko - gdzieś była o niej dyskusja, ale akurat wątpię, by sabotowała swój własny plan. Podstawową trójcę - tutaj myślę, że wybranie jednego z nich byłoby wielką nieuczciwością w stronę graczek, bo to otwiera zupełnie nowe możliwości. No i Leif, który od początku jest enigmą. Teraz jeszcze ta mowa o nienawiści... Jeśli faktycznie połączyć go z Ashem, mógłby z tego wyjść naprawdę ciekawy duet.

      Swoją drogą, przykro mi trochę, że prawdopodobnie nie będzie możliwości jawnej współpracy z czarnym charakterem. To nie byłoby raczej aż tak trudne, raz na kilka odcinków pozwolić graczowi wpłynąć na decyzje postaci, tak jak to było do teraz. W tej chwili wchodzimy na poziom zastraszania, więc nie sądzę, by Gard miała jeszcze szansę na owocą współpracę z zamaskowanym panem. A szkoda. Od początku gry marzę o tym, by moja postać była zła i pomagała Ashkore'owi. (Tylko kurczę, dlaczego Ez musi być taki kochany, utrudnia mi to strasznie xD)

        Wczytuję edytor...
    • Chciałam tylko powiadomić, że tłumaczenia odcinka z Nevrą są w trakcie~

        Wczytuję edytor...
    • Nogitsunee napisała:
      OMG aż mi się w głowie zakręciło... :o

      teoria z tumblra: What if Ashkore it's actually Valkyon's brother? Who was not dead and, for some reason, it's really mad at the guard. I just thought about it and now I'm freaking

      Co jeśli Ashkore jest tak naprawdę bratem Valkyona? Który nigdy nie zginął i z jakiegoś powodu jest wściekły na straż. :O 

      Ale by to był plot twist <3

      O, to byłoby ciekawe, ale z tego co wiemy, to wynika, że Valk miał dość bliską i dobrą relację z bratem, także gdyby faktycznie byli spokrewnieni, to pewnie Ash szukałby z nim kontaktu czy coś, próbowałby go przeciągnąć na swoją stronę, a nie przywalał mu patelnią xD. No chyba że Ash dostał w głowę i nic nie pamięta poza tym, że jest za coś zły na straż, ale to już chyba byłaby przesada.

        Wczytuję edytor...
    • Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę to, że Karenn nie miała najmniejszej trudności w podsłuchiwaniu ważnych rozmów, także o wiele cwańszy Ash też nie powinien mieć z tym problemu. Co mu Mery nie wyśpiewa, to sam sobie dosłucha xD.

        Wczytuję edytor...
    • Ash musi być wyjątkowo pewny swego, że po pierwsze otwarcie zastrasza Gardzię i po drugie mówi, że ma pomocnika. Skoro jest pewny swego są dwie drogi: albo jest totalnie szalony albo wszystko naprawdę idzie po jego myśli O.o 

        Wczytuję edytor...
    • Cisaya napisała:

      Wracając na chwilkę do Ashkore'a - może on w jakis sposób kontroluje kogoś ze Straży? Np. ma z nim kontakt psychiczny, coś jak telepatia. Albo może potrafi używać hipnozy? W taki spsób nie musiałby być cały czas w Kwaterze, a i tak wiedziałby co się tam dzieje. No i w takim przypadku jestem za tym, że dana osoba nawet nie wie, że jest jego kretem lub jest szantażowana, że jeśli komuś o tym powie, to skrzywdzi kogoś tej osobie bliskiego - a jeśli by chciał/a o tym komuś powiedzieć, to Ash będzie o tym wiedzieć tak czy siak, bo 1) telepatia bądź 2) hipnoza - więc nie ma dla niej/niego ucieczki ani odwrotu, bo skończy się to źle.

      Dobra, to tyle moich przemyśleń/teorii jak na razie.

      Hipnoza nie potrzebuje patelni

        Wczytuję edytor...
    • Jestem fanką teorii, że Ash to brat Valkyona :D Może nie szuka kontaktu z Valkiem bo jest pod wpływem kryształu i tak naprawdę nie jest zły

        Wczytuję edytor...
    • Silena Clark napisał(-a):
      Ash musi być wyjątkowo pewny swego, że po pierwsze otwarcie zastrasza Gardzię i po drugie mówi, że ma pomocnika. Skoro jest pewny swego są dwie drogi: albo jest totalnie szalony albo wszystko naprawdę idzie po jego myśli O.o 

      Ta druga opcja jest niepokojąco prawdopodobna :s

        Wczytuję edytor...
    • Silena Clark napisał(-a):
      Ash musi być wyjątkowo pewny swego, że po pierwsze otwarcie zastrasza Gardzię i po drugie mówi, że ma pomocnika. Skoro jest pewny swego są dwie drogi: albo jest totalnie szalony albo wszystko naprawdę idzie po jego myśli O.o 

      Yep, myślałam o tym. Swoją drogą, zastanawiam się czy to tylko taki wymysł twórców, czy faktycznie w międzyczasie stało się coś, co pozwoliło Ashowi zmienić plany. Przecież przez ostatnie odcinki konsekwentnie zdobywał zaufanie Gardienne. Czemu tak nagle się rozmyślił? W takim wypadku te wcześniejsze cyrki nie miały sensu. Ale nie powiedziałabym, że jest szalony. Bardziej, jak to kiedyś w pewnym anime zostało powiedziane, jeśli odkrywa wszystkie karty i przestaje grać według jakichkolwiek zasad, oznacza to, że zdobył wystarczające wpływy, żeby nie musieć się tym przejmować. Tak, tak go wolę postrzegać. Nie szaleniec, a prawdziwy główny antagonista, z konkretnym planem, do którego realizacji dąży, 

        Wczytuję edytor...
    • Up. Również przewinęła mi sięprzez myśl brat Volka, ale to by było ... dziwne. Chyba inaczej wyobrażałabym sobie takiego brata, a nie szaleńca. Już prędzej uwierzyłabym, że Mary może mu pomagać... 

      Z tymi dziurami w portretach, nie no zabiłaś mnie dziewczyno, uwielbiam cię. xD Wyobraziłam to sobie, hahah XDDD

        Wczytuję edytor...
    • 5.172.232.118 napisał(-a):
      Silena Clark napisał(-a):
      Ash musi być wyjątkowo pewny swego, że po pierwsze otwarcie zastrasza Gardzię i po drugie mówi, że ma pomocnika. Skoro jest pewny swego są dwie drogi: albo jest totalnie szalony albo wszystko naprawdę idzie po jego myśli O.o 
      Yep, myślałam o tym. Swoją drogą, zastanawiam się czy to tylko taki wymysł twórców, czy faktycznie w międzyczasie stało się coś, co pozwoliło Ashowi zmienić plany. Przecież przez ostatnie odcinki konsekwentnie zdobywał zaufanie Gardienne. Czemu tak nagle się rozmyślił? W takim wypadku te wcześniejsze cyrki nie miały sensu. Ale nie powiedziałabym, że jest szalony. Bardziej, jak to kiedyś w pewnym anime zostało powiedziane, jeśli odkrywa wszystkie karty i przestaje grać według jakichkolwiek zasad, oznacza to, że zdobył wystarczające wpływy, żeby nie musieć się tym przejmować. Tak, tak go wolę postrzegać. Nie szaleniec, a prawdziwy główny antagonista, z konkretnym planem, do którego realizacji dąży, 

      Podoba mi się twoje spojrzenie na niego. A tak btw skoro o planie wspomniałaś to jaki jest ten jego plan? Do czego tak naprawdę dąży? Do zniszczenia straży czy przejęcia nad nią kontroli lub czegoś jeszcze innego (jakieś pomysły)? A może za nim stoi coś większego wiecie Ashkore tyko zdobywa informacje które przekazuje osobie bądź organizacji dla której pracuje?

        Wczytuję edytor...
    • Nogitsunee napisała:
      5.172.232.118 napisał(-a):
      Silena Clark napisał(-a):
      Ash musi być wyjątkowo pewny swego, że po pierwsze otwarcie zastrasza Gardzię i po drugie mówi, że ma pomocnika. Skoro jest pewny swego są dwie drogi: albo jest totalnie szalony albo wszystko naprawdę idzie po jego myśli O.o 
      Yep, myślałam o tym. Swoją drogą, zastanawiam się czy to tylko taki wymysł twórców, czy faktycznie w międzyczasie stało się coś, co pozwoliło Ashowi zmienić plany. Przecież przez ostatnie odcinki konsekwentnie zdobywał zaufanie Gardienne. Czemu tak nagle się rozmyślił? W takim wypadku te wcześniejsze cyrki nie miały sensu. Ale nie powiedziałabym, że jest szalony. Bardziej, jak to kiedyś w pewnym anime zostało powiedziane, jeśli odkrywa wszystkie karty i przestaje grać według jakichkolwiek zasad, oznacza to, że zdobył wystarczające wpływy, żeby nie musieć się tym przejmować. Tak, tak go wolę postrzegać. Nie szaleniec, a prawdziwy główny antagonista, z konkretnym planem, do którego realizacji dąży, 
      Podoba mi się twoje spojrzenie na niego. A tak btw skoro o planie wspomniałaś to jaki jest ten jego plan? Do czego tak naprawdę dąży? Do zniszczenia straży czy przejęcia nad nią kontroli lub czegoś jeszcze innego (jakieś pomysły)? A może za nim stoi coś większego wiecie Ashkore tyko zdobywa informacje które przekazuje osobie bądź organizacji dla której pracuje?

      Frustrujący jest fakt, że o samej Eldaryi wiemy tak naprawdę dość mało. Znamy jej historię, da się zauważyć, że mają sporo problemów, że kryształ, że coś, ale... O samym świecie i jego funkcjonowaniu nie wiemy nic. Jeśli chodzi o członkostwo Ashkore'a w jakiejś większej organizacji, myślę, że jest to tak samo prawdopodobne jak fakt, że pracuje sam. Jednak jeśli zakładać, że faktycznie jest to coś większego, to sądzę, że mimo wszystko ma bardzo duże wpływy. W zasadzie nie zdziwiłabym się, gdyby i jego lojalność wobec domniemanej grupy była dość wątpliwa, a sam kombinował coś w cieniu, czerpiąc korzyści z osiągnięć innych. Biorąc pod uwagę fakt, że zdobywa informacje oraz osobiście szwęda się po KG, samo to czyni go wybitnie wręcz istotną częścią przedsięwzięcia. Myślę, że niełatwo byłoby zastąpić jego umiejętności kimś innym. Z drugiej strony czyni go to wielkim zagrożeniem dla obu stron, na miejscu zarzadców organizacji nie ufałabym mu nadto.

      Jednak wygląda na istotę z ogromnymi ambicjami, myślę, że obdarzenie go zaufaniem nie byłoby najmądrzejszym pomysłem. Myślę, że bez wahania zdradziłby ich w chwili, w której uznałby, że nie potrzebuje już ich pomocy - tak jak zrobił to z zaufaniem Gardienne (choć dalej sądzę, że stało się coś dziwnego, czego nie wiemy lub nie dostrzegamy, przez co nie musi się już fatygować). Co do planów... Tutaj nie wiem. Władza i zemsta wydają się zbyt banalne. Jeżeli chce zniszczyć czy przejąć kwaterę, wolałabym, żeby miał w tym jakiś ambitniejszy cel niż władza dla władzy. Nie wiem, podoba mi się teoria z jego smoczym lub demonicznym pochodzeniem, może to mogłoby mieć związek z jego działaniami. Trudno mi wymyślić cokolwiek głębszego ze względu na to, że wciąż mamy więcej pytań niż odpowiedzi odnośnie funkcjonowania Eldaryi. 

        Wczytuję edytor...
    • Zaczając trochę z tematu, mógłby ktoś przetłumaczyć ten dialog? https://eldaryandy.tumblr.com/post/161861534815/huang-hua-the-real-badass

        Wczytuję edytor...
    • Amizora napisał(-a):
      Zaczając trochę z tematu, mógłby ktoś przetłumaczyć ten dialog? https://eldaryandy.tumblr.com/post/161861534815/huang-hua-the-real-badass

      W skrócie Huang Hua zmusza Miiko do ukłonu Gardzi i przeprosin, będę to tłumaczyć kiedy dojdę do tego momentu w odcinku:)

        Wczytuję edytor...
    • Fragment:

      G: Ale jak mógł to zrobić?

      V: Nie wiemy.

      G: Musi być cholernie inteligenty i silny.

      M: Słucham?

      G: Wchodzi do K.G. kiedy chce, bierze co chce i kładzie was na kolana… I nawet nie potzebuje eliksiru aby mieć to, co chce, he.

      Ew: Huh?

      ^hahaha

        Wczytuję edytor...
    • Madcatty napisał(-a):
      Fragment:

      G: Ale jak mógł to zrobić?

      V: Nie wiemy.

      G: Musi być cholernie inteligenty i silny.

      M: Słucham?

      G: Wchodzi do K.G. kiedy chce, bierze co chce i kładzie was na kolana… I nawet nie potzebuje eliksiru aby mieć to, co chce, he.

      Ew: Huh?

      ^hahaha

      Gardzia w tym odcinku daje radę xD.

        Wczytuję edytor...
    • Karuto
      Hahah ta twarz Karuto XDD
        Wczytuję edytor...
    • A to może jednak Karuto poleciał na urok osobisty Asha? W końcu wiemy, że Karuto ma ciągoty w tę stronę :D

        Wczytuję edytor...
    • Noo, Karuto eweidentnie będzie robił za naszego homo przyjaciela, albo nieprzyjaciela. :v 

      Gardzia wygrała ten odcinek razem z Huang Hua. <3 

        Wczytuję edytor...
    • Wydaje mi się że Karuta jednak nie ma pociągu do mężczyzn xd. W odcinku 9 który tłumaczyła Cisaya była sytuacja kiedy Karuta rozmawiał z Miiko i tam była mowa o tym, że woli mężczyzn ale to nie było oreginalne tłumaczenie. W 9 odcinku już przetłumaczonym na polskiej Eldce ta sytułacja odnosiła się do faszerowanych ziemniaków które Gardzia zrobiła xd. I zamiast  (... Ja chyba śnię, więc on lubi facetów.) było coś w stylu ( ja śnie, a więc tem gościowi smakowało). 

        Wczytuję edytor...
    • Boli mnie to, gdy widze, że ktoś sie męczy z tłumaczeniem rzeczy, które już tłumaczyłam. xD I tu pytanie, chcecir abym wstawiała w częściach (czyli dzisiaj powinnam puerwszą wstawić) czy od razu całe (czyli poczekacie)?

        Wczytuję edytor...
    • Amizora napisał(-a):
      Wydaje mi się że Karuta jednak nie ma pociągu do mężczyzn xd. W odcinku 9 który tłumaczyła Cisaya była sytuacja kiedy Karuta rozmawiał z Miiko i tam była mowa o tym, że woli mężczyzn ale to nie było oreginalne tłumaczenie. W 9 odcinku już przetłumaczonym na polskiej Eldce ta sytułacja odnosiła się do faszerowanych ziemniaków które Gardzia zrobiła xd. I zamiast  (... Ja chyba śnię, więc on lubi facetów.) było coś w stylu ( ja śnie, a więc tem gościowi smakowało). 

      Odcinek 11 w polskiej wersji nie pozostawia złudzeń, Zifu wpadł Karuto w oko xD.

        Wczytuję edytor...
    • UP^ UP^

      Może lepiej wstawiać szybciej i fragmentami, jak zobaczymy przynajmniej początek, trochę rozjaśni nam sę w głowach :)

      PS. Dziękujemy za tłumaczenie ;)

        Wczytuję edytor...
    • DARSI348 napisał(-a):
      UP^ UP^

      Może lepiej wstawiać szybciej i fragmentami, jak zobaczymy przynajmniej początek, trochę rozłaśni nam sę w głowach :)

      PS. Dziękujemy za tłumaczenie ;)

      Popieram pomysł z fragmentami i dołączam się do podziękowań :)

        Wczytuję edytor...
    • Madcatty napisał(-a):
      Boli mnie to, gdy widze, że ktoś sie męczy z tłumaczeniem rzeczy, które już tłumaczyłam. xD

      I tu pytanie, chcecir abym wstawiała w częściach (czyli dzisiaj powinnam puerwszą wstawić) czy od razu całe (czyli poczekacie)?

      Ja wolę całość,  bo będzie bałagan :/

      Uwierzcie , że macie na co czekać ^^



      Ale @Mad mi na priv proszę wysyłać kawałki *wink wink*

        Wczytuję edytor...
    • No dobra , to w fragmentach xd

        Wczytuję edytor...
    • Madcatty napisał(-a):
      Amizora napisał(-a):
      Zaczając trochę z tematu, mógłby ktoś przetłumaczyć ten dialog? https://eldaryandy.tumblr.com/post/161861534815/huang-hua-the-real-badass
      W skrócie Huang Hua zmusza Miiko do ukłonu Gardzi i przeprosin, będę to tłumaczyć kiedy dojdę do tego momentu w odcinku:)

      Gdzie wstawisz tłumaczenie?

        Wczytuję edytor...
    • DARSI348
      DARSI348 usunął tę odpowiedź, ponieważ:
      Pomyłka
      13:01, cze 16, 2017
      Odpowiedź została usunięta
    • 83.25.163.196 napisał(-a):
      Madcatty napisał(-a):
      Amizora napisał(-a):
      Zaczając trochę z tematu, mógłby ktoś przetłumaczyć ten dialog? https://eldaryandy.tumblr.com/post/161861534815/huang-hua-the-real-badass
      W skrócie Huang Hua zmusza Miiko do ukłonu Gardzi i przeprosin, będę to tłumaczyć kiedy dojdę do tego momentu w odcinku:)
      Gdzie wstawisz tłumaczenie?

      W osobnym wątku. Wyślę wam tu link oczywiście. :) Ale w tym fragmencie nie będzie tej rozmowy, bo tłumaczę odcinkami.

      Oraz od razu mówię, że jutro mnie prawdopodbnie nie będzie w domu prawie cały dzień, więc tłumaczenie może się opóźnić.

      I niech będzie, fragmentami^^

        Wczytuję edytor...
    •   Wczytuję edytor...
    • 213.92.187.86 napisał(-a):
      https://www.youtube.com/channel/UCEKHm1LLXIeMDdifdqTUyLQ tu jest 15 odcinek z Nevra

      Od niej właśnie tłumaczę. Dzisiaj wstawię pierwszą część. Od razu mówię, że nie tłumaczę wszystkich wyborów Gardzi, tylko te wybrane przez użytkowniczkę.

        Wczytuję edytor...
    • 83.25.163.196 napisał(-a):
      83.142.137.109 napisał(-a):
      83.25.163.196 napisał(-a):
      Muszę przyznać, że jestem z Valkyona niezwykle dumna. Bardzo mnie urzekł, może nawet trochę bardziej niż Ezarel. To była jedna z moich wymarzonych scen. W Ezarelu mnie boli, że tak stał jak kołek trochę... Czy ktoś ma też część z plaży z Valkyonem?
      ale wiesz, że Ezarel chcial Gardienne P R Z Y T U L I Ć?! TYLKO ONA SIĘ ODWRÓCIŁA I EZAREL NIE CHCIAŁ NACISKAĆ, ANIOŁ
      Tylko własnie wolałabym, żeby naciskał. Żeby o jasnej marchwi rzucił się na nią z tym uściskiem, utulił płaczącą!

      Gdyby zmusił Gardkę do jakiegokolwiek kontaktu fizycznego gdy ta go odrzuciła, to tylko pokazałby jak niewiele jej zdanie i opinia dla niego znaczą. Moim zdaniem jego scenka została rozegrana perfekcyjnie. Próbował dotknąć Gardienne, ta go odrzuciła, więc ją uszanował i dalej prosił o przebaczenie. Gdy nasza postać osunęła się na ziemię, on również osunął sięna podłogę i dalej błagał o wybaczenie, jednocześnie mając na uwadze by nie dotykać nas bez pozwolenia. Ogólnie Ez w scenie z przeprosinami okazał nam największy szacunek. Liścik który nam zostawił też był miłym zaskoczeniem. Wydaje mi się, że Ezem bardzo wstrząsnęła sprawa z eliksirem i to jaki to miało wpływ na Gardienne.

        Wczytuję edytor...
    •   Wczytuję edytor...
    • Karuto x Ash x patelnia! JAKI TRÓJKĄT!

        Wczytuję edytor...
    • 213.92.187.86 napisał(-a):
      https://eldaryandy.tumblr.com/post/161889401810/resume-of-episode-15 a tu opis po angielsku

      Omg, ze zbitek scen, które przeczytałam dotychczas miałam w głowie trochę inny obraz odcinka xD. Dobrze wiedzieć, że to jednak nie Ashkore zaprawił jedzenie pigułkami nasennymi i w zasadzie tylko skorzystał z okazji, co wg mnie tylko potwierdza, że on gdzieś ciągle siedzi w KG i śledzi poczynania Straży na bieżąco. Tylko wobec tego nie rozumiem, po co on w ogóle wyszedł - okej, rozumiem w przypadku wydania go w poprzednim odcinku, ale jeśli nie? To jakaś dziwna, bezsensowna demonstracja siły. Bez sensu tym bardziej, że Gardzia już nie ma powodu by choćby podejrzewać, że on jest po jej stronie. Lame!

        Wczytuję edytor...
      • Gdy widzisz trzy pełne dymki tekstu i chcesz sięgnąć po sznur*
        Wczytuję edytor...
    • Silena Clark napisał(-a):
      https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/e6/d9/73/e6d9736201878a8482a6672b31c17590.jpgZłoto <3 xD Wspominając odcinek 14... 


      XD Tak powinno to się rozegrać XD

        Wczytuję edytor...
    • 78.88.211.84 napisał(-a):
      83.25.163.196 napisał(-a):
      83.142.137.109 napisał(-a):
      83.25.163.196 napisał(-a):
      Muszę przyznać, że jestem z Valkyona niezwykle dumna. Bardzo mnie urzekł, może nawet trochę bardziej niż Ezarel. To była jedna z moich wymarzonych scen. W Ezarelu mnie boli, że tak stał jak kołek trochę... Czy ktoś ma też część z plaży z Valkyonem?
      ale wiesz, że Ezarel chcial Gardienne P R Z Y T U L I Ć?! TYLKO ONA SIĘ ODWRÓCIŁA I EZAREL NIE CHCIAŁ NACISKAĆ, ANIOŁ
      Tylko własnie wolałabym, żeby naciskał. Żeby o jasnej marchwi rzucił się na nią z tym uściskiem, utulił płaczącą!
      Gdyby zmusił Gardkę do jakiegokolwiek kontaktu fizycznego gdy ta go odrzuciła, to tylko pokazałby jak niewiele jej zdanie i opinia dla niego znaczą. Moim zdaniem jego scenka została rozegrana perfekcyjnie. Próbował dotknąć Gardienne, ta go odrzuciła, więc ją uszanował i dalej prosił o przebaczenie. Gdy nasza postać osunęła się na ziemię, on również osunął sięna podłogę i dalej błagał o wybaczenie, jednocześnie mając na uwadze by nie dotykać nas bez pozwolenia. Ogólnie Ez w scenie z przeprosinami okazał nam największy szacunek. Liścik który nam zostawił też był miłym zaskoczeniem. Wydaje mi się, że Ezem bardzo wstrząsnęła sprawa z eliksirem i to jaki to miało wpływ na Gardienne.

      Zdecydowanie! Zgadzam się z Tobą, uważam, że Ezarel jest najbardziej wrażliwym chłopakiem, który skrywa te emocje pod maską cynicznego elfa. Po tym odcinku utwierdziło mnie w przekonaniu, że dobrze wybrałam na WS.

        Wczytuję edytor...
    • Jestem jakaś dziwna, że ja w dalszym ciągu jestem fanką Nevry? Mimo tego, że wydawał się najmniej przejąć sytuacją, ja zawsze jestem za nim? Czy to jest jakieś przeczucie, że on jeszcze zabłyśnie, czy co? Nie ogarniam swojej logiki :P

        Wczytuję edytor...
    • Teraz weź tu cżłowieku znowu czekaj te trzy miesiące. :X ale now yodcinek powróci do nas wraz z halloweenowym eventem więc nie jest najgorzej. xd 

        Wczytuję edytor...
    • Wiadomo, że Ash to psychol :) więc może ubzdurał sobie, że jest jakimś tam potomkiem smoków czy demonów i po prostu mu odwala?

        Wczytuję edytor...
    • Larysandra napisał(-a):
      Wiadomo, że Ash to psychol :) więc może ubzdurał sobie, że jest jakimś tam potomkiem smoków czy demonów i po prostu mu odwala?

      Dlaczego "psychol"? Nie rozumiem tego nagłego nazywania go psycholem i szaleńcem, szczerze mówiąc. Jasne, jest to moja ulubiona postać, więc logiczne, że staję w jego obronie, ale... Jak dla mnie jest po prostu zły. I ma dość wredny i złośliwy charakter (stąd te wszystkie gesty typu głaskanie po policzku). To jeden z podstawowych typów czarnych charakterów, zły nie znaczy od razu szalony. 

        Wczytuję edytor...
    • Madcatty napisał(-a):
      213.92.187.86 napisał(-a):
      https://www.youtube.com/channel/UCEKHm1LLXIeMDdifdqTUyLQ tu jest 15 odcinek z Nevra
      Od niej właśnie tłumaczę. Dzisiaj wstawię pierwszą część. Od razu mówię, że nie tłumaczę wszystkich wyborów Gardzi, tylko te wybrane przez użytkowniczkę.


      Jakbyście mi powiedzieli, że są odcinki po angielsku, to już bym dawno przetłumaczyła...

        Wczytuję edytor...
    • 5.172.233.208 napisał(-a):
      Larysandra napisał(-a):
      Wiadomo, że Ash to psychol :) więc może ubzdurał sobie, że jest jakimś tam potomkiem smoków czy demonów i po prostu mu odwala?
      Dlaczego "psychol"? Nie rozumiem tego nagłego nazywania go psycholem i szaleńcem, szczerze mówiąc. Jasne, jest to moja ulubiona postać, więc logiczne, że staję w jego obronie, ale... Jak dla mnie jest po prostu zły. I ma dość wredny i złośliwy charakter (stąd te wszystkie gesty typu głaskanie po policzku). To jeden z podstawowych typów czarnych charakterów, zły nie znaczy od razu szalony. 

      Nie napisałam tego w złym sensie ;) Mnie ta postać intryguję i w ogóle ją bardzo lubię. Określenie "psychola" nadaję tylko tym charakterom, które lubię, więc przepraszam, że mogłam napisać to nie w sprecyzowanym kontekście :))) 

        Wczytuję edytor...
    • DARSI348 napisał(-a):
      Jestem jakaś dziwna, że ja w dalszym ciągu jestem fanką Nevry? Mimo tego, że wydawał się najmniej przejąć sytuacją, ja zawsze jestem za nim? Czy to jest jakieś przeczucie, że on jeszcze zabłyśnie, czy co? Nie ogarniam swojej logiki :P

      Nevra rzeczywiście wydawał się najmniej przejęty całą sprawą, ale wydaje mi się, że on po prostu najlepiej panuje nad swoimi emocjami, podczas gdy Ezarel jest najbardziej emocjonalny z całej trójki. Dlatego gdy porównać ich reakcje, Nev wydaje się mniej przejęty mimo, że z całą pewnością rekacja Gardienne na sytuację z eliksirem też mu ciążą na sercu.

      Elfy często są przedstawiane w fantasy jako rasa która czuje i doświadcza emocje silniej niż ludzie, więc może dlatego Ez tak maniacko przeprasza- po prostu jego emocje są nasilone w porównaniu do Valkyona i Nevry.

        Wczytuję edytor...
    • Larysandra napisał(-a):
      5.172.233.208 napisał(-a):
      Larysandra napisał(-a):
      Wiadomo, że Ash to psychol :) więc może ubzdurał sobie, że jest jakimś tam potomkiem smoków czy demonów i po prostu mu odwala?
      Dlaczego "psychol"? Nie rozumiem tego nagłego nazywania go psycholem i szaleńcem, szczerze mówiąc. Jasne, jest to moja ulubiona postać, więc logiczne, że staję w jego obronie, ale... Jak dla mnie jest po prostu zły. I ma dość wredny i złośliwy charakter (stąd te wszystkie gesty typu głaskanie po policzku). To jeden z podstawowych typów czarnych charakterów, zły nie znaczy od razu szalony. 
      Nie napisałam tego w złym sensie ;) Mnie ta postać intryguję i w ogóle ją bardzo lubię. Określenie "psychola" nadaję tylko tym charakterom, które lubię, więc przepraszam, że mogłam napisać to nie w sprecyzowanym kontekście :))) 

      Jak teraz patrzę, moja wypowiedź też zabrzmiała trochę zbyt ostro, też nie miałam na myśli nic złego. Po prostu próbuję zrozumieć ten nagły wysyp opinii o szaleństwie, niepoczytalności Ashkore'a, porównywanie go jako yandere czy inne takie. Co on takiego zrobił, czym by sobie na to zasłużył..? 

        Wczytuję edytor...
    • 83.25.164.229 napisał(-a):
      Madcatty napisał(-a):
      213.92.187.86 napisał(-a):
      https://www.youtube.com/channel/UCEKHm1LLXIeMDdifdqTUyLQ tu jest 15 odcinek z Nevra
      Od niej właśnie tłumaczę. Dzisiaj wstawię pierwszą część. Od razu mówię, że nie tłumaczę wszystkich wyborów Gardzi, tylko te wybrane przez użytkowniczkę.

      Jakbyście mi powiedzieli, że są odcinki po angielsku, to już bym dawno przetłumaczyła...

      To są odcinki po francusku. Tłumaczę je na angielski i z angielskiego na polski. :) Spokojnie, już się tym zajmuje i całkiem nieźle mi idzie. ;)

      Gdybym miała wszystko po angielsku to by szło o wiele szybciej.

        Wczytuję edytor...
    • 78.88.211.84 napisał(-a):
      DARSI348 napisał(-a):
      Jestem jakaś dziwna, że ja w dalszym ciągu jestem fanką Nevry? Mimo tego, że wydawał się najmniej przejąć sytuacją, ja zawsze jestem za nim? Czy to jest jakieś przeczucie, że on jeszcze zabłyśnie, czy co? Nie ogarniam swojej logiki :P
      Nevra rzeczywiście wydawał się najmniej przejęty całą sprawą, ale wydaje mi się, że on po prostu najlepiej panuje nad swoimi emocjami, podczas gdy Ezarel jest najbardziej emocjonalny z całej trójki. Dlatego gdy porównać ich reakcje, Nev wydaje się mniej przejęty mimo, że z całą pewnością rekacja Gardienne na sytuację z eliksirem też mu ciążą na sercu.

      Elfy często są przedstawiane w fantasy jako rasa która czuje i doświadcza emocje silniej niż ludzie, więc może dlatego Ez tak maniacko przeprasza- po prostu jego emocje są nasilone w porównaniu do Valkyona i Nevry.


      Też mam Nevrę na WS i nie chcę tego zmieniać :P podoba mi się jego zachowanie, jest troskliwy i bawi mnie, kiedy się droczy z Gardzią, ale na szczęście wyznaczył sobie odpowiednie granice, których nie przekracza. Nie jest nudny i czasami do końca nie wie się, czy mówi poważnie, czy tylko się droczy :D jak dla mnie jest najfajniejszy ze wszystkich chłopaków. Jest też opanowany, to na plus, nie chcialabym histeryka (ktorym troche ostatnio stał się Ez xd, wybaczcie!).

        Wczytuję edytor...
    • Może to dziwne pytanie, ale oriętuje się ktoś jak wyglądają wchodzące odcinki z SF, gdy sąpublikowane na francuskim serwerze tego samego dnia są na polskim czy jednak trzeba czekać na tłumaczenie dłużej? 

        Wczytuję edytor...
    • Silena Clark napisał(-a):
      Może to dziwne pytanie, ale oriętuje się ktoś jak wyglądają wchodzące odcinki z SF, gdy sąpublikowane na francuskim serwerze tego samego dnia są na polskim czy jednak trzeba czekać na tłumaczenie dłużej? 

      wychodzą tego samego dnia.

        Wczytuję edytor...
    • UP^ Dzięki ^^ 

        Wczytuję edytor...
    • 83.142.137.109 napisał(-a):
      78.88.211.84 napisał(-a):
      Gdyby zmusił Gardkę do jakiegokolwiek kontaktu fizycznego gdy ta go odrzuciła, to tylko pokazałby jak niewiele jej zdanie i opinia dla niego znaczą. Moim zdaniem jego scenka została rozegrana perfekcyjnie. Próbował dotknąć Gardienne, ta go odrzuciła, więc ją uszanował i dalej prosił o przebaczenie. Gdy nasza postać osunęła się na ziemię, on również osunął sięna podłogę i dalej błagał o wybaczenie, jednocześnie mając na uwadze by nie dotykać nas bez pozwolenia. Ogólnie Ez w scenie z przeprosinami okazał nam największy szacunek. Liścik który nam zostawił też był miłym zaskoczeniem. Wydaje mi się, że Ezem bardzo wstrząsnęła sprawa z eliksirem i to jaki to miało wpływ na Gardienne.
      Zdecydowanie! Zgadzam się z Tobą, uważam, że Ezarel jest najbardziej wrażliwym chłopakiem, który skrywa te emocje pod maską cynicznego elfa. Po tym odcinku utwierdziło mnie w przekonaniu, że dobrze wybrałam na WS.

      Proszę się tu moją opinią nie zgorszyć, ale ja lubię trochę takiego.. Hm... Przymusu w związku. No wiecie, faceta z jajami. Dlatego właśnie wolałabym, by nas lekko przymusił do tego przytulenia.

        Wczytuję edytor...
    • 77.255.78.13 napisał(-a):
      78.88.211.84 napisał(-a):
      DARSI348 napisał(-a):
      Jestem jakaś dziwna, że ja w dalszym ciągu jestem fanką Nevry? Mimo tego, że wydawał się najmniej przejąć sytuacją, ja zawsze jestem za nim? Czy to jest jakieś przeczucie, że on jeszcze zabłyśnie, czy co? Nie ogarniam swojej logiki :P
      Nevra rzeczywiście wydawał się najmniej przejęty całą sprawą, ale wydaje mi się, że on po prostu najlepiej panuje nad swoimi emocjami, podczas gdy Ezarel jest najbardziej emocjonalny z całej trójki. Dlatego gdy porównać ich reakcje, Nev wydaje się mniej przejęty mimo, że z całą pewnością rekacja Gardienne na sytuację z eliksirem też mu ciążą na sercu.

      Elfy często są przedstawiane w fantasy jako rasa która czuje i doświadcza emocje silniej niż ludzie, więc może dlatego Ez tak maniacko przeprasza- po prostu jego emocje są nasilone w porównaniu do Valkyona i Nevry.


      Też mam Nevrę na WS i nie chcę tego zmieniać :P podoba mi się jego zachowanie, jest troskliwy i bawi mnie, kiedy się droczy z Gardzią, ale na szczęście wyznaczył sobie odpowiednie granice, których nie przekracza. Nie jest nudny i czasami do końca nie wie się, czy mówi poważnie, czy tylko się droczy :D jak dla mnie jest najfajniejszy ze wszystkich chłopaków. Jest też opanowany, to na plus, nie chcialabym histeryka (ktorym troche ostatnio stał się Ez xd, wybaczcie!).

      Histeryka? Jakiego histeryka ty widzisz w Ezarelu?

        Wczytuję edytor...
    • DARSI348 napisał(-a): Jestem jakaś dziwna, że ja w dalszym ciągu jestem fanką Nevry? Mimo tego, że wydawał się najmniej przejąć sytuacją, ja zawsze jestem za nim? Czy to jest jakieś przeczucie, że on jeszcze zabłyśnie, czy co? Nie ogarniam swojej logiki :P

      Spoko, ja też jestem team Nevra, także jesteśmy dwie :D

        Wczytuję edytor...
    • Mevala napisała:

      DARSI348 napisał(-a): Jestem jakaś dziwna, że ja w dalszym ciągu jestem fanką Nevry? Mimo tego, że wydawał się najmniej przejąć sytuacją, ja zawsze jestem za nim? Czy to jest jakieś przeczucie, że on jeszcze zabłyśnie, czy co? Nie ogarniam swojej logiki :P

      Spoko, ja też jestem team Nevra, także jesteśmy dwie :D


      Trzy ;)

        Wczytuję edytor...
    • 77.255.78.13 napisał(-a):
      Mevala napisała:

      DARSI348 napisał(-a): Jestem jakaś dziwna, że ja w dalszym ciągu jestem fanką Nevry? Mimo tego, że wydawał się najmniej przejąć sytuacją, ja zawsze jestem za nim? Czy to jest jakieś przeczucie, że on jeszcze zabłyśnie, czy co? Nie ogarniam swojej logiki :P

      Spoko, ja też jestem team Nevra, także jesteśmy dwie :D

      Trzy ;)

      Cztery ;>

        Wczytuję edytor...
    • Cavaliada napisał(-a):
      77.255.78.13 napisał(-a):
      Mevala napisała:

      DARSI348 napisał(-a): Jestem jakaś dziwna, że ja w dalszym ciągu jestem fanką Nevry? Mimo tego, że wydawał się najmniej przejąć sytuacją, ja zawsze jestem za nim? Czy to jest jakieś przeczucie, że on jeszcze zabłyśnie, czy co? Nie ogarniam swojej logiki :P

      Spoko, ja też jestem team Nevra, także jesteśmy dwie :D

      Trzy ;)
      Cztery ;>

      Pięć!

        Wczytuję edytor...
    • 77.255.78.13 napisał(-a):
      78.88.211.84 napisał(-a):
      DARSI348 napisał(-a):
      Jestem jakaś dziwna, że ja w dalszym ciągu jestem fanką Nevry? Mimo tego, że wydawał się najmniej przejąć sytuacją, ja zawsze jestem za nim? Czy to jest jakieś przeczucie, że on jeszcze zabłyśnie, czy co? Nie ogarniam swojej logiki :P
      Nevra rzeczywiście wydawał się najmniej przejęty całą sprawą, ale wydaje mi się, że on po prostu najlepiej panuje nad swoimi emocjami, podczas gdy Ezarel jest najbardziej emocjonalny z całej trójki. Dlatego gdy porównać ich reakcje, Nev wydaje się mniej przejęty mimo, że z całą pewnością rekacja Gardienne na sytuację z eliksirem też mu ciążą na sercu.

      Elfy często są przedstawiane w fantasy jako rasa która czuje i doświadcza emocje silniej niż ludzie, więc może dlatego Ez tak maniacko przeprasza- po prostu jego emocje są nasilone w porównaniu do Valkyona i Nevry.


      Też mam Nevrę na WS i nie chcę tego zmieniać :P podoba mi się jego zachowanie, jest troskliwy i bawi mnie, kiedy się droczy z Gardzią, ale na szczęście wyznaczył sobie odpowiednie granice, których nie przekracza. Nie jest nudny i czasami do końca nie wie się, czy mówi poważnie, czy tylko się droczy :D jak dla mnie jest najfajniejszy ze wszystkich chłopaków. Jest też opanowany, to na plus, nie chcialabym histeryka (ktorym troche ostatnio stał się Ez xd, wybaczcie!).

      Emocjonalność nie oznacza histeryczności. Ezarel nigdy nie zachowywał się histerycznie. Można było wyczuć, że lekko panikuje gdy Gardka się przed nim rozsypała, ale to dlatego, że wyraźnie nie wiedział co zrobić by Gardienne poczuła się lepiej. Histeria to stan skrajnej emocjonalności i jeśli kogokolwiek miałabym nazwać lekko histerycznym, to byłaby to Gardka, gdy wybierze się niektóre opcje w grze- napad furii w rozmowie z Miiko gdy dowiedziała  się o portalach, potem wrzaski i uderzenie Miiko i Eza po eliksize, sytuacja na plaży w 15 odc. Ez...Ez według mnie próbuje mocno maskować emocje, a w 15 odc. po prostu nie był w stanie tego zrobić i w rezultacie jego maska cynika i żartownisia opadła. W liściku do Gardki przyznał nawet, że czasami nie wie jak wyrażać uczucia i mimo , że często zachowuje się swobodnie, to nie wie jak się zachowywać/co mówić w naszej  obecności.

      Myślę, że Nevra ze względu na swoją pracę ma po prostu lepsze panowanie nad swoim zachowaniem. Wie co powiedzieć i zrobić, by ludzie lepiej przyjmowali niektóre informacje. 

        Wczytuję edytor...
    • 83.25.164.229 napisał(-a):
      83.142.137.109 napisał(-a):
      78.88.211.84 napisał(-a):
      Gdyby zmusił Gardkę do jakiegokolwiek kontaktu fizycznego gdy ta go odrzuciła, to tylko pokazałby jak niewiele jej zdanie i opinia dla niego znaczą. Moim zdaniem jego scenka została rozegrana perfekcyjnie. Próbował dotknąć Gardienne, ta go odrzuciła, więc ją uszanował i dalej prosił o przebaczenie. Gdy nasza postać osunęła się na ziemię, on również osunął sięna podłogę i dalej błagał o wybaczenie, jednocześnie mając na uwadze by nie dotykać nas bez pozwolenia. Ogólnie Ez w scenie z przeprosinami okazał nam największy szacunek. Liścik który nam zostawił też był miłym zaskoczeniem. Wydaje mi się, że Ezem bardzo wstrząsnęła sprawa z eliksirem i to jaki to miało wpływ na Gardienne.
      Zdecydowanie! Zgadzam się z Tobą, uważam, że Ezarel jest najbardziej wrażliwym chłopakiem, który skrywa te emocje pod maską cynicznego elfa. Po tym odcinku utwierdziło mnie w przekonaniu, że dobrze wybrałam na WS.
      Proszę się tu moją opinią nie zgorszyć, ale ja lubię trochę takiego.. Hm... Przymusu w związku. No wiecie, faceta z jajami. Dlatego właśnie wolałabym, by nas lekko przymusił do tego przytulenia.

      więc...facet z jajami to dla ciebie ktoś, kto zmusza cię do przytulania gdy ty wyraźnie powiedziałaś nie? W takim razie żaden z trio nie będzie ci odpowiadał. Jedynym powodem dla którego Nevra i Valkyon dotknęli Gardke jest fakt, że ta ich automatycznie nie odepchnęła. U Eza Gardka w dialogu zabroniła się dotykać, więc jak by to wyglądało gdyby ją zmusił (ponownie) do czegoś, czego nie chciała? Na jednym oddechu przepraszałby nas za zmuszenie do pocałunku i wypicia eliksiru i jednocześnie wymuszał na nas kolejny kontakt fizyczny O__o To byłby szczyt hipokryzji z jego strony.

        Wczytuję edytor...
    • Madcatty napisał(-a):
      Cavaliada napisał(-a):
      77.255.78.13 napisał(-a):
      Mevala napisała:

      DARSI348 napisał(-a): Jestem jakaś dziwna, że ja w dalszym ciągu jestem fanką Nevry? Mimo tego, że wydawał się najmniej przejąć sytuacją, ja zawsze jestem za nim? Czy to jest jakieś przeczucie, że on jeszcze zabłyśnie, czy co? Nie ogarniam swojej logiki :P

      Spoko, ja też jestem team Nevra, także jesteśmy dwie :D

      Trzy ;)
      Cztery ;>
      Pięć!

      Sześć ^^

        Wczytuję edytor...
    • 78.88.211.84 napisał(-a):
      83.25.164.229 napisał(-a):
      83.142.137.109 napisał(-a):
      78.88.211.84 napisał(-a):
      Gdyby zmusił Gardkę do jakiegokolwiek kontaktu fizycznego gdy ta go odrzuciła, to tylko pokazałby jak niewiele jej zdanie i opinia dla niego znaczą. Moim zdaniem jego scenka została rozegrana perfekcyjnie. Próbował dotknąć Gardienne, ta go odrzuciła, więc ją uszanował i dalej prosił o przebaczenie. Gdy nasza postać osunęła się na ziemię, on również osunął sięna podłogę i dalej błagał o wybaczenie, jednocześnie mając na uwadze by nie dotykać nas bez pozwolenia. Ogólnie Ez w scenie z przeprosinami okazał nam największy szacunek. Liścik który nam zostawił też był miłym zaskoczeniem. Wydaje mi się, że Ezem bardzo wstrząsnęła sprawa z eliksirem i to jaki to miało wpływ na Gardienne.
      Zdecydowanie! Zgadzam się z Tobą, uważam, że Ezarel jest najbardziej wrażliwym chłopakiem, który skrywa te emocje pod maską cynicznego elfa. Po tym odcinku utwierdziło mnie w przekonaniu, że dobrze wybrałam na WS.
      Proszę się tu moją opinią nie zgorszyć, ale ja lubię trochę takiego.. Hm... Przymusu w związku. No wiecie, faceta z jajami. Dlatego właśnie wolałabym, by nas lekko przymusił do tego przytulenia.
      więc...facet z jajami to dla ciebie ktoś, kto zmusza cię do przytulania gdy ty wyraźnie powiedziałaś nie? W takim razie żaden z trio nie będzie ci odpowiadał. Jedynym powodem dla którego Nevra i Valkyon dotknęli Gardke jest fakt, że ta ich automatycznie nie odepchnęła. U Eza Gardka w dialogu zabroniła się dotykać, więc jak by to wyglądało gdyby ją zmusił (ponownie) do czegoś, czego nie chciała? Na jednym oddechu przepraszałby nas za zmuszenie do pocałunku i wypicia eliksiru i jednocześnie wymuszał na nas kolejny kontakt fizyczny O__o To byłby szczyt hipokryzji z jego strony.

      Źle to odbierasz. Ja jestem osobą, która powie "nie" ale myśli "zrób to, zrób to!" W głębi serca, przynajmniej w takiej sytuacji.

        Wczytuję edytor...
    • 83.25.164.229 napisał(-a):
      78.88.211.84 napisał(-a):
      83.25.164.229 napisał(-a):
      83.142.137.109 napisał(-a):
      78.88.211.84 napisał(-a):
      Gdyby zmusił Gardkę do jakiegokolwiek kontaktu fizycznego gdy ta go odrzuciła, to tylko pokazałby jak niewiele jej zdanie i opinia dla niego znaczą. Moim zdaniem jego scenka została rozegrana perfekcyjnie. Próbował dotknąć Gardienne, ta go odrzuciła, więc ją uszanował i dalej prosił o przebaczenie. Gdy nasza postać osunęła się na ziemię, on również osunął sięna podłogę i dalej błagał o wybaczenie, jednocześnie mając na uwadze by nie dotykać nas bez pozwolenia. Ogólnie Ez w scenie z przeprosinami okazał nam największy szacunek. Liścik który nam zostawił też był miłym zaskoczeniem. Wydaje mi się, że Ezem bardzo wstrząsnęła sprawa z eliksirem i to jaki to miało wpływ na Gardienne.
      Zdecydowanie! Zgadzam się z Tobą, uważam, że Ezarel jest najbardziej wrażliwym chłopakiem, który skrywa te emocje pod maską cynicznego elfa. Po tym odcinku utwierdziło mnie w przekonaniu, że dobrze wybrałam na WS.
      Proszę się tu moją opinią nie zgorszyć, ale ja lubię trochę takiego.. Hm... Przymusu w związku. No wiecie, faceta z jajami. Dlatego właśnie wolałabym, by nas lekko przymusił do tego przytulenia.
      więc...facet z jajami to dla ciebie ktoś, kto zmusza cię do przytulania gdy ty wyraźnie powiedziałaś nie? W takim razie żaden z trio nie będzie ci odpowiadał. Jedynym powodem dla którego Nevra i Valkyon dotknęli Gardke jest fakt, że ta ich automatycznie nie odepchnęła. U Eza Gardka w dialogu zabroniła się dotykać, więc jak by to wyglądało gdyby ją zmusił (ponownie) do czegoś, czego nie chciała? Na jednym oddechu przepraszałby nas za zmuszenie do pocałunku i wypicia eliksiru i jednocześnie wymuszał na nas kolejny kontakt fizyczny O__o To byłby szczyt hipokryzji z jego strony.
      Źle to odbierasz. Ja jestem osobą, która powie "nie" ale myśli "zrób to, zrób to!" W głębi serca, przynajmniej w takiej sytuacji.

      No ok, ale co w takim wypadku z graczkami które na prawdę nie chciały by Ezarel je wtedy dotykał? Wiesz co by się teraz działo na tumblrze i francuskim forum gdyby Ezarel ponownie zmusił naszą postać do czegoś czego ona nie chciała, po tym jak Gardka powiedziała nie? Szkoda, że Chino nie dała nam wyboru do przyjęcia lub odrzucenia jego próby dotknięcia nas, ale wtedy ilustracja musiałaby wyglądać inaczej. 

        Wczytuję edytor...
    • Kitsua napisała:
      Madcatty napisał(-a):
      Cavaliada napisał(-a):
      77.255.78.13 napisał(-a):
      Mevala napisała:

      DARSI348 napisał(-a): Jestem jakaś dziwna, że ja w dalszym ciągu jestem fanką Nevry? Mimo tego, że wydawał się najmniej przejąć sytuacją, ja zawsze jestem za nim? Czy to jest jakieś przeczucie, że on jeszcze zabłyśnie, czy co? Nie ogarniam swojej logiki :P

      Spoko, ja też jestem team Nevra, także jesteśmy dwie :D

      Trzy ;)
      Cztery ;>
      Pięć!
      Sześć ^^

      Siedeeem

        Wczytuję edytor...
    • Up^ 

      Uuuuu ile osób lubi Neva XD

        Wczytuję edytor...
    • czy ktoś wie w których lokacjach można dostać nowe przedmioty dla straży? Wiem, że spodnie dla Obsydianu są w Torii du souvenir, ale nadal nie wiem gdzie jest pasek od Absynta i maska Cienia :/

        Wczytuję edytor...
    • UP^ UP^

      Uff... Czyli nie jestem dziwna :D (przynajmniej pod tym względem :} )

        Wczytuję edytor...
    • 78.88.211.84 napisał(-a):
      No ok, ale co w takim wypadku z graczkami które na prawdę nie chciały by Ezarel je wtedy dotykał? Wiesz co by się teraz działo na tumblrze i francuskim forum gdyby Ezarel ponownie zmusił naszą postać do czegoś czego ona nie chciała, po tym jak Gardka powiedziała nie? Szkoda, że Chino nie dała nam wyboru do przyjęcia lub odrzucenia jego próby dotknięcia nas, ale wtedy ilustracja musiałaby wyglądać inaczej. 

      Właściwie, to by mi to nie przeszkadzało. W replayu zrobiłabym tak, żeby mieć ilu.

        Wczytuję edytor...
    • 78.88.211.84 napisał(-a):
      czy ktoś wie w których lokacjach można dostać nowe przedmioty dla straży? Wiem, że spodnie dla Obsydianu są w Torii du souvenir, ale nadal nie wiem gdzie jest pasek od Absynta i maska Cienia :/

      Radzę sprawdzać tu https://eldastuces.jimdo.com/explorations/cartes/ jeśli jeszcze nie ma to na pewno zaktualizują niedługo

        Wczytuję edytor...
    • A tak w ogóle to 15 odcinek sprzyja teorii o związku między Ewe a Ezem -_- To trochę dziwne, że żaden inny chłopak nie dostał od niej w paszcze gdy to oni pocałowali nas w 13 odc. Tylko Ez oberwał i to nie za podanie nam eliksiru, ale za metodę jaką wybrali by to zrobić. Przyjaciółka lub była partnerka nie zaregowała by w ten sposób...za to gdyby teraz z nią chodził lub była między nimi zawarta jakaś umowa, która dotyczy zaranżowanego małżeństwa, to liść jest jak najbardziej usprawiedliwiony....

        Wczytuję edytor...
    • 185.38.225.4 napisał(-a):
      78.88.211.84 napisał(-a):
      czy ktoś wie w których lokacjach można dostać nowe przedmioty dla straży? Wiem, że spodnie dla Obsydianu są w Torii du souvenir, ale nadal nie wiem gdzie jest pasek od Absynta i maska Cienia :/
      Radzę sprawdzać tu https://eldastuces.jimdo.com/explorations/cartes/ jeśli jeszcze nie ma to na pewno zaktualizują niedługo

      Będę śledzić czy pojawi się aktualizacja. Dzięki za link ^^

        Wczytuję edytor...
    • To skoro jest nas tak dużo, to ja teraz pozwolę sobie napisać parę słów w obronie Nevry :D Osobiście uważam, że to wcale nie jest tak, że on się najmniej przejął z nich wszystkich. Właściwie to nawet Gardzia była zdziwiona :D. Już tutaj kiedyś było mówione, że Nevra bazuje na reputacji, że jest twardy i że może każdą zdobyć, a w środku jest totalnie mięciutki.I to widać w jego przeprosinach, odsłonił się z wyznaniem jak Karenn jest dla niego ważna i jak bardzo by chciał, żeby Gardzia się znowu uśmiechała. Takie drobiazgi robią robotę. Rozczula mnie to totalnie i do głębi. No i Gardzia pozwoliła mu się dotknąć, ale nie przekroczył granicy.

      W ogóle też dodam, że strasznie mi pasuje w jego przeprosinach użycie wyrażenia "ukraść pocałunek" - właściwie to dokładnie to zrobił. Rozwaliło mnie to kompletnie w 14 odcinku, gdy widać było perspektywę Nevry - dla niego to było trochę jakby czas się zatrzymał, zapomniał o bożym świecie, nie było czasu na refleksję, bo liczyło się tylko tu i teraz, jak dla mnie to już jest oznaka jakiegoś głębszego przywiązania, tak jakby już od dawna tylko na to czekał i marzył. Tylko zrobił to o dużo za wcześnie i w najgorszej możliwej sytuacji, stąd i "kradzież" pasuje.

      Jezu, jak ja czasem lubię czepiać się słówek :D

        Wczytuję edytor...
    • Swoją drogą, bardzo szkoda mi Ezarela. Naprawdę. Chłopak ewidentnie został potraktowany najgorzej ze wszystkich. Oczywiście nie chcę teraz rozważać w aspektach moralnych i filozoficznych tego, co zrobili Gardzi, ale... Najpierw obrywa od niej /o ile się wybrało tę opcję/, potem od Ewelain. Jest jedynym, który nie może postaci dotknąć (i nawet nie mamy na to wpływu, trochę niefajnie ze strony Chino. Dałoby się narysować ilustrację, która pasuje do obu wersji, kwestia umieszczenia jej w odpowiedniej chwili). Ja nie narzekam oczywiście, sytuacja jest świetnie zrobiona i uderza swoją emocjonalnością. Po prostu żal chłopaka, tym bardziej, że widać jak bardzo jest całą sytuacją przejęty.

      A jak się tak zastanowiłam... Chyba trochę za szybko jak na mój gust wyskoczyli z tym odkrywaniem prawdziwej, złej natury Asha. Szczególnie w kontekście tego, że odcinek wcześniej ewidentnie otworzył sobie furtkę do zaskarbienia zaufania Gard. Nie wiem, dlaczego ekipa postanowiła to nagle zmienić na groźby. Manipulacją można osiągnąć przecież dużo więcej niż zastraszaniem, a Ashkore nie jest głupi (nie może być, rzuca na kolana całą straż jak to Gardienne ładnie podsumowała). To mi się nie klei. Nawet zakładając, że już nie potrzebuje jej zaufania - o czym chyba nawet w tym wątku gdzieś pisałam - nadal mi się to nie klei, dodatkowy sojusznik zawsze jest dobry, tym bardziej, że jednak z jakiegoś powodu Oracle czegoś od postaci chciała, więc jest ona w pewien sposób wyjątkowa. Dlaczego rujnować wszystko, co się osiągnęło przez ostatnie  14 odcinków? Pod tym względem troszkę zmarnowany potencjał jak na mój gust. Ale to tylko takie sobie marudzenie, i tak uwielbiam tę postać, tę scenę i odcinek.  

        Wczytuję edytor...
    • 5.172.233.208 napisał(-a):
      Swoją drogą, bardzo szkoda mi Ezarela. Naprawdę. Chłopak ewidentnie został potraktowany najgorzej ze wszystkich. Oczywiście nie chcę teraz rozważać w aspektach moralnych i filozoficznych tego, co zrobili Gardzi, ale... Najpierw obrywa od niej /o ile się wybrało tę opcję/, potem od Ewelain. Jest jedynym, który nie może postaci dotknąć (i nawet nie mamy na to wpływu, trochę niefajnie ze strony Chino. Dałoby się narysować ilustrację, która pasuje do obu wersji, kwestia umieszczenia jej w odpowiedniej chwili). Ja nie narzekam oczywiście, sytuacja jest świetnie zrobiona i uderza swoją emocjonalnością. Po prostu żal chłopaka, tym bardziej, że widać jak bardzo jest całą sytuacją przejęty.

      A jak się tak zastanowiłam... Chyba trochę za szybko jak na mój gust wyskoczyli z tym odkrywaniem prawdziwej, złej natury Asha. Szczególnie w kontekście tego, że odcinek wcześniej ewidentnie otworzył sobie furtkę do zaskarbienia zaufania Gard. Nie wiem, dlaczego ekipa postanowiła to nagle zmienić na groźby. Manipulacją można osiągnąć przecież dużo więcej niż zastraszaniem, a Ashkore nie jest głupi (nie może być, rzuca na kolana całą straż jak to Gardienne ładnie podsumowała). To mi się nie klei. Nawet zakładając, że już nie potrzebuje jej zaufania - o czym chyba nawet w tym wątku gdzieś pisałam - nadal mi się to nie klei, dodatkowy sojusznik zawsze jest dobry, tym bardziej, że jednak z jakiegoś powodu Oracle czegoś od postaci chciała, więc jest ona w pewien sposób wyjątkowa. Dlaczego rujnować wszystko, co się osiągnęło przez ostatnie  14 odcinków? Pod tym względem troszkę zmarnowany potencjał jak na mój gust. Ale to tylko takie sobie marudzenie, i tak uwielbiam tę postać, tę scenę i odcinek.  

      Meh ;-) jestem fanką Eza, ale w pysk mu się należało. Pamiętaj, jest DUŻE prawdopodobieństwo, że nasz szlachetny elf jest w związku z Ewe i mimo to postanowił wybrać taką a nie inną metodę na podanie nam eliksiru. Dlatego Ez nie oberwał tylko od nas ale i od Ewe. Ostatecznie przynajmniej możemy same zadecydować czy Gardienne ma go uderzyć czy nie. Ja osobiście w 15 odc. kazałam mu się zamknąć, bo nie chciałam by moja Gardienne ponownie dała mu z liścia ;] Nevra i Valkyon przynajmniej są singlami.

      Też mnie to zdziwiło. NIe miałam żadnych wątpliwości, że Ash nami próbuje manipulować, ale szczerze mówiąc myślałam, że spróbuje nam mieszać w głowie trochę dłużej. Ale z drugiej strony...po co ma zaskarbiać nasze zaufanie? Ashkore wyraźnie ma bardzo dobrego i wysoko postawionego informatora w Eel, więc co by mu dała współpraca z Gardienne? Wydaje mi się, że po prostu cieszy go jakie zamieszanie i chaos powodujemy w straży i tyle. Trzyma na nas oko, bo pewnie sam nie jest pewny dlaczego Wyrocznia się nami zainteresowała, ale póki co nie wiąże z nami żadnych planów. Ostatecznie, gdyby w przyszłości wypłynęła jakaś sprawa z nami związana, która by go zainteresowała, to równie dobrze może nas siłą zabrać ze Straży...bo kto go niby zatrzyma, skoro on wchodzi kiedy chce i gdzie chce? 

        Wczytuję edytor...
    • ^ Może chciał jej uświadomić, żeby nikomu o nim nie mówiła? Nie wiem, ten koleś mnie przeraża tak samo jak Leiftan. 

      I Ez miał szmutno, najlepiej się zachował z pośród WS a oberwał najbardziej. 

        Wczytuję edytor...
    • A więc! Jest pierwsza część. Miłego czytania:)

      Tłumaczenie odcinka z Nevrą cz.1

        Wczytuję edytor...
    • Bo ja wiem, jak dla mnie to ten odcinek trochę obala twierdzenie, że Ewe i Ez są razem. Nie wiem, reakcja Ewe przypomina mi raczej solidarność jajników, jak odpowiedź na zdradę xD. Imo gdyby było między nimi coś więcej jak przyjaźń, to w tym momencie zostałoby to wyraźniej zaznaczone. No chyba że są aranżowaną parą, bez większych i bliższych uczuć, to może... xD

        Wczytuję edytor...
    • 78.88.211.84 napisał(-a):
      5.172.233.208 napisał(-a):
      Swoją drogą, bardzo szkoda mi Ezarela. Naprawdę. Chłopak ewidentnie został potraktowany najgorzej ze wszystkich. Oczywiście nie chcę teraz rozważać w aspektach moralnych i filozoficznych tego, co zrobili Gardzi, ale... Najpierw obrywa od niej /o ile się wybrało tę opcję/, potem od Ewelain. Jest jedynym, który nie może postaci dotknąć (i nawet nie mamy na to wpływu, trochę niefajnie ze strony Chino. Dałoby się narysować ilustrację, która pasuje do obu wersji, kwestia umieszczenia jej w odpowiedniej chwili). Ja nie narzekam oczywiście, sytuacja jest świetnie zrobiona i uderza swoją emocjonalnością. Po prostu żal chłopaka, tym bardziej, że widać jak bardzo jest całą sytuacją przejęty.

      A jak się tak zastanowiłam... Chyba trochę za szybko jak na mój gust wyskoczyli z tym odkrywaniem prawdziwej, złej natury Asha. Szczególnie w kontekście tego, że odcinek wcześniej ewidentnie otworzył sobie furtkę do zaskarbienia zaufania Gard. Nie wiem, dlaczego ekipa postanowiła to nagle zmienić na groźby. Manipulacją można osiągnąć przecież dużo więcej niż zastraszaniem, a Ashkore nie jest głupi (nie może być, rzuca na kolana całą straż jak to Gardienne ładnie podsumowała). To mi się nie klei. Nawet zakładając, że już nie potrzebuje jej zaufania - o czym chyba nawet w tym wątku gdzieś pisałam - nadal mi się to nie klei, dodatkowy sojusznik zawsze jest dobry, tym bardziej, że jednak z jakiegoś powodu Oracle czegoś od postaci chciała, więc jest ona w pewien sposób wyjątkowa. Dlaczego rujnować wszystko, co się osiągnęło przez ostatnie  14 odcinków? Pod tym względem troszkę zmarnowany potencjał jak na mój gust. Ale to tylko takie sobie marudzenie, i tak uwielbiam tę postać, tę scenę i odcinek.  

      Meh ;-) jestem fanką Eza, ale w pysk mu się należało. Pamiętaj, jest DUŻE prawdopodobieństwo, że nasz szlachetny elf jest w związku z Ewe i mimo to postanowił wybrać taką a nie inną metodę na podanie nam eliksiru. Dlatego Ez nie oberwał tylko od nas ale i od Ewe. Ostatecznie przynajmniej możemy same zadecydować czy Gardienne ma go uderzyć czy nie. Ja osobiście w 15 odc. kazałam mu się zamknąć, bo nie chciałam by moja Gardienne ponownie dała mu z liścia ;] Nevra i Valkyon przynajmniej są singlami.

      Też mnie to zdziwiło. NIe miałam żadnych wątpliwości, że Ash nami próbuje manipulować, ale szczerze mówiąc myślałam, że spróbuje nam mieszać w głowie trochę dłużej. Ale z drugiej strony...po co ma zaskarbiać nasze zaufanie? Ashkore wyraźnie ma bardzo dobrego i wysoko postawionego informatora w Eel, więc co by mu dała współpraca z Gardienne? Wydaje mi się, że po prostu cieszy go jakie zamieszanie i chaos powodujemy w straży i tyle. Trzyma na nas oko, bo pewnie sam nie jest pewny dlaczego Wyrocznia się nami zainteresowała, ale póki co nie wiąże z nami żadnych planów. Ostatecznie, gdyby w przyszłości wypłynęła jakaś sprawa z nami związana, która by go zainteresowała, to równie dobrze może nas siłą zabrać ze Straży...bo kto go niby zatrzyma, skoro on wchodzi kiedy chce i gdzie chce? 

      Mimo wszystko, nie możemy brać za pewnik tego, że są jakiegoś rodzaju (zaaranżowaną lub nie) parą. Co prawda jestem zwolenniczką tej teorii. Ale no. I owszem, należało się, nie mówię, że nie. Po prostu żal mi go, bo w porównaniu do innych oberwało mu się naprawdę dużo bardziej. Ale masz rację, że nie bez przyczyny.

      Szczerze, liczę na jakiś długi i interesujący wątek z Ashkorem. Może będzie dalej możliwość pomagania mu z własnej woli (na co bardzo liczę, póki da się ciągnąć z nim ścieżkę, to będę to robić, chociaż Ezarela też uwielbiam). I czekam na te odcinki w całości skupione na jego osobie. Nie no, w sumie... Agresywny był chyba tylko jak mu się sprzeciwiło lub wydało go w poprzednich odcinkach? (nie widziałam nigdzie, co się stało jak się nie mówiło o nim wcześniej, chciało iść z nim, ale nie nalegało :<) Jedynie ta subtelna groźba wtedy była. Hm... Jak tak myślę... Z czego wiem, to dużo dziewczyn marudziło, że po 14 odcinku dalej było tak mało scen z Ashkorem. Może ekipa dołożyła tę scenę, wcześniej nieplanowaną i nie do końca przez to przemyślaną, właśnie z tego powodu? Bo mówię, nie musi jej potrzebować, ale skoro do tej pory siedziała cicho --> zaufała mu --> po co ryzykować, że się wygada jak ją przycisną do muru, dlaczego chodzi przerażona. 

      No i kolejna ciekawa kwestia - ile on tak naprawdę wie? Zna powód pojawienia się Oracle? Może się domyśla? A może jest tak samo zdezorientowany jak wszyscy inni jeśli o to chodzi? Choć spodziewam się, że coś jednak wie. Jest najlepiej poinformowaną postacią, jaką spotkałyśmy do tej pory i nie mam tu na myśli tylko działań straży.

        Wczytuję edytor...
    • Madcatty napisał(-a):
      A więc! Jest pierwsza część. Miłego czytania:)

      Tłumaczenie odcinka z Nevrą cz.1


      <stawia pomnik trwalszy niż ze spiżu>

      Te "randomy" na początku mnie rozwaliły, uwielbiam to słowo :D

        Wczytuję edytor...
    • Mevala napisała: Bo ja wiem, jak dla mnie to ten odcinek trochę obala twierdzenie, że Ewe i Ez są razem. Nie wiem, reakcja Ewe przypomina mi raczej solidarność jajników, jak odpowiedź na zdradę xD. Imo gdyby było między nimi coś więcej jak przyjaźń, to w tym momencie zostałoby to wyraźniej zaznaczone. No chyba że są aranżowaną parą, bez większych i bliższych uczuć, to może... xD

      Dlaczego więc kobieca solidarność ujawniła się tylko przy Ezie, a nie przy Nevrze i Valkyonie? Czemu taka wybiórcza reakcja? Ewe wyraźnie wściekła się po usłyszeniu o pocałunku, a jaki miałaby powód do złości gdyby nie była z Ezem? Ale zgadzam się. Też mi się wydaje, ze jeżeli już, to ich relacja jest bardziej narzucona niż za ich obopólną zgodą (zaaranżowany związek)

        Wczytuję edytor...
    • Mam teorie związaną z pochodzeniem Asha                                                                                Maska - czarna Zbroja - Czarna                                                                                                  Gdyby za maską był chłopak z długimi czarnymi włosymi można
      Ren
      by powiedzieć że to Kylo Ren ! 

      Możliwe że jest spokrewniony z Huang Hua REN-Fenghuang     Hah XD Moja teoria odziwo ma sens XD

      Pozdro dla osób które znają (a najlepiej loffciajo <3 *^* )  Star Wars'y

      <--- Mam nadzieje że będzie z tego ilu (Jeśli się okaże oczywiście że Ash to Kylo Ren czyli.. Ash Ren ? ) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

        Wczytuję edytor...
    • Jestem szczerze zachwycona Ezem w tym odcinku. Okazało się, że w środku jest najbardziej rozbity ze wszystkich i tak naprawdę, to takie zagubione dziecko. Według mnie, ta drama była w pewnym sensie korzystna dla ich relacji, bo Ezarel wreszcie otworzył przed nią serce i powiedział wszystko, co ciążyło mu na duszy. Wie, jak bardzo ją zranił, widać to w każdym słowie. A obietnica, iż będzie chronić ją bez względu na wszystko, autentycznie mnie poruszyła. Rozbił jej serce na kawałki, a teraz chce je pozbierać i złożyć z powrotem w całość.

      Co do jego i Ewe - jestem niemalże pewna, że ich związek jest zaaranżowany, bo kiedy ta dowiedziała się o pocałunku, była bardzo wkurzona, ale za sam fakt tego, co zrobił Gardzi. Tak nie wygląda dziewczyna, której chłopak dopuścił się do jako takiej "zdrady". Gdyby rzeczywiście żywiła do niego głębsze uczucia, na pewno bardziej by ją to zraniło. Samą Ewe jestem totalnie oczarowana - złota dziewczyna, wszystko ogarnie, naprostuje; nic, tylko ją kochać.

      Jeszcze kwestia Gardzi - ASDGFHJDSSDFG WRESZCIE REBEL

      Krew mnie zalewa, jak widzę niektóre jej teksty na polskiej wersji (jeszcze raz zobaczę tam "WIELKIE NIEBA" i zacznę płakać), które prezentują się raczej marnie - chociaż to po części wina tłumaczenia, różnie z tym u nas bywa. Tym razem naprawdę jej wypowiedzi są na poziomie i nawet ja byłam pod wrażeniem.

      Chino i ekipa odwalili kawał dobrej roboty. Po "przeprosinach" w odcinku 14 miałam takie "wtf, to tyle?", a teraz jestem usatydfakcjonowana i nie wiem, jak wytrzymam kolejne trzy miesiące czekania. Szczególnie, że stosunek Eza do Gardzi bardzo się zmienił, bo wreszcie zdjął maskę i być może czeka nas więcej uroczych dialogów (chociaż z początku może być ciężko, Gardka nadal żywi urazę).

      1. TeamEz
        Wczytuję edytor...
    • 78.88.211.84 napisał(-a):

      Mevala napisała: Bo ja wiem, jak dla mnie to ten odcinek trochę obala twierdzenie, że Ewe i Ez są razem. Nie wiem, reakcja Ewe przypomina mi raczej solidarność jajników, jak odpowiedź na zdradę xD. Imo gdyby było między nimi coś więcej jak przyjaźń, to w tym momencie zostałoby to wyraźniej zaznaczone. No chyba że są aranżowaną parą, bez większych i bliższych uczuć, to może... xD

      Dlaczego więc kobieca solidarność ujawniła się tylko przy Ezie, a nie przy Nevrze i Valkyonie? Czemu taka wybiórcza reakcja? Ewe wyraźnie wściekła się po usłyszeniu o pocałunku, a jaki miałaby powód do złości gdyby nie była z Ezem? Ale zgadzam się. Też mi się wydaje, ze jeżeli już, to ich relacja jest bardziej narzucona niż za ich obopólną zgodą (zaaranżowany związek)


      Odpowiedź jest prozaiczna - bo przy Nevrze reagowała już Karenn, a przy Valku to nie wiem xD. W sumie to nie widziałam nigdzie całej sceny z plaży z Nevrą, także nawet nie wiem, czy Ewe coś się w niej odzywa czy nie.

        Wczytuję edytor...
    • Mevala napisała:
      78.88.211.84 napisał(-a):

      Mevala napisała: Bo ja wiem, jak dla mnie to ten odcinek trochę obala twierdzenie, że Ewe i Ez są razem. Nie wiem, reakcja Ewe przypomina mi raczej solidarność jajników, jak odpowiedź na zdradę xD. Imo gdyby było między nimi coś więcej jak przyjaźń, to w tym momencie zostałoby to wyraźniej zaznaczone. No chyba że są aranżowaną parą, bez większych i bliższych uczuć, to może... xD

      Dlaczego więc kobieca solidarność ujawniła się tylko przy Ezie, a nie przy Nevrze i Valkyonie? Czemu taka wybiórcza reakcja? Ewe wyraźnie wściekła się po usłyszeniu o pocałunku, a jaki miałaby powód do złości gdyby nie była z Ezem? Ale zgadzam się. Też mi się wydaje, ze jeżeli już, to ich relacja jest bardziej narzucona niż za ich obopólną zgodą (zaaranżowany związek)

      Odpowiedź jest prozaiczna - bo przy Nevrze reagowała już Karenn, a przy Valku to nie wiem xD. W sumie to nie widziałam nigdzie całej sceny z plaży z Nevrą, także nawet nie wiem, czy Ewe coś się w niej odzywa czy nie.

      Scena na plaży z Nevrą~

      G: Czy chcesz wiedzieć co przechodzi nam przez głowę, ty WIELKA, WSPANIAŁA SZEFOWO CUDOWNEJ STRAŻY EEL?

      G: To, co przechodzi nam przez głowę to to, że znowu... Wy... Wy... Nie...

      G: TY (do Miiko) zdecydowałaś by rozwalić rodzinę.

      G: (Tak jej teraz nienawidzę, że nie mogę dobrać słów.)

      G: To tak, jakby rozwalenie mojej nie było wystarczające... To chcesz również zabić Colaię! (to ta syrena nowa)

      G: Pomyślałaś choć przez chwilę jak bardzo ta decyzja zaboli Alaeję?

      M: Gardienne, ja...

      G: Czy to twoja życiowa pasja rozpieprzać innych? Ja, teraz Alaeja... Kto będzie twoją kolejną ofiarą?

      G: Może Mery? Zamierzysz zabić jego matkę bo jest "zbyt wielką rzeczą" w jego życiu?

      M: A-Ale... Oczywiście, że nie! Nigdy bym tego nie zrobiła... Nigdy nie chciałam zabić tej młodej kobiety. (chodzi o Colaie)

      G: Przestań kłamać Miiko. Karenn Cię słyszała.Bo to nie tak, że kłamanie to twoja specjalizacja, huh?

      G: Pomówmy o tym cholernym eliksirze. Ten "zanikacz osobowości" (<-wiecie, to co jej wmówiła, że tak działa)! Byłam tak głupia, aby Ci wierzyć!

      Ykhar: Aby uwierzyć w co? Kompletnie się zgubiłam... Co się stało?

      G: (Dalej do Miiko) Zmusiłaś mnie, aby to wypić, abym zapomniała moich przyjaciół, rodziny i wszyscy, kogo kiedykolwiek znałam zapomniał o mojej egzystencji!

      G: Wyczyściłaś moje całe życie!

      Kero: Nie... Oni nie...

      G: Dzięki tobie jestem nikim! Jestem zmuszona żyć w nieznanym mi miejscum gdzie wszystkie moje nadzieje zniknęły!

      Ykhar: Potwory! Jesteście potworami!

      G: (Karenn zbliżyła się do mnie i zobaczyłam, że ci, którzy są z winą, spuścili głowy: Ezarel, Nevra, Valkyon, Miiko... a nawet Leiftan. Wszyscy zaczęli patrzeć na nich z dezaprobatą.)

      G: Czy rozumiesz już dlaczego nie moję Ci zaufać w sprawie z Colaią? Jak mogłabym? Po tym, co Karenn słyszała? Po twoich kłamstwach?!

      N: Gardienne, co...

      G: Ty, zamknij się!

      N: Huh?

      G: Pocałowałeś mnie tylko dlatego, abym wypiła ten horror, mimo, iż tego nei chciałam!

      Karenn: Ty... On... CO?!

      G: (Karenn uderzyła w swojego brata pewnym strachem.)

      K: Jak daleko póki co zabrnąłeś by osiągnąć swój limit? Oszalałeś?

      N: Karenn... To jest bardziej skomplikowane, ja...

      G: (Eweline, Karen, Kero wydają się zszokowani tym, co ujawniłam... Nawet Alajéa zawyła z niedowierzaniem.)

      G: (Boję się, że teraz nie będą patrzeć na mnie w ten sam sposób co wcześniej.)

      G: (Nie chcę, aby komuś było mnie szkoda, aby obchodzili się ze mną jak ze szkłem.)

      G: (Łzy spływają mi z policzka. Żałuję, że powiedziałam to wszystko w taki sposób. Teraz oni wiedzą... Co muszą sobie myśleć?)

      Ew: Gardienne...

      G: (Ewelein podeszła do mnie i mnie przytuliła.)

      Ew: Przepraszam za to, co musiałaś przez nich przejść... Teraz rozumiem to, co Cię ostatnio dręczyło. Nie możesz mnie winić, wiesz... Widzę takie rzeczy... Ale teraz chcę, abyś mi zaufała. Mam na myśli, zero krzywdy co do... Colaii.

      G: (Karenn spojrzała na Alaeję, wygląda, że one też nie wiedzą jak reagować w tej sytacji.)

      Ew: Dziewczyny, obiecuję waszej trójce, że nic się nie stanie tej kobiecie. To nigdy nie było w naszej intencji.

      G: (Radość i szczęście obiecane przez spotkanie tych dwóch sióstr bezpośrednio przywracają mnie do mojej smutnej rzeczywistości. Naprawdę chciałabym być szczęśliwya dla niej, nie być egoistką, która tylko myśli o własnej nędzy... Ale teraz... Nie mogę.)

        Wczytuję edytor...
    • 78.88.211.84 napisał(-a):

      Mevala napisała: Bo ja wiem, jak dla mnie to ten odcinek trochę obala twierdzenie, że Ewe i Ez są razem. Nie wiem, reakcja Ewe przypomina mi raczej solidarność jajników, jak odpowiedź na zdradę xD. Imo gdyby było między nimi coś więcej jak przyjaźń, to w tym momencie zostałoby to wyraźniej zaznaczone. No chyba że są aranżowaną parą, bez większych i bliższych uczuć, to może... xD

      Dlaczego więc kobieca solidarność ujawniła się tylko przy Ezie, a nie przy Nevrze i Valkyonie? Czemu taka wybiórcza reakcja? Ewe wyraźnie wściekła się po usłyszeniu o pocałunku, a jaki miałaby powód do złości gdyby nie była z Ezem? Ale zgadzam się. Też mi się wydaje, ze jeżeli już, to ich relacja jest bardziej narzucona niż za ich obopólną zgodą (zaaranżowany związek)

      Ja czuję, że między nimi nic nie ma xD Moim zdaniem dostał po twarzy bo rzeczywiście może być zajęty (aranżowany związek czy nie) i wszyscy o tym w straży wiedzą dlatego Garnkowi go odradzają, a że z Ewe łączy go przyjacielska relacja (wydaje mi się, że ona traktuje go trochę jak młodszego brata, bardzo się o niego martwi i wgl ale nic więcej) to poczuła się w obowiązku mu o tym przypomnieć. Zresztą jej komentarz do tego byłby zupełnie inny w stylu jak mogłeś mi to zrobić, a nie to, że jak mogłeś zmusić ją do tego i to w dodatku poprzez pocałunek.

        Wczytuję edytor...
    • Dzięki! No, czyli Ewe solidaryzuje się nawet u Nevry, ale nie opierniczyła go, bo już zrobiła to Karenn xD.

        Wczytuję edytor...
    • Ma ktoś może ilustrację z Nevrą? :D

        Wczytuję edytor...
    • Taiga16 napisał(-a): Ma ktoś może ilustrację z Nevrą? :D
      Tumblr inline orl5vsazNW1sg7b53 540

       

        Wczytuję edytor...
    • Mevala napisała:
      Madcatty napisał(-a):
      A więc! Jest pierwsza część. Miłego czytania:)

      Tłumaczenie odcinka z Nevrą cz.1


      <stawia pomnik trwalszy niż ze spiżu>

      Te "randomy" na początku mnie rozwaliły, uwielbiam to słowo :D

      Pierwszy pomysł jaki przyszedł mi do głowy aby nazwać te "cienie" XD

        Wczytuję edytor...
    • Birdxie napisał(-a):
      Jestem szczerze zachwycona Ezem w tym odcinku. Okazało się, że w środku jest najbardziej rozbity ze wszystkich i tak naprawdę, to takie zagubione dziecko. Według mnie, ta drama była w pewnym sensie korzystna dla ich relacji, bo Ezarel wreszcie otworzył przed nią serce i powiedział wszystko, co ciążyło mu na duszy. Wie, jak bardzo ją zranił, widać to w każdym słowie. A obietnica, iż będzie chronić ją bez względu na wszystko, autentycznie mnie poruszyła. Rozbił jej serce na kawałki, a teraz chce je pozbierać i złożyć z powrotem w całość.

      Co do jego i Ewe - jestem niemalże pewna, że ich związek jest zaaranżowany, bo kiedy ta dowiedziała się o pocałunku, była bardzo wkurzona, ale za sam fakt tego, co zrobił Gardzi. Tak nie wygląda dziewczyna, której chłopak dopuścił się do jako takiej "zdrady". Gdyby rzeczywiście żywiła do niego głębsze uczucia, na pewno bardziej by ją to zraniło. Samą Ewe jestem totalnie oczarowana - złota dziewczyna, wszystko ogarnie, naprostuje; nic, tylko ją kochać.

      Jeszcze kwestia Gardzi - ASDGFHJDSSDFG WRESZCIE REBEL

      Krew mnie zalewa, jak widzę niektóre jej teksty na polskiej wersji (jeszcze raz zobaczę tam "WIELKIE NIEBA" i zacznę płakać), które prezentują się raczej marnie - chociaż to po części wina tłumaczenia, różnie z tym u nas bywa. Tym razem naprawdę jej wypowiedzi są na poziomie i nawet ja byłam pod wrażeniem.

      Chino i ekipa odwalili kawał dobrej roboty. Po "przeprosinach" w odcinku 14 miałam takie "wtf, to tyle?", a teraz jestem usatydfakcjonowana i nie wiem, jak wytrzymam kolejne trzy miesiące czekania. Szczególnie, że stosunek Eza do Gardzi bardzo się zmienił, bo wreszcie zdjął maskę i być może czeka nas więcej uroczych dialogów (chociaż z początku może być ciężko, Gardka nadal żywi urazę).

      1. TeamEz

      Też uważam, że cała sprawa koniec końców wpłynie korzystnie na ich relacje ^^ Ez nigdy wcześniej nie otworzył się na Gardienne do tego stopnia i nowy początek zrobi im dobrze. Podejrzewam, że Ezarel ogólnie nie jest przyzwyczajony do tak otwartych wyznań jak w 15 odcinku, więc to z jaką pokorą przyjął nasze słowa pokazują ,jak bardzo ciąży na nim historia z eliksirem. Szczególnie, że on z natury jest arogancki i zjadliwy ;-) Hahah, co do jego obietnicy, to wydało mi się to trochę zabawne (w uroczy sposób), że jego obietnica ochrony nas za wszelką cenę plus ten liścik, brzmiały strasznie ceremonialnie. Trochę jak rycerz obiecujący dozgonną lojalność swojej księżniczce pffft :D

      Widzę, że nie tylko ja jestem fanką teorii o zaaranżowanym związku :P Yep, też mi się wydaje, że to o to chodzi. W ich relacjach nie ma romantyzmu, ale widać, że coś pomiędzy nimi jest. Związek z przymusu naprawdę dobrze by tu pasował.

      Polska Eldka ogólnie ma słabe tłumaczenie. Angielska wypada lepiej, ale nadal niektóre teksty brzmią...drętwo. W oryginale dialogi brzmią lepiej i bardziej sensownie.

      Mam nadzieję, że odcinek wyjdzie za 2 miesiące D: Teraz Chino miała urwanie głowy z Japan Expo i przygotowaniami do zbliżającego się evenu muzycznego (21 czerwca) i letniego (pewnie dopiero w lipcu), ale nie długo wszystko powinno wrócić do normy...chyba.