FANDOM


  • Tam się nam miejsce skończyło :D

      Wczytuję edytor...
    • No niestety. :D 

        Wczytuję edytor...
    • lol widział ktoś właściwie jak nazywa się ilustracja z Ezem z 13 odcinka? "Mais qu'est-ce que je fais?" "Ale co ja robię?" Chyba sam Ez też jest nieco skonfundowany pocałunkiem :D Swoją drogą nadal jestem zaskoczona, że nasz elf wpadł na taki pomysł, biorąc pod uwagę jak wzdryga się przed jakimkolwiek kontaktem fizycznym. Po Nevrze każdy się czegoś takiego spodziewa, ale nie po Ezie. Pewnie w 14 odcinku będzie bardziej skołowany przez sam pocałunek niż przez dostanie w pyszczek od Garnka :P

        Wczytuję edytor...
    • a no właśnie, mógłby mi powiedzieć ktoś co się dzieje kiedy nie kontynuujemy całowania tylko się wyrywamy? (z tego co wiem kiedy dalej go całujemy to po prostu nas olewa)

        Wczytuję edytor...
    • 31.42.17.86 napisał(a):
      a no właśnie, mógłby mi powiedzieć ktoś co się dzieje kiedy nie kontynuujemy całowania tylko się wyrywamy? (z tego co wiem kiedy dalej go całujemy to po prostu nas olewa)

      Nic? Tylko dowiadujemy się że ten pocałunek go nie uszczęśliwia.

        Wczytuję edytor...
    • 31.42.17.86 napisał(a):
      a no właśnie, mógłby mi powiedzieć ktoś co się dzieje kiedy nie kontynuujemy całowania tylko się wyrywamy? (z tego co wiem kiedy dalej go całujemy to po prostu nas olewa)

      Na tumblrze czytałam, że gdy kontunujemy pocałunek, to Ez na to pozwala, a gdy już go przerywamy to przeprasza nas i wychodzi z laboratorium zarumieniony O_o Będę robić na dniach wolny rep. żeby sprawdzić jego odopwiedzi przy wybraniu innych opcji dialogowych, to dam znać czy rzeczywiście tak było.

        Wczytuję edytor...
    • 78.88.89.205 napisał(a):
      31.42.17.86 napisał(a):
      a no właśnie, mógłby mi powiedzieć ktoś co się dzieje kiedy nie kontynuujemy całowania tylko się wyrywamy? (z tego co wiem kiedy dalej go całujemy to po prostu nas olewa)
      Na tumblrze czytałam, że gdy kontunujemy pocałunek, to Ez na to pozwala, a gdy już go przerywamy to przeprasza nas i wychodzi z laboratorium zarumieniony O_o Będę robić na dniach wolny rep. żeby sprawdzić jego odopwiedzi przy wybraniu innych opcji dialogowych, to dam znać czy rzeczywiście tak było.


      Sorki ale musze sprostować. On nas bardzo przeprasza, jest skołowany, a Gardzia każe mu wyjść, a on przed wyjściem jeszcze na nią spogląda ze smutkiem i wychodzi.

        Wczytuję edytor...
    • Można to zobaczyć tu https://www.youtube.com/watch?v=BwL0TtHZ8K0 nie trzeba replaya :)

        Wczytuję edytor...
    • Aiwiloo napisał(a):
      31.42.17.86 napisał(a):
      a no właśnie, mógłby mi powiedzieć ktoś co się dzieje kiedy nie kontynuujemy całowania tylko się wyrywamy? (z tego co wiem kiedy dalej go całujemy to po prostu nas olewa)
      Nic? Tylko dowiadujemy się że ten pocałunek go nie uszczęśliwia.

      Yep. Ez nie jest szczęśliwy jak zaczynamy się wyrywać i Gardka zauważa, że pocałunek nie sprawia mu przyjemności i zaczyna się zastanawiać dlaczego w takim wypadku zmusza nas do niego. Z tym że chmurka z wiadomością o tym, że Ez jest niezadowolony pojawia się tylko jeśli od samego początku zaczynasz się szarpać. Nic dziwnego, biorąc pod uwagę że z punktu widzenia Eza wygląda to tak, że zmusza Gardke siłą do pocałunku którego ona wyraźnie nie chce.

        Wczytuję edytor...
    • Aiwiloo napisał(a):
      Można to zobaczyć tu https://www.youtube.com/watch?v=BwL0TtHZ8K0 nie trzeba replaya :)

      Ale ja sprostowywałam informację odnośnie kontynuowania pocałunku, nie próbie przerwania go. Z tego co mi wiadomo Ez nie olewa Gardienne jeśli ta chce kontynuować. No ale wiedzę zaczerpuje z tumblra , więc wiecie...trzeba ostrożnie do tego podchodzić ;) Jak zrobię rep. i tym razem wybiorę by go dalej całować zamiast strzelić w twarz, dam znać jak zareagował.

        Wczytuję edytor...
    • 78.88.89.205 napisał(a):
      Aiwiloo napisał(a):
      Można to zobaczyć tu https://www.youtube.com/watch?v=BwL0TtHZ8K0 nie trzeba replaya :)
      Ale ja sprostowywałam informację odnośnie kontynuowania pocałunku, nie próbie przerwania go. Z tego co mi wiadomo Ez nie olewa Gardienne jeśli ta chce kontynuować. No ale wiedzę zaczerpuje z tumblra , więc wiecie...trzeba ostrożnie do tego podchodzić ;) Jak zrobię rep. i tym razem wybiorę by go dalej całować zamiast strzelić w twarz, dam znać jak zareagował.


      Narobiłaś mi nadzieji Ty zła kobieto! Teraz myślę o tym czy Ezowi by to się podobało... Głupi mózg! Ale jak zrobisz rep. to powiedz jak to tam się skończyło.

        Wczytuję edytor...
    • jak myslicie, strzelenie w pape or mizianie go bedzie mialo wplyw na nastepny odcinek? w sensie, pewnie tak ale w jak duzym stopniu? bo nie wiem co daje mi wieksza satysfakcje, po tych paru tygodniach z nim mam ochote go porzadnie strzelic

        Wczytuję edytor...
    • Aiwiloo napisał(a):
      78.88.89.205 napisał(a):
      Aiwiloo napisał(a):
      Można to zobaczyć tu https://www.youtube.com/watch?v=BwL0TtHZ8K0 nie trzeba replaya :)
      Ale ja sprostowywałam informację odnośnie kontynuowania pocałunku, nie próbie przerwania go. Z tego co mi wiadomo Ez nie olewa Gardienne jeśli ta chce kontynuować. No ale wiedzę zaczerpuje z tumblra , więc wiecie...trzeba ostrożnie do tego podchodzić ;) Jak zrobię rep. i tym razem wybiorę by go dalej całować zamiast strzelić w twarz, dam znać jak zareagował.

      Narobiłaś mi nadzieji Ty zła kobieto! Teraz myślę o tym czy Ezowi by to się podobało... Głupi mózg! Ale jak zrobisz rep. to powiedz jak to tam się skończyło.


      Myślę, że bardziej chodziło o to, że pozwolił jej robić co chce :D Biorąc pod uwagę jakie świństwo jej zrobił podając jej podstępem eliksir, pewnie pomyślał, że jak Garnek chce go wykorzystać to on jej na to pozwoli (͠≖ ͜ʖ͠≖)

        Wczytuję edytor...
    • 31.42.17.86 napisał(a):
      jak myslicie, strzelenie w pape or mizianie go bedzie mialo wplyw na nastepny odcinek? w sensie, pewnie tak ale w jak duzym stopniu? bo nie wiem co daje mi wieksza satysfakcje, po tych paru tygodniach z nim mam ochote go porzadnie strzelic

      Ech, różnica pewnie będzie tylko w jednym dialogu, jesli w ogóle. Jesli o mnie chodzi, to ja z całą pewnością przeniosę do następnego odcinka strzelenie go w paszcze, ale zawsze robie wolne rep. żeby zobaczyć jak Ez odpowiada i reaguje na inne opcje dialogowe. Sprawdziłam już jak reaguje przy daniu mu z liścia, przy delikatnym przerwaniu pocałunku i teraz zostało mi tylko sprawdzenie jak reaguje przy kontynuowaniu. Jak zrobię, to dam znać jak na prawdę było.

        Wczytuję edytor...
    • czekam z niecierpliwoscia

        Wczytuję edytor...
    • 31.42.17.86 napisał(a):
      czekam z niecierpliwoscia

      Maany mam aż nad to, więc to nie problem, ale więcej czasu pewnie będę miała koło piątku-soboty, więc jakby co to od razu wam napiszę jak to wyglądało, albo po prostu zrobię screenshoty :>

        Wczytuję edytor...
    • 78.88.89.205 napisał(a):
      Aiwiloo napisał(a):
      78.88.89.205 napisał(a):
      Aiwiloo napisał(a):
      Można to zobaczyć tu https://www.youtube.com/watch?v=BwL0TtHZ8K0 nie trzeba replaya :)
      Ale ja sprostowywałam informację odnośnie kontynuowania pocałunku, nie próbie przerwania go. Z tego co mi wiadomo Ez nie olewa Gardienne jeśli ta chce kontynuować. No ale wiedzę zaczerpuje z tumblra , więc wiecie...trzeba ostrożnie do tego podchodzić ;) Jak zrobię rep. i tym razem wybiorę by go dalej całować zamiast strzelić w twarz, dam znać jak zareagował.

      Narobiłaś mi nadzieji Ty zła kobieto! Teraz myślę o tym czy Ezowi by to się podobało... Głupi mózg! Ale jak zrobisz rep. to powiedz jak to tam się skończyło.

      Myślę, że bardziej chodziło o to, że pozwolił jej robić co chce :D Biorąc pod uwagę jakie świństwo jej zrobił podając jej podstępem eliksir, pewnie pomyślał, że jak Garnek chce go wykorzystać to on jej na to pozwoli (͠≖ ͜ʖ͠≖)


      Czyli jeżeli Gardzi zachciało by się go zgwałcić to by jej na to pozwolił *lenny*? Szkoda że Garnek taki powściągliwy :(

        Wczytuję edytor...
    • Aiwiloo napisał(a):
      78.88.89.205 napisał(a):
      Aiwiloo napisał(a):
      78.88.89.205 napisał(a):
      Aiwiloo napisał(a):
      Można to zobaczyć tu https://www.youtube.com/watch?v=BwL0TtHZ8K0 nie trzeba replaya :)
      Ale ja sprostowywałam informację odnośnie kontynuowania pocałunku, nie próbie przerwania go. Z tego co mi wiadomo Ez nie olewa Gardienne jeśli ta chce kontynuować. No ale wiedzę zaczerpuje z tumblra , więc wiecie...trzeba ostrożnie do tego podchodzić ;) Jak zrobię rep. i tym razem wybiorę by go dalej całować zamiast strzelić w twarz, dam znać jak zareagował.

      Narobiłaś mi nadzieji Ty zła kobieto! Teraz myślę o tym czy Ezowi by to się podobało... Głupi mózg! Ale jak zrobisz rep. to powiedz jak to tam się skończyło.

      Myślę, że bardziej chodziło o to, że pozwolił jej robić co chce :D Biorąc pod uwagę jakie świństwo jej zrobił podając jej podstępem eliksir, pewnie pomyślał, że jak Garnek chce go wykorzystać to on jej na to pozwoli (͠≖ ͜ʖ͠≖)


      Czyli jeżeli Gardzi zachciało by się go zgwałcić to by jej na to pozwolił *lenny*? Szkoda że Garnek taki powściągliwy :(


      hah, zmolestować pewnie by się nie dał, ale pocałunkowi podobno się poddał :3 Ciekawa jestem ile go to kosztowało nerwów, skoro w 12 odcinku obudził się dosłownie na kilka sekund żeby powiedzieć Gardce by go nie dotykała lol Skomplikowane stworzenie ten nasz elf.

        Wczytuję edytor...
    • Up^

      XD Dlatego ja nie będę go do niczego zmuszać.

        Wczytuję edytor...
    • Już od miesiąca nie rozmawiam z nikim z Kwatery, prócz Karuto, który wydaję mi posiłki. Całymi dniami siedzę zakmnięta w pokoju pogrążona własnymi myślami. Ciężko jest mi wybaczyć im to co mi zrobili, zabrali mi jedyną rzecz jaka dotąd mnie trzymała przy życiu. Niestety nie można już tego odwrócić, na samą myśl, że moja własna matka nie zna mnie, nie tęskni i już mnie nie kocha przyprawia mnie o ból. Cząstka mojej duszy została zniszczona przez ten cholerny świat i już nigdy nie będę taka sama jak wcześniej. Łzy mimowolnie spływały po moich policzkach, tak jak codzień od tamtego pamiętnego dnia. Byłam głupia wierząc Miko i reszcie straży, zaczynałam uważać ich za rodzinę. Jednak najbardziej mnie zabolał fakt jak mnie potraktował Ezarel, ten zaborczy elf zrobi wszystko by wykonać swój rozkaz co mnie bardzo zabolało. Może jestem naiwna czy co, ale od jakiegoś czasu miałam wrażenie że zbliżyliśmy się z Elfem do siebie. Byłam głupia myśląc, że widzi coś we mnie prócz marnego człowieczka. Z rozmyślań wyrwało mnie ciche pukanie do drzwi. 

      • Puk* *Puk*

      - .....

      - Gardianna jesteś tam ? - Słysząc ten piskliwy chłopięcy głosik od razu wstałam i odkluczyłam drzwi wpuszczając małego brownie. 

      - Mery co ty tutaj robisz ? - Delikatnie rękawem bluzki wytarłam wciąż lecące łzy.

      - Martwiłem się o ciebie, dawno cię nie widziałem. - Blondynek podbiegł do mnie i mocno się wtulił we mnie.  - Dlaczego płakałaś ? - Pociągnęłam cicho nosem i starałam się wymusić na sobie lekki uśmiech. 

      - Płakałam bo Miko i Ezarel zrobili mi coś bardzo przykrego. - Poczochrałam chłopca po czuprynce i zasiadłam na krawędzi łóżka przy czym usadawiając chłopca na moich kolanach. 

      - A co takiego zrobili ? - Spojrzał na mnie swoimi durzymi niebieskimi oczami.

      - Sprawili że nikt na ziemi mnie nie zna ? - Głos mi się lekko załamywał, jednak starałam sie nie rozpłakać.

      - Ale jak to ? Nawet rodzice ? 

      - Wszyscy, jakbym po prostu nie istniała. - Nie powstrzymałam łez lecących z moich oczu. Mery widząc je wytarł je swoim rękawem. 

      - Nie płacz Gardianna, a nie można tego odwrócić ? 

      - Niestety, ja dla nich nie istnieje. - Zaczęłam głośniej szlochać w ten chłopiec przytulił mnie bardzo mocno głaskajac mnie po włosach. Poczułam się troche lepiej jak to wyrzuciłamz siebie. poczułam lekką ulgę na sercu. Jednak smutek i ból pozostał.

      - Ja nigdy o tobie nie zapomnę.. 

      - Nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy Mery. - Przytuliłam się bardziej do chłopca pozwalając by potok łez płyną swobodnie po mojej twarzy. Po jakiejś godzinie brownie poszedł do domu nakarmić swojego chowańca, a ja znów zostałam sama. Poczułam ogromnu głód, bez zastanowienia poszłam do stołowki by zaspokoić mój głód. Na szczęście nikogo nie był w środku, dlatego mogłam w spokoju zjeść. Siedziałam i pałaszowałam kanapki jakbym nigdy nie widziała jedzenia na oczy. 

      - Chyba musimy porozmawiać. - Odwróciłam gwałtownie głowę i ujrzałam Ezarela stojącego z dużym ładnym kwiatem. - Too dla ciebie, to begonia.. Ten kwiat oznacza prośbę o przebaczenie. - Smutek na twarzy elfa nawet mnie nie poruszył, odwróciłam się bez słowa kontynując swój posiłek. 

      - Nie olewaj mnie kolejny dzień z rzędu, chcę cię przeprosić. 

      -..... - Nadal zostałam nieugięta i nie odzywałam się do niebieskowłosego co bardzo go drażniło. Gsy skończyłam swój posiłek wstałam by odejść od stołu. Jednak ktoś chwycił mój nadgarstek, nawet nie odwrcając się do niego próbowałam się wyszarpać. 

      - Puść. - Szepnęłam prawie niesłyszalnie. 

      - Nie mogę, nie chcę. - Jego głos był dość dziwny, miałam wrażenie że powoli się załamuję. - Nie chce cię zostawiać, bo mi na tobie bardzo zależy. - To przelało czarę goryczy, wyszarpałam gwałtownie rękę i nadal stojąc tyłem do elfa po cichu zaczęłam łkać. 

      - Nie kłam, nikt by nie skrzywidził osoby na której tak mu zależy. - Nie czekając na jakąkolwiek interwencę ze strony Elfa wyszłam ze stołówki znów zalana łzami. 

      ___________________________

      Przepraszam za błędy XD

        Wczytuję edytor...
    • Piękne <3 Te kwiaty mnie dobiły XD Chciałabym żeby ten dialog był w 14 odcinku!

        Wczytuję edytor...
    • To begonia. I BEG you.

        Wczytuję edytor...
    • Mam nadzieję że będzie kontynuacja :)

        Wczytuję edytor...
    • Normalnie się zabiję T^T Napisałam drugą część i mi nie wstawiło 

        Wczytuję edytor...
    • IsiaMisia napisał(a):
      Normalnie się zabiję T^T Napisałam drugą część i mi nie wstawiło 

      Polecam worda do pisania dłuższych rzeczy :D

        Wczytuję edytor...
    • Ooook...obiecałam, że wrzucę jak zachowywał się Ez jeśli zdecydowałyśmy się nie przerwać pocałunku. No to jedziemy:

      Pierwszy dialog, zaraz jak wybrałyśmy by kontynuować pocałunek:

      "(Malgré l’horreur d’être effacée de la vie de mes parents, j’ai laissé faire Ezarel. Je ne sais pas trop pourquoi, mais c’est sans doute parce que ce baiser me raccroche à quelque chose, maintenant que je n’ai plus rien.)"

      I po zakończeniu pocałunku:

      "(J’ai quitté ses lèvres doucement, il est rouge de honte… moi aussi sûrement.)"

      Gardka zdecydowała się kontynuować pocałunek, bo jak powiedziała "pocałunek jest jedyną rzeczą której mogę się w tej chwili trzymać, teraz, gdy już nic jej nie zostało" D: Potem delikatnie przerwała pocałunek i Ez był zarumieniony ze wstydu. Podobnie jak Gardka. Użyli słowa "honte", więc nie chodzi o zawstydzenie w sensie zakłopotania czy speszenia, tylko bardziej...no nie wiem, zhańbienia? To chyba najlepiej pasujący odpowiednik la honte. Czyli Ez doskonale zdawał sobie sprawę z tego co zrobił naszej Gardce i czuję ulgę, że Chino i Hikaru nie próbowały zrobić z tragedii głównej bohaterki czegoś romantycznego. Nawet nasza Gardienne, która sama zdecydowała się na kontynuowanie pocałunku, nie romantyzuje sytuacji. Cała scena było dość smutna. Potem Ez nas przeprasza i sam wychodzi z laboratorium.  

        Wczytuję edytor...
    • Up^

      Nie uśmiecha mi się ten scenariusz... Skoro to i tak nie jest "romantyczne" to od pocałunku wolę mu przywalić. Tak profilaktycznie.

        Wczytuję edytor...
    • Gdy za pierwszym razem grałam odc przywaliłam Ezowi xDD

      Przy robieniu replayu też mu przywaliłam ...  

        Wczytuję edytor...
    • Yep. Też wolę jak Gardka reaguje furią. I chyba sam Ezarel też wolał się zmierzyć ze strzałem w pysk, niż naszą depresyjną/smutną reakcją.

        Wczytuję edytor...
    • Up up^

      Jaka agresywana XDDDDD

      Ja to jednak grając w odcinek 13, nie przywaliłam mu. Co jak co, ale trochę rozumiem powagę sytuacji no i nie chciałam go bić :<

        Wczytuję edytor...
    • Mirima napisał(a):
      Up up^

      Jaka agresywana XDDDDD

      Ja to jednak grając w odcinek 13, nie przywaliłam mu. Co jak co, ale trochę rozumiem powagę sytuacji no i nie chciałam go bić :<

      Rozumiem część o nie biciu, bo nie każdy będzie reagować agresją w takiej sytuacji, ale co ma powaga sytuacji do dania Ezowi w twarz? :o Czy ktoś strzeli go w twarz czy nie, zależy jedynie od tego jak tworzymy naszą Gardke. Jedna na informacje o wymazaniu naszej historii na Ziemi zareaguje furią, inna zareaguje smutkiem i rezygnacją. Myślę, że w obu reakcjach Gardienne rozumiała powagę sytuacji i co jej właśnie zrobiono.

        Wczytuję edytor...
    • Jak ktoś wspomniał wyżej , sam Ez by raczej wolał aby gardzia  go strzeliła w pysk xD

      Wole aby gardzia była wkurzona niż załamana tak samo jak Ez ...

      Mnie tylko ciekawi jakie będą z nim dialogi w odcinku 14 . Wiele osób myśli że WS bd przepraszał gardzia lub nawet błagał o wybaczenie .. Ale to jest zbyt mocno do przewidzenia , to przecież chino .. Nie zdziwie się jeżeli Valk jedynie co powie gardzi to : ,, Życie , życie jest nowelą xDD A nevra i ez będą unikać gardzi bo im wstyd . Tym bardziej Ezowi no bo przecież pocałował człowieka xDD

      Ja mam tylko nadzieje że to pierwsza drama na 2-3 odcinki .

        Wczytuję edytor...
    • No niby tak, ale ja uważam, że dobrze zrobili podając jej ten eliksir.

      Na waszym miejscu, gdybyście to wy byli zamiast Gardzi, lepiej byłoby aby o Was nie pamiętali, niż cierpieli i mieli chore domysły że możecie nie żyć? Niby teraz garnek jest zły, ale móże w późniejszych odcinkach zrozumie, że zrobili to dla jej dobra >.<

      Co do dramy, to też mam nadzieje że będzie trwała dość długo, a nie jeden odcinek i wszyscy się kochają i zapomnieli o tym. XD

      Możliwe też, jakby kiedyś się z jednym z WS bądź Miiko pokłóciła, to im to wypominała, co zrobili? I jaką jej krzywdę wyrządzili?

        Wczytuję edytor...
    • Wiem tylko tyle że na miejscu gardzi każdemu bym dała plaskacza xD  

      Wgl jak myślicie odcinek 14 pojawi się już na początku marca . Bo da się zauważyć ale odciniki idą coraz szybciej , kiedyś czekało się 3-4 miechy a teraz nawet po 2 miesiącach jest odcinek ...

        Wczytuję edytor...
    • Mirima napisał(a):
      No niby tak, ale ja uważam, że dobrze zrobili podając jej ten eliksir.

      Na waszym miejscu, gdybyście to wy byli zamiast Gardzi, lepiej byłoby aby o Was nie pamiętali, niż cierpieli i mieli chore domysły że możecie nie żyć? Niby teraz garnek jest zły, ale móże w późniejszych odcinkach zrozumie, że zrobili to dla jej dobra >.<

      Co do dramy, to też mam nadzieje że będzie trwała dość długo, a nie jeden odcinek i wszyscy się kochają i zapomnieli o tym. XD

      Możliwe też, jakby kiedyś się z jednym z WS bądź Miiko pokłóciła, to im to wypominała, co zrobili? I jaką jej krzywdę wyrządzili?

      Tyle, że tu nie chodzi tylko o usunięcie nas z pamięci naszej rodziny. Wygląda na to, że wszelkie ślady po nas na Ziemi zniknęły. Dokumentacje, wpisy w rejestrach, świadectwa, obywatelstwo...Jeśli eliksir jest nieodwracalny (a biorąc pod uwagę, że zataili jego działanie można podejrzewać, że przynajmniej wierzą w to, że jest nieodwracalny), to masz zamkniętą drogę powrotu na Ziemie. Nie wiem jak ty, ale na miejscu Gardienne miałabym totalne załamanie psychiczne jeśli wiedziałabym, że nie tylko nie mam do kogo wracać ale i do czego wracać, skoro nie miałabym żadnych dokumentów potwierdzających moje istnienie. I chyba jedną rzecz można od razu ustalić. Miiko i trio nie zrobili tego dla naszego dobra, oni zrobili to dla dobra Straży. My na eliksirze nie zyskałyśmy nic, tylko straciłyśmy.

      Też mam nadzieję, że drama potrwa dłużej niż jeden odcinek, bo coś takiego ciężko będzie rozwiązać w tak krótkim czasie. Liczę na 2-3 odcinki >:D

        Wczytuję edytor...
    • Courrttnney napisał(a):
      Wiem tylko tyle że na miejscu gardzi każdemu bym dała plaskacza xD  

      Wgl jak myślicie odcinek 14 pojawi się już na początku marca . Bo da się zauważyć ale odciniki idą coraz szybciej , kiedyś czekało się 3-4 miechy a teraz nawet po 2 miesiącach jest odcinek ...

      Ciężko powiedzieć. Normalnie na francuzie najczęściej wychodziły co 2 miesiące, ale zawsze były jakieś poślizgi gdy zbliżały się jakieś eventy. Teraz pewnie Chino pracuje nad eventem walentynkowym, więc może być kolejny poślizg, ale potem powinno już wszystko wrócić do normy....oby. Mam tylko nadzieję, że na innych serwerach odcinki będą wychodzić szybciej :/ Czy na prawdę tłumaczenie gotowego odcinka musi rwać tyle co stworzenie nowego? 

        Wczytuję edytor...
    • 78.88.89.205 napisał(a):
      Mirima napisał(a):
      No niby tak, ale ja uważam, że dobrze zrobili podając jej ten eliksir.

      Na waszym miejscu, gdybyście to wy byli zamiast Gardzi, lepiej byłoby aby o Was nie pamiętali, niż cierpieli i mieli chore domysły że możecie nie żyć? Niby teraz garnek jest zły, ale móże w późniejszych odcinkach zrozumie, że zrobili to dla jej dobra >.<

      Co do dramy, to też mam nadzieje że będzie trwała dość długo, a nie jeden odcinek i wszyscy się kochają i zapomnieli o tym. XD

      Możliwe też, jakby kiedyś się z jednym z WS bądź Miiko pokłóciła, to im to wypominała, co zrobili? I jaką jej krzywdę wyrządzili?

      Tyle, że tu nie chodzi tylko o usunięcie nas z pamięci naszej rodziny. Wygląda na to, że wszelkie ślady po nas na Ziemi zniknęły. Dokumentacje, wpisy w rejestrach, świadectwa, obywatelstwo...Jeśli eliksir jest nieodwracalny (a biorąc pod uwagę, że zataili jego działanie można podejrzewać, że przynajmniej wierzą w to, że jest nieodwracalny), to masz zamkniętą drogę powrotu na Ziemie. Nie wiem jak ty, ale na miejscu Gardienne miałabym totalne załamanie psychiczne jeśli wiedziałabym, że nie tylko nie mam do kogo wracać ale i do czego wracać, skoro nie miałabym żadnych dokumentów potwierdzających moje istnienie. I chyba jedną rzecz można od razu ustalić. Miiko i trio nie zrobili tego dla naszego dobra, oni zrobili to dla dobra Straży. My na eliksirze nie zyskałyśmy nic, tylko straciłyśmy.

      Też mam nadzieję, że drama potrwa dłużej niż jeden odcinek, bo coś takiego ciężko będzie rozwiązać w tak krótkim czasie. Liczę na 2-3 odcinki >:D


      No to ja natomiast mam zupełnie inne zdanie i opinie na ten temat, ale jak to mówią: ,, Tyle ludzi to tyle opinii czy jakoś tak XD

      Wyobraź sobie, że ktoś kogo kochasz np: córkę, nagle znika, nie ma po niej śladu. Szukasz jej, ale bez skotku - przepadła bez śladu.

      Powoli tracisz nadzieje, że kiedykolwiek jeszcze ją zobaczysz. Masz różne teorie na ten temat, co się mogło stać. Strasznie cierpisz, bo straciłaś ukochaną osobę. Tak pewnie czują się jej rodzice.

      Ja bym wolała zostać zapomniana, niż mieć świadomość, że ktoś cierpi z mojego powodu i nie wiadomo, czy kiedyś dasz radę wrócić.

      Opcja z eliksirem, dla mnie był strzał w dziesiątkę.

        Wczytuję edytor...
    • A co do odcinków, to też na tyle liczę.

      Niech to od razu nie pójdzie w nie pamięć :<

        Wczytuję edytor...
    • Mirima napisał(a):
      78.88.89.205 napisał(a):
      Mirima napisał(a):
      No niby tak, ale ja uważam, że dobrze zrobili podając jej ten eliksir.

      Na waszym miejscu, gdybyście to wy byli zamiast Gardzi, lepiej byłoby aby o Was nie pamiętali, niż cierpieli i mieli chore domysły że możecie nie żyć? Niby teraz garnek jest zły, ale móże w późniejszych odcinkach zrozumie, że zrobili to dla jej dobra >.<

      Co do dramy, to też mam nadzieje że będzie trwała dość długo, a nie jeden odcinek i wszyscy się kochają i zapomnieli o tym. XD

      Możliwe też, jakby kiedyś się z jednym z WS bądź Miiko pokłóciła, to im to wypominała, co zrobili? I jaką jej krzywdę wyrządzili?

      Tyle, że tu nie chodzi tylko o usunięcie nas z pamięci naszej rodziny. Wygląda na to, że wszelkie ślady po nas na Ziemi zniknęły. Dokumentacje, wpisy w rejestrach, świadectwa, obywatelstwo...Jeśli eliksir jest nieodwracalny (a biorąc pod uwagę, że zataili jego działanie można podejrzewać, że przynajmniej wierzą w to, że jest nieodwracalny), to masz zamkniętą drogę powrotu na Ziemie. Nie wiem jak ty, ale na miejscu Gardienne miałabym totalne załamanie psychiczne jeśli wiedziałabym, że nie tylko nie mam do kogo wracać ale i do czego wracać, skoro nie miałabym żadnych dokumentów potwierdzających moje istnienie. I chyba jedną rzecz można od razu ustalić. Miiko i trio nie zrobili tego dla naszego dobra, oni zrobili to dla dobra Straży. My na eliksirze nie zyskałyśmy nic, tylko straciłyśmy.

      Też mam nadzieję, że drama potrwa dłużej niż jeden odcinek, bo coś takiego ciężko będzie rozwiązać w tak krótkim czasie. Liczę na 2-3 odcinki >:D


      No to ja natomiast mam zupełnie inne zdanie i opinie na ten temat, ale jak to mówią: ,, Tyle ludzi to tyle opinii czy jakoś tak XD

      Wyobraź sobie, że ktoś kogo kochasz np: córkę, nagle znika, nie ma po niej śladu. Szukasz jej, ale bez skotku - przepadła bez śladu.

      Powoli tracisz nadzieje, że kiedykolwiek jeszcze ją zobaczysz. Masz różne teorie na ten temat, co się mogło stać. Strasznie cierpisz, bo straciłaś ukochaną osobę. Tak pewnie czują się jej rodzice.

      Ja bym wolała zostać zapomniana, niż mieć świadomość, że ktoś cierpi z mojego powodu i nie wiadomo, czy kiedyś dasz radę wrócić.

      Opcja z eliksirem, dla mnie był strzał w dziesiątkę.

      No to może zapytam inaczej. Gdybyś to twoja siostra lub ktoś bliski nagle zniknął, chciałabyś żeby został wymazany z twojej pamięci, podczas gdy tak naprawdę żyłby i  utknął w innym świecie? Rodzina Gardki na pewno bardzo cierpiała po jej zaginięciu, ale gdybym była na ich miejscu, wolałabym żeby nikt nie majstrował z moją pamięcią i usunął z niej wiedzę o istnieniu mojego dziecka. Między innymi też dlatego nigdy moja Gardka nie wypiłaby tego eliksiru dobrowolnie- po prostu nie wierzę, że manipulowanie czyimiś wspomnieniami leży w jej gestii. To nie jest jej decyzja do podjęcia, a już na pewno nie jest to decycja Miiko i chłopaków. W tej chwili ból po zaginięciu Gardki jest świeży, ale nie jestem pewna czy jej rodzice chcieliby zapomnieć również wszystkie inne wspomnienia o niej tylko dla tego, że w tej chwili cierpią. Tak czy inaczej Chino  i Hikaru odwaliły kawał dobrej roboty z 13 ocinkiem. Jest emocjonalny i można podejść do sprawy na kilka sposobów. Co prawa odcinek i tak kończy się wypiciem eliksiru, ale podoba mi się, że można było podjąć decyzję, czy Garnek się na to godzi czy nie.

        Wczytuję edytor...
    • Mirima napisał(a):
      A co do odcinków, to też na tyle liczę.

      Niech to od razu nie pójdzie w nie pamięć :<

      Nie no kurczę, Chino nie dałaby takiej plamy. Szczególnie, że reakcje na odcinek były dość mocne i wszyscy się spodziewają, że Miiko i WS poniosą za to karę lub w jakiś sposób odpokutują za to co nam zrobili. Ciekawa też jestem czy Gardka się dowie, że oprócz Miiko i WS, pozostałych dwóch szefów straży też wiedziało o przekręcie z eliksirem. Ooo, mam też nadzieję, że będzie można w trakcie odcinka wcielić się w swojego WS i zobaczyć co on właściwie myśli o calej sytuacji :> Kurde no, oby odcinek był w marcu! D: Szykuje siętaka drama, a my tu musimy czekać...

        Wczytuję edytor...
    • 78.88.89.205 napisał(a):
      Mirima napisał(a):
      A co do odcinków, to też na tyle liczę.

      Niech to od razu nie pójdzie w nie pamięć :<

      Nie no kurczę, Chino nie dałaby takiej plamy. Szczególnie, że reakcje na odcinek były dość mocne i wszyscy się spodziewają, że Miiko i WS poniosą za to karę lub w jakiś sposób odpokutują za to co nam zrobili. Ciekawa też jestem czy Gardka się dowie, że oprócz Miiko i WS, pozostałych dwóch szefów straży też wiedziało o przekręcie z eliksirem. Ooo, mam też nadzieję, że będzie można w trakcie odcinka wcielić się w swojego WS i zobaczyć co on właściwie myśli o calej sytuacji :> Kurde no, oby odcinek był w marcu! D: Szykuje siętaka drama, a my tu musimy czekać...


      Wcielić się w Eza... Marzenie... Ah... TYLKO ŻEBY NIE WYSZŁO ŻE ON Z KIMŚ TEN TEGO! Bo wykastruje...

        Wczytuję edytor...
    • 78.88.89.205 napisał(a):
      Mirima napisał(a):
      A co do odcinków, to też na tyle liczę.

      Niech to od razu nie pójdzie w nie pamięć :<

      Nie no kurczę, Chino nie dałaby takiej plamy. Szczególnie, że reakcje na odcinek były dość mocne i wszyscy się spodziewają, że Miiko i WS poniosą za to karę lub w jakiś sposób odpokutują za to co nam zrobili. Ciekawa też jestem czy Gardka się dowie, że oprócz Miiko i WS, pozostałych dwóch szefów straży też wiedziało o przekręcie z eliksirem. Ooo, mam też nadzieję, że będzie można w trakcie odcinka wcielić się w swojego WS i zobaczyć co on właściwie myśli o calej sytuacji :> Kurde no, oby odcinek był w marcu! D: Szykuje siętaka drama, a my tu musimy czekać...


      W sumie to nie patrzyłam na to w ten sam sposób co ty. Może faktycznie masz rację :)

        Wczytuję edytor...
    • Jako, że to temat o Ezarelu, chciałam się z wami podzielić swoim walentynkowym opowiadaniem, mam nadzieję, że wam się spodoba, bo nie wiem czy mogę tak wrzucać tu dużo tekstu dodatkowo pewnie nie każda chciałaby przeczytać.

      https://www.wattpad.com/365773944-walentynki-14-luty

      Proszę bardzo przy okazji mam nadzieję, że się spodoba.

        Wczytuję edytor...
    • Ktoś, coś ma jeszcze jakieś pomysły na teorie? :D!

      Chętnie poczytam, a sama szukam i coś znaleźć nie mogę ;v

        Wczytuję edytor...
    • 176.104.180.219 napisał(a):
      Jako, że to temat o Ezarelu, chciałam się z wami podzielić swoim walentynkowym opowiadaniem, mam nadzieję, że wam się spodoba, bo nie wiem czy mogę tak wrzucać tu dużo tekstu dodatkowo pewnie nie każda chciałaby przeczytać.

      https://www.wattpad.com/365773944-walentynki-14-luty

      Proszę bardzo przy okazji mam nadzieję, że się spodoba.

      Świetne opowiadanie <33333

        Wczytuję edytor...
    • IndestructibleXD napisał(a):
      176.104.180.219 napisał(a):
      Jako, że to temat o Ezarelu, chciałam się z wami podzielić swoim walentynkowym opowiadaniem, mam nadzieję, że wam się spodoba, bo nie wiem czy mogę tak wrzucać tu dużo tekstu dodatkowo pewnie nie każda chciałaby przeczytać.

      https://www.wattpad.com/365773944-walentynki-14-luty

      Proszę bardzo przy okazji mam nadzieję, że się spodoba.

      Świetne opowiadanie <33333


      Byłoby cudowne gdybym go nie czytała na eldzi ._. Przez CIEBIE nie miałam co czytać...

        Wczytuję edytor...
    • ^up Wybacz myslalam, ze nie za dużo osób czytalo to na eldzi XD w sumie to bylam pewna, ze nikomu sie nie bedzie chcialo tego przeczytac xD

        Wczytuję edytor...
    • Up^ Jak widać jestem wyjątkiem ._.

        Wczytuję edytor...
    • Da mi ktoś jakieś teorie na odcinek 14 ?

      Ładnie proszę  :c

        Wczytuję edytor...
    • Ammixaa napisał(a):
      Da mi ktoś jakieś teorie na odcinek 14 ?

      Ładnie proszę  :c

      Wszystkie teorie związane z odcinkiem 14 są w innym wątku " Odcinek 14[TEORIE]" :)

        Wczytuję edytor...
    • UP

      Wiem , ale tutaj też już ktoś pisał teorie z Ezem :D

        Wczytuję edytor...
    • Ammixaa napisał(a):
      UP

      Wiem , ale tutaj też już ktoś pisał teorie z Ezem :D

      To wystarczy poszukać, nie jest tego tak dużo xDD

        Wczytuję edytor...
    • Up

      Przeczytałam wszystkie :c

        Wczytuję edytor...
    • Właśnie zdałam sobie z czegoś sprawę. Nevra na Halloween, Valkyon na święta... Czyli albo będziemy miały Serduszkowego Ezarela, albo Będzie Ezarel królikouchy

        Wczytuję edytor...
    • Up ^

      Jeżeli Valkyon był na święta, to nie żałuje że nie zdobyłam tej ilustracji :D

      Tylko szkoda mi trochę Nevry, ale eh, za późno dołączyłam ;v

        Wczytuję edytor...
    • Ammixaa napisał(a):
      Up

      Przeczytałam wszystkie :c

      To teraz trzeba cierpliwie czekać, nie martw się mam tak samo :(

        Wczytuję edytor...
    • 83.25.170.103 napisał(a):
      Właśnie zdałam sobie z czegoś sprawę. Nevra na Halloween, Valkyon na święta... Czyli albo będziemy miały Serduszkowego Ezarela, albo Będzie Ezarel królikouchy

      Mam nadzieję, że będzie na walentynki *.*

        Wczytuję edytor...
    • 89.74.155.207 napisał(a):
      83.25.170.103 napisał(a):
      Właśnie zdałam sobie z czegoś sprawę. Nevra na Halloween, Valkyon na święta... Czyli albo będziemy miały Serduszkowego Ezarela, albo Będzie Ezarel królikouchy
      Mam nadzieję, że będzie na walentynki *.*


      Na walentynki będą wszyscy chłopcy żeby inni nie byli poszkodowani.

        Wczytuję edytor...
    • Aiwiloo napisał(a):
      89.74.155.207 napisał(a):
      83.25.170.103 napisał(a):
      Właśnie zdałam sobie z czegoś sprawę. Nevra na Halloween, Valkyon na święta... Czyli albo będziemy miały Serduszkowego Ezarela, albo Będzie Ezarel królikouchy
      Mam nadzieję, że będzie na walentynki *.*

      Na walentynki będą wszyscy chłopcy żeby inni nie byli poszkodowani.

      W takim razie ja byłam poszkodowana na halloween i na gwiazdkę!

        Wczytuję edytor...
    • To na wielkanoc nie będziesz XD

        Wczytuję edytor...
    • Nie wiem czemu, ale uważam że ten photoshop jest całkiem słodki:

      Tumblr ofxk6kDyeB1vcpvkjo1 1280.jpg
        Wczytuję edytor...
    • ^ Piękne <3 mam nowy paring EzxKrólik XD

        Wczytuję edytor...
    • ^^

      <3

        Wczytuję edytor...
    • Ale faza. Podoba mi się ten jpg. B)

        Wczytuję edytor...
    • Bbb.png

      Ja to chce ♥.♥ Ten uśmiech.. dziękuje Chino </3

        Wczytuję edytor...
    • Jest aż czerwony na twarzy <3

      A tak w ogóle to sądzicie że taka sytuacja jak na ilu jest możliwa?

        Wczytuję edytor...
    • Tak sobie czytam ten wątek i stwierdziłam, a zaszaleję też coś napiszę xD

      Odnośnie ilustracji osobiście nie uważam, aby taka sytuacja mogła by zajść, do innego elfa może tak, ale nie do człowieka xD Bardziej wyobrażam sobie coś w tym stylu: Ezarel podchodzi do nas za swoim cwaniackim uśmieszkiem, podaje bukiet i mówi ,,Proszę to dla ciebie, mam nadzieję, że jesteś uczulona na pyłki" xD Nawet gdyby był w nas zakochany nie sądzę, aby to sie stało. 

      Ale ilustracja jest przeurocza ^^

        Wczytuję edytor...
    • Uważam, że taka sytuacja mogłaby z całą pewnością zajść, ale dopiero jak Ez baaardzo dobrze poznałby Gardke i się do niej przywiązał. Bo jak na teraz, to relacje z nim (jak i innymi facetami) są na etapie raczkowania  i bardziej przyjacielskie niż romantyczne :P 

        Wczytuję edytor...
    • Czas ożywić ten wątek! :D Bo nie mam co czytać. XD

      Jakie piosenki kojarzą wam się z Ezarelem? Jestem ciekawa. :P

        Wczytuję edytor...
    • Nie wiem czy ktoś tutaj oprócz mnie słucha takiech rzeczy xD, ale ta piosenka mi się z nim kojarzy: https://www.youtube.com/watch?v=cnlkyDnWfyI

        Wczytuję edytor...
    • https://www.youtube.com/watch?v=2BW-1KWnr6Q 

      Trochę bardziej na linii Ez x Gardzia, szczególnie przez słowa "Moje najlepsze założenie to odwrócić się i biec by nie zostać złapanym w Twoją miłość". 

      O dziwo, z samym Ezem kojarzą mi się przeważnie smutniejsze piosenki, chyba podświadomie wierzę w to, że w głębi duszy jest zranionym dzieciaczkiem. [*]

        Wczytuję edytor...
    • @Malwinora, wyobraż sobie teraz że tego słucham i mama wparza mi do pokoju kiedy on robi taką dziwną gestykulacje. Wytłumacz mnie!

      @Hogatkaxx dla mnie ten utwór jest za spokojny, ale słowa też mi przypominają Eza :)

        Wczytuję edytor...
    • Wiem że to było już sto razy omówione ale muszę to powiedzieć.

      Więc wracając do 11 odcinka.

      Ez mnie rozwala, "Więc gdzie księżniczka?" "Już w moim łóżku".

      ... Odkryłam w tym drugie znaczenie. A co jak on mówił na serio? Kto może być w jego łóżku?

        Wczytuję edytor...
    • Aiwiloo napisała:
      @Malwinora, wyobraż sobie teraz że tego słucham i mama wparza mi do pokoju kiedy on robi taką dziwną gestykulacje. Wytłumacz mnie!

      @Hogatkaxx dla mnie ten utwór jest za spokojny, ale słowa też mi przypominają Eza :)

      Hahahahahaha xD Powiedz mamie: ,,Spokojnie, spokojnie to tylko standardowa reakcja na Ezarela jak się go pierwszy raz zobaczy...*szepcze* dalej jest tylko lepiej" xD

        Wczytuję edytor...
    • Cześć ziemniaczki, przyszłam reanimować wątek.

      Przez co że nowy odcinek rozwalił moją ukochaną, bezsensowną teorię (znalezioną na francuskim forum, tłumaczonym przez googla) postanowiłam ją tu skrócić w ramach żałaby [*] (tekst nie mój tylko zmodyfikowany i przetłumaczony)

      Więc o co chodzi? 

      Ez był więziony w dzieciństwie. Dowody? Całe D W A!

      1. Gnomica(?) z 12 odcinka powiedziała coś w stylu "Wy elfy jesteście takie dumne, ale jak was się uwięzi to jesteście jak małe dzieci" (nie znam francuskiego więc nie wiem jak to brzmi dokładnie)

      2. Jest... dziecinny, i to widać (chyyyba że scena z np. wąsem ma mnie bawić... to było urocze ale w żenujący sposób) Dodatkowo

      1. Bieganie w wyjściowym dresie- może jego strój zakrywa jakieś blizny czy coś tego typu? Tym bardziej że jak mówiliśmy o tym jak jest gorąco i czy mu nie jest za ciepło (sugerowanie zdjęcia ubrań) ten automatycznie zmienił temat.

      2. Niechęć do dotyku- to samo co u góry

      3. W dialogach Ez często nawiązuje do książek, głównie do baśni dla dzieci (wybór literatury w zamknięciu mógł być ograniczony)

      Teoria w sumie mało wiarygodna, ale lubię takie klimaty^^ Ale bimów powiedziało NIE! ON JEST HAJTNIĘTY Z EVKĄ! ;; *snif snif*

        Wczytuję edytor...
    • Po tym odcinku dostałam depresji... Nawet się obawiam czy Ez będzie możliwy jako Ws. Wiem to jest nie możliwe, ale z odcinka na odcinek corazbardziej pogłębiamy kanion który powstał pomiędzy nami. Tak samo obawiam się że trzeb będzie Ezarela odebrać jakiejś dziewczynie. Wiem, on jest nasz itp., ale już współczuje tej biednej elfce z którą chodzi... (nawet jak to Ewka)

        Wczytuję edytor...
    • Nie no, Aiwiloo, dostępny będzie, chino nie machałaby nam dwa lata święzutką kiębaską przed twarzą tylko po to by ją wywalić :V  

      Ja się boje że to będzie Evka, jest ona moją ulubioną postacią (pomijając Camilkę) i nie chciałabym mieć jej za rywalkę ;;

      Tym bardziej niszczenie wielkiej przysięgi dla małej isotki w garnku na głowie? Wątpię że by ten wątek miał jakikolwiek sens. Na serio wszelkie teorie z rakiem skóry czy to coś co opublikowałam u góry są bardziej logiczne :V

      • wraca do opłakiwania teorii [*]*
        Wczytuję edytor...
    • Aiwiloo napisała:
      Wiem że to było już sto razy omówione ale muszę to powiedzieć.

      Więc wracając do 11 odcinka.

      Ez mnie rozwala, "Więc gdzie księżniczka?" "Już w moim łóżku".

      ... Odkryłam w tym drugie znaczenie. A co jak on mówił na serio? Kto może być w jego łóżku?

      Tak teraz o tym myślę i wpadłam na pewien pomysł: A może on mówił​ wtedy o swoim chowańcu? No bo czemu by nie? xD W końcu nie wiadomo jakiej płci jest jego zwierzątko ;) 

        Wczytuję edytor...
    • Up

      Dobry pomysł xD Może ma chowańca płci żeńskiej o imieniu Księżniczka xD Bo czemu by nie xD 

        Wczytuję edytor...
    • W sumie miałam mini-teorie o tym że ma wiecznie wkurzoną, domagającą się uwago ptako-podobną kreaturę więc czemu nie :V Tylko miałyaby bardziej epickie imę: Madame coś-tam <3  *opłakuje zniszczenie marzeń [*]*

        Wczytuję edytor...
    • Że on niby tak wzdycha do jakiegoś ptaka? Zaraz biorę snajpę i zestrzelę to Madam coś!

        Wczytuję edytor...
    • W 6 epizodzie gdy gadamy z rybą o chowańcach, to mówi że nasz Ez lubi ptaki ( ͡° ͜ʖ ͡°) A ez jest opiekuńczym shitem więc miłość do takiego stworzenia jest całakiem możliwa (lub do innego rodzaju ptaków ( ͡° ͜ʖ ͡°) kto ich tam wie)  A co do pytania kto jest w łóżki Eza, dziewczyny z tumbrla wyciągneły teorię z dmuchaną lalką ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Dobra, powypisywałam wczeraj i dzisiaj parę dziwnych rzeczy, jest mi już lepiej z tą teorią :V

        Wczytuję edytor...
    • Lunaina napisał(-a):
      W 6 epizodzie gdy gadamy z rybą o chowańcach, to mówi że nasz Ez lubi ptaki ( ͡° ͜ʖ ͡°) A ez jest opiekuńczym shitem więc miłość do takiego stworzenia jest całakiem możliwa (lub do innego rodzaju ptaków ( ͡° ͜ʖ ͡°) kto ich tam wie) 

      A co do pytania kto jest w łóżki Eza, dziewczyny z tumbrla wyciągneły teorię z dmuchaną lalką ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Dobra, powypisywałam wczeraj i dzisiaj parę dziwnych rzeczy, jest mi już lepiej z tą teorią :V

      A tu patrzymy chowancem Eza jest lovigis xD

        Wczytuję edytor...
    • XD Ez! Mamy coś wspólnego!

        Wczytuję edytor...
    • A może ptaszor (ptaszora?) Eza była by zmiennokrztałtna? Wiecie na misjie wylatuje taki ogromny ptak, a po straży biega jako lolita (nina xD) 10/10? :V Wtedy taka lepiłaby się do Eza, a ten to wykorzystał jako zmyłka żeby żadna laska się do niego nie lepiła :V (wymyślam wszystko by móc wciąż kochać Evelinkę;; )

        Wczytuję edytor...
    • Teraz się zastanawiam... To że ma dziewczynę było napisane w prost czy ktoś to wyczytał między wierszami?

        Wczytuję edytor...
    • Jeśli Ez ma dziewczynę.. To niby czemu nasz Garnek "pocałował", żeby przekazać tą miksturę? xD Równie dobrze można byłoby ją związać do łóżka i wcisnąć na siłę 

        Wczytuję edytor...
    • Mi się wydaje, że dziewczyną Eza nie jest Ewe. Chyba byśmy zauważyli jakieś głąbsze relacje między nimi. Może prawdziwa dziewczyna Eza jest na jakiejś długiej misji, dlatego jej jeszcze nie widzieliśmy.

        Wczytuję edytor...
    • O ile się orientuje mówili coś o tym jak ONA na to zereagowała (pocałunek). Więc dziewczyna powinna być w straży;; (teoria, teoria, teoria!)

        Wczytuję edytor...
    • Niestety z Ewelain może być bardzo prawdopodobne... :( Grając w odc 14 zachodzimy do niej by powiadomić że Twylda znów ma kryzys... Ani Valkyon ani Nevra nie przejawiają zmartwień względem elfki.... A Ez ze zmartwioną miną mówi jej by uważała na siebie, ona z takim samym wzrokiem mówi to samo jemu :( A poza tym pod koniec odc 12 jak przyprowadzamy nieprzytomnego Eza bardziej się martwi o niego.... 

      Edit: W odc 14 jak chłopaki gadają o tym pocałunku, to Valkyon i Nevra radzą mu porozmawiać z "nią" a gdy on mówi że przecież nie chcę jego widzieć to Valkyon zwraca mu uwagę że nie mówił wcale o Erice...

        Wczytuję edytor...
    • Teraz wiem jedno, jeżeli trzeba będzie odbić jej Eza. To się nie zawacham :)

        Wczytuję edytor...
    • Aiwiloo napisała:
      Teraz wiem jedno, jeżeli trzeba będzie odbić jej Eza. To się nie zawacham :)

      Umówimy się jakoś wszystkie żeby pojechać do Chino i zmienić scenariusz gry na taki, by Ewelein wyjechała B) xD

        Wczytuję edytor...
    • . :O A jak ona zginie na jakiejś misji i wtedy wszystko się wyda?
        Wczytuję edytor...
    • Aiwiloo
      Aiwiloo usunął tę odpowiedź, ponieważ:
      .
      15:12, maj 2, 2017
      Odpowiedź została usunięta
    • Aiwiloo napisała:
      :. :O A jak ona zginie na jakiejś misji i wtedy wszystko się wyda?

      Nie obchodzi mnie czy coś się wyda, ważne, że nie będę mieć konkurencji xD

        Wczytuję edytor...
    • Zróbmy z Gardki yandere! Będą przechodzić koło wielkiej przepaści i "przypadkiem" zrzucimy ją w dół XD

        Wczytuję edytor...
    • Taaaak! Albo nawiążemy sojusz z ponurakami i każemy im żeby zagryzły Eweilien przypadkiem^^

        Wczytuję edytor...
    • 83.6.30.86 napisał(-a):
      Taaaak! Albo nawiążemy sojusz z ponurakami i każemy im żeby zagryzły Eweilien przypadkiem^^

      Jestem za :D

        Wczytuję edytor...
    • Ach jak to wszystko czytam na temat Ezarela to jakoś ciarki przechodza mi po plecach,

      ze zmartwienia o was dziewczęta, bo niewiem czy sobie żatrujecie czy piszecie na poważnie.

      Ja wolę najpierw poznać wszytkich chłopaków, aby potem nie załować swojego wyboru

      wiem że w grze mozna zawsze robić repleye, ale mi to nie odpowiada.

      Obecnie nie mam nikogo jako WS, i szczerze mówiąc zaden z chłopaków mi jakoś

      nie zaiponował przez te 9 odcinow--/wersja pl /gram bo gra ma fajna fabułe,

      i ciekawa jestem co bedzie w kolejnych odcinkach,  i jak kiedys zakonczy sie gra.

      Pozdrawiam was Inez.

        Wczytuję edytor...
    • My tylko żartujemy XD

        Wczytuję edytor...
    • Jednak co do dziewczyny Ezia, to byłabym w szoku, gdyby faktycznie jakąś miał, bo w życiu bym się nie spodziewała, że taka gra dla młodziaków uczyłaby odbijania, czyli tak w sumie kradzieży cudzej własności XDDDDD Też swego czasu myślałam, że to pielęgniareczka: oboje są elfami i widać, że jedno i drugie się o siebie martwią. I dlatego tak jej nie lubię, hłehłe >:) XD 

        Wczytuję edytor...
    • To że może mieć dziewczyne jest dość logiczne, bo gra nam to podpowiada od dawna :P ale myśle że nie będziemy nic odbijać bo albo rozpadnie się między nimi naturalnie, albo nie są razem z jakieś ta przyczyny

      Mam nadzieje że wprowadzą nową postać, a nie wplączą w to Ewkę bo to takie mało prawdopodobne xD 

        Wczytuję edytor...
    • Wiem, że gra to sugeruje, chociaż nie ukrywam, długi czas sądziłam, że Eziu się po prostu nabija. Ale tak sobie myślę, że to serio byłoby świetne, gdyby stała tak wielka przeszkoda na drodze do związku. Bo może Ezik i ta babka faktycznie się rozstaną i Ezik będzie tego pewien (zwłaszcza że prędzej czy później MUSI być z Gardzią, bo tak), ale babka nie będzie mogła się z tym pogodzić i będzie mega cięta na Gardzię. Hmmm... właściwie to trochę smutne ;-;

        Wczytuję edytor...
    • O NIE! Ja nie chcę kolejnej Melanii!

        Wczytuję edytor...
    • Dlaczego Melanii? XD Nie w takim sensie! Melania to małe piwo. Ja mam na myśli prawdziwą, zdesperowaną mendę, która nie ugnie się przed niczym, by odzyskać Ezia. Ale nie tylko po złości (jak w sumie Debra w SF) tylko właśnie z prawdziwej desperacji i ciągłej miłości do Ezia. Ale to chyba tylko ja jestem tak spaczona, że skoro w swoich opowiadaniach napieprzam dramatami jak leci, to i wszędzie wokół ma być tak samo xd

        Wczytuję edytor...
    • Methrylis444 napisała: Dlaczego Melanii? XD Nie w takim sensie! Melania to małe piwo. Ja mam na myśli prawdziwą, zdesperowaną mendę, która nie ugnie się przed niczym, by odzyskać Ezia. Ale nie tylko po złości (jak w sumie Debra w SF) tylko właśnie z prawdziwej desperacji i ciągłej miłości do Ezia. Ale to chyba tylko ja jestem tak spaczona, że skoro w swoich opowiadaniach napieprzam dramatami jak leci, to i wszędzie wokół ma być tak samo xd

      A właśnie sobie przypomniałam pewną teorie, bo w jakiejś rozmowie z ezem pyatamy czy ktos kiedyś z jej świata też wylondował w eldaryi, a non mówi że była dziewczyna i szybko ucina temat i nie chcę o tym rozmawiać, może to jakoś że sobą jest powiązane... Pamiętam że teoria mówiła że się w niej zakochał, a ona go zostawiła i wróciła do siebie, ale ez aktułalnie ma relacje z jakąś dziewczyną więc to by że sobą nie grało... Hym :p macie jakiś pomysł co do tej teorii, tak żeby ją dopełnić aby była logiczna

        Wczytuję edytor...
    • Mnut napisał(-a):

      Methrylis444 napisała: Dlaczego Melanii? XD Nie w takim sensie! Melania to małe piwo. Ja mam na myśli prawdziwą, zdesperowaną mendę, która nie ugnie się przed niczym, by odzyskać Ezia. Ale nie tylko po złości (jak w sumie Debra w SF) tylko właśnie z prawdziwej desperacji i ciągłej miłości do Ezia. Ale to chyba tylko ja jestem tak spaczona, że skoro w swoich opowiadaniach napieprzam dramatami jak leci, to i wszędzie wokół ma być tak samo xd

      A właśnie sobie przypomniałam pewną teorie, bo w jakiejś rozmowie z ezem pyatamy czy ktos kiedyś z jej świata też wylondował w eldaryi, a non mówi że była dziewczyna i szybko ucina temat i nie chcę o tym rozmawiać, może to jakoś że sobą jest powiązane... Pamiętam że teoria mówiła że się w niej zakochał, a ona go zostawiła i wróciła do siebie, ale ez aktułalnie ma relacje z jakąś dziewczyną więc to by że sobą nie grało... Hym :p macie jakiś pomysł co do tej teorii, tak żeby ją dopełnić aby była logiczna

      To by nawet miało ręce i nogi. Może to dlatego Eziu tak powoooli przekonywał się do Gardzi, a początkowo przecież jej wręcz tam nie chciał? Bo mu się przeszłość przypominała? I może ta mania z dotykaniem to tylko bajka, bo po prostu Eziu oniemiał, jak Gardzia się na niego rzuciła. Bo się Eziu może zląkł, że może znowu się w ziemskiej dziewczynie zakocha. To jak przy rozmowie Ezia o pocałunku: - ...przyznaj, podobało ci się. - Cóż, ja... :v Ej, ale ta historia byłaby naprawdę super! Gdyby Eziek faktycznie był zakochany w ludzkiej dziewczynie. Niemniej coś się nie zgadza. Bo jak oczami Ezka rozmawiamy z resztą o pocałunku, to ktoś tam pyta, czy z nią rozmawiał. Z TĄ. Nieznaną. Wobec tego ona nadal tam jest, więc nie zwiała na swój świat. Niemniej to może jest ziemianka, tylko że żyje gdzieś z dala? Hm, może ona też przypadkiem tam trafiła, ale nie umiałą się przystosować i w końcu uciekła gdzieś tam gdzieś, gdzie ją nogi poniosły, zostawiając zranionego Ezia? 

      Dooobra, wiem, to się kupy nie trzyma XD Bo gdyby tak było, Eziu byłby jeszcze bardziej uprzedzony, bo odbierałby to bardziej osobiście. Ale i tak bym chciała, by tak było, bo to daje nutkę dramatyzmu, którą tak uwielbiam!

        Wczytuję edytor...
    • Teoria o dziewczynie była już raz poruszana w temacie o Ezie i teorie były na prawdę ciekawe. Podałam adres linku, ale jeśli komuś nie chce sięzaglądać, to wrzucam teorię:


      "Zrobiłam rep. 13 odcinka, żeby na spokojnie go przejść i skupić się na dialogach i coś mnie zaczęło zastanawiać w tej ludzkiej dziewczynie która była w Eldce przed nami. Jak tylko zadajemy pytanie o nią, Ez robi się poważny i odpowiada zdawkowo. Jedyne co nam powiedział, to "przybyła, zobaczyła, odeszła", a gdy próbujemy ciągnąć go za język, milczy. Słowo odeszła co prawda według mnie oznaczało "wróciła na ziemię", ale na 100% pewna być nie mogę. No i tu zaczęłam się zastanawiać, co właściwie mogło łączyć Eza z tą dziewczyną, skoro jako jedyny tak reaguje na zadawane przez nas pytania. Mam dwie teorie:

      1. Ez się zakochał w ludzkiej dziewczynie, wszystko było super i w ogóle, ale gdy tylko nadarzyła się okazja na powrót na ziemię, ona natychmiast skorzystała, zostawiając Eza za sobą. Albo może pracowała dla Templariuszy lub Masonów i wciągnęła go w pułapkę....to by tłumaczyło jego wstręt przed dotykiem.... w końcu zostałby zdradzony przez kobietę którą kochał i za pewne byłby torturowany przez jedną z tajnych organizacji.

      2. Ez się zakochał w ludzkiej dziewczynie, wszystko było super i w ogóle, ale ona została zabita. Dostaliśmy tak wiele sygnałów (część z nich od samego Eza), że los ludzi w Eldce może skończyć się bardzo źle, że nie wykluczałabym tego. Ez już w poprzednim odcinku powiedział nam, że ludzie długo nie wytrzymują w Eldce. W 13 odcinku dodatkowo wspomniał o tym, że jesteśmy rasą zbyt delikatną, żeby przetrwać w Eldaryii. Może Ez doskonale wie o czym mówi, bo widział na własne oczy jak się kończy pobyt człowieka w Eldaryii? Co prawda nadal uważam, że bardziej mu chodzilo o powrót ludzkiej dziewczyny na ziemię, nie śmierć, ale całkowitej pewności nie mam i nie będę miałą dopóki odcinek nie sotanie przetłumaczony na angielski lub polski.

      Poza tym w tym odcinku poraz kolejny dostaliśmy ostrzeżenia, by nie zbliżać się do Eza. Valkyon wdawał się dziwnie zainteresowany co z nim robiłyśmy na plaży (sam Ez przyznał, że nie rozumie skąd te wszystkie pytania, bo Valkyon nigdy nie jest ciekawski), a Nevra otwarcie nam mówi, że  nie powinnyśmy się do Eza przywiązywać, chociaż nie chce ciągnąć tematu dlaczego...Coraz bardziej jestem przekonana, że to ma więcej wspólnego z tragicznie zakończonym związkiem z dziewczyną, która była w Eldce przed nami, niż z zaaranżowanym małżeństwem. No chyba, że po fiasku z ludzką dziewczyną, Ez wreszcie dał się przekonać do ustawionego małżeństwa z elfką (prawdopodobnie Ewelein)? Ale to by chyba było za dużo dramy jak na jedengo faceta :P"

      Druga teoria odpada, bo z opisu Eza wynikało, że dziewczyna wróciłą na ziemię, ale pierwsza teoria nadal wisi w powietrzu. 

      A tutaj inny post od tego samego anona:

      "(...) Ez wydaje się zły na ludzi...jakby się już raz mocno sparzył i teraz jest ostrożny. Według mnie jeśli rzeczywiście był z człowiekiem wczesniej, to albo został porzucony, albo dziewczyna zdobyła jego zaufanie, chwilę się nim pobawiła, a potem wydała Masonom lub Templariuszom. Może nawet zerwał zaaranżowane małżeństwo dla niej, dlatego w 7 odcinku tak dziwnie Ewe i on na siebie zareagowali (tak, nadal nie mogę odpuścić teorii o zaaranżowanym małżeństwie :P)"

      I jeszcze jeden:

      "(...) to dlatego wszyscy nas ostrzegali by się do niego nie przywiązywać. Jeśli już, to po prostu wszyscy dobrze wiedzą jak skończył się jego poprzedni związek z człowiekiem i albo podejrzewają, że kolejny związek z człowiekiem jest bardzo złym pomyślem, albo podejrzewają, że są marne szanse na to, że Ezarel ponownie odważy się związać z ludzką dziewczyną. Może wszedł w zaaranżowany związek z Ewelein, albo próbuje na nowo zaaranżować jakąś umowę z nią po tym jak zerwał zaręczyny dla tamtej ziemianki? Można tylko gdybać (...) Vaklyon, Nevra, Karenn i reszta strażników pewnie się o niego martwą."

        Wczytuję edytor...
    • Wszystko byłoby super, ale nadal mi się nie zgadza to z tym, o co Ezia pytał Valkyon w ostatnim odcinku: czy zamierza jej powiedzieć o pocałunku? To tak jakby ona nadal tu była. Chyba że Eziek jest tak zdesperowany, że nie może się pogodzić z jej odejściem (jakkolwiek by tego odejścia nie rozumieć), dlatego tak jakby cały czas jest pod jej silnym wpływem. 

      Hm, i jak tak czytam o tym, że wszyscy odciągają Gardzie od przywiązywania się do Ezka, to tak sobie myślę, że nam Ez na jakąś postać tragiczn a wyrasta :c 

      Chyba że ta dziewczyna serio nadal tu jest. Jak chłopaki mówili, jak dotąd żaden człowiek nie był członkiem straży, Gardzia jest pierwsza. Może więc tajemnicza luba Ezka też dawno temu tu przybyła i pewnie też ją obsewowano, co ona tam robi, co zrobi, jaka jest itp. I się Ezek w niej zakochał. Może ona w nim też. Ale tajemnicza nie mogła znieść tego, że jest w obcym świecie, trichę ześwirowała i uciekła. Niemniej Eziek ją odnalazł, choć ona nie chciała z nim wracać. Więc nadal sobie gdzieś tam żyje. I Ez nadal, jak już wspomniałam, jest pod jej silnym wpływem...

        Wczytuję edytor...
    • Methrylis444 napisała:
      Wszystko byłoby super, ale nadal mi się nie zgadza to z tym, o co Ezia pytał Valkyon w ostatnim odcinku: czy zamierza jej powiedzieć o pocałunku? To tak jakby ona nadal tu była. Chyba że Eziek jest tak zdesperowany, że nie może się pogodzić z jej odejściem (jakkolwiek by tego odejścia nie rozumieć), dlatego tak jakby cały czas jest pod jej silnym wpływem. 

      Hm, i jak tak czytam o tym, że wszyscy odciągają Gardzie od przywiązywania się do Ezka, to tak sobie myślę, że nam Ez na jakąś postać tragiczn a wyrasta :c 

      Chyba że ta dziewczyna serio nadal tu jest. Jak chłopaki mówili, jak dotąd żaden człowiek nie był członkiem straży, Gardzia jest pierwsza. Może więc tajemnicza luba Ezka też dawno temu tu przybyła i pewnie też ją obsewowano, co ona tam robi, co zrobi, jaka jest itp. I się Ezek w niej zakochał. Może ona w nim też. Ale tajemnicza nie mogła znieść tego, że jest w obcym świecie, trichę ześwirowała i uciekła. Niemniej Eziek ją odnalazł, choć ona nie chciała z nim wracać. Więc nadal sobie gdzieś tam żyje. I Ez nadal, jak już wspomniałam, jest pod jej silnym wpływem...

      Nie, tu ewidentnie nie mówił już o tej (domniemanej) ex ludzkiej dziewczynie. Niebieskowłosy sam nam powiział, że dziewczyna wróciła na Ziemię, więc w Eldce już jej nie ma. Według mnie Valkyon mówił o Ewe, bo coś między Ezem a nią zdecydowanie jest. Może to być długoletnia przyjaźń, ale jeśli przeczytasz do końca wszystkie cytaty które dałam w poprzednim poście, to można wysnuć kilka ciekawych teorii o potencjalnym związku między Ezem a Ewe. Było tak wiele przesłanek o jakiejś głębszej relacji między Ezem a Ewelein, że szczerze podejżewam, że oni są w jakimś zaaranżowanym związku. 

        Wczytuję edytor...
    • Ach, pielęgniareczka. No ok, ja się na ziemskiej skupiłam, ale to, że miedzy nimi jest coś na rzeczy, to pewne! Dlatego tak jej nie lubię x.x XD A może to nie jest tak skomplikowane, jak myślimy? Może oni długi czas byli razem, ale się rozstali, bo... bo coś tam? Ale obojga do tej pory coś jeszcze trzyma, dlatego oboje się tak o siebie troszczą i może dlatego Ez nie chciałby, by do Ew dotarły plotki o rzekomym pocałunku Eza i Gardzi?

        Wczytuję edytor...
    • Methrylis444 napisała:
      Ach, pielęgniareczka. No ok, ja się na ziemskiej skupiłam, ale to, że miedzy nimi jest coś na rzeczy, to pewne! Dlatego tak jej nie lubię x.x XD A może to nie jest tak skomplikowane, jak myślimy? Może oni długi czas byli razem, ale się rozstali, bo... bo coś tam? Ale obojga do tej pory coś jeszcze trzyma, dlatego oboje się tak o siebie troszczą i może dlatego Ez nie chciałby, by do Ew dotarły plotki o rzekomym pocałunku Eza i Gardzi?


      Szczerze? Według mnie to ludzka dziewczyna jest jego dawną miłością, która zakończyła się źle i w związku z tym Ez zgodził się na zaaranżowany związek z elfką (najprawdopodobniej Ewe) Skoro prawdziwa miłość się nie sprawdziła, to może postanowił iść śladami jakiejś elfiej tradycji i pozwolił rodzinie wybrać dla niego partnerkę? To by wyjaśniło wiele dziwnych sytuacji i wątków łączących go z Ewe. Nie wiem, mam przeczucie, że cokolwiek jest między nim z Ewe, jest sprawą jak najbardziej aktualną. W końcu niby dlaczego miałby się martwić (najprawdopodobniej) opinią Ewe o całowaniu nas, skoro nie byliby już razem? 

        Wczytuję edytor...
    • Dobre pytanie. Ech. Nieee, mnie się ta teoria o zaaranżowanym małżeństwe wydaje się przekombinowana i nie jestem jej fanką. Ale cholera go tam wie, bo, co by nie powiedzieć, to ma ręce i nogi. W sumie najbardziej prawdopodobne, jeśli nie pewne, są dwie rzeczy: niechęć Ezia do ludzi i bliskie stosunki z Ew. I teraz weź to połącz. O ile to się w ogóle łączy. Ale raczej tak.

        Wczytuję edytor...
    • Methrylis444 napisała:
      Dobre pytanie. Ech. Nieee, mnie się ta teoria o zaaranżowanym małżeństwe wydaje się przekombinowana i nie jestem jej fanką. Ale cholera go tam wie, bo, co by nie powiedzieć, to ma ręce i nogi. W sumie najbardziej prawdopodobne, jeśli nie pewne, są dwie rzeczy: niechęć Ezia do ludzi i bliskie stosunki z Ew. I teraz weź to połącz. O ile to się w ogóle łączy. Ale raczej tak.


      Jeśli przejechał się na związku z człowiekiem, to jego niechęć do ludzi ma sens. Bardziej przychylne spojrzenie ku zaaranżowanemu związkowi też ma sens, bo jak wcześniej napisałam, Ez mógł wyjść z założenia, że skoro prawdziwa miłość sprawiła mu tyle bólu, to kontrakt partnerski z wybraną przez rodzinę partnerką jest logicznym rozwiązaniem i potencjalnie mniej bolesnym. W końcu w razie gdyby coś nie wypaliło, związek zawarty z rozsądku nie będzie tak się jątrzył i bolał jak ten zawarty z miłości. 

        Wczytuję edytor...
    • Niby we wszystkim masz rację, a jednak nadal nie jestem przekonana XD Ech, tylko się torturujemy tymi gdybaniami xd

        Wczytuję edytor...
    • Methrylis444 napisała:
      Niby we wszystkim masz rację, a jednak nadal nie jestem przekonana XD Ech, tylko się torturujemy tymi gdybaniami xd


      Hahah, nie, w pełni cię rozumiem :D Sama uważam, że zaaranżowany związek jest nieco przekobinowany i nie jestem pewna czy Chino odważyłaby się iść w tym kierunku (fanki by ją zjadły :P) Chociaż z drugiej strony  już teraz w Eldce dzieją się tak dziwne i przekobinowane rzeczy, że kto wie...eliksiry wymazujące nasze ślady na ziemi, zjadające ludzi drzewa, tworzenie kompletnie nowego świata poprzez poświęcanie trzech ras...  etc, etc, No i pozostaje jeszcze kwestia tego, że jeśli weźmiemy pod uwagę tę teorię,  to wszystkie części układanki ładnie się ze sobą łączą. Jestem na prawdę ciekawa na czym będzie polegała historia Eza, bo póki co on wydaje mi się najbardziej intrygujący.

        Wczytuję edytor...
    • Mnie cały czas męczy myśl, że może to być trudniejsze niż nam się zdaje. Chino kiedyś nie była przewidywalna i nikt nie wiedział co może się stać w następnym odcinku. Ale teraz patrząc na SF coraz bardziej prawdopodobny jest związek Eza z Ewe. Próbuję cały czas jakoś inaczej wytłumaczyć ich zażyłość, ale mi się nie udaje.

        Wczytuję edytor...
    • Co do przewidywalności SF to się zgodzę, ale nie w przypadku Eldaryi. Bo SF już jednak trwa kawałek czasu, więc zdążyłyśmy poznać większość rzeczy + nie oszukujmy się, tam nie było jakoś specjalnie dużo tajemnic. A tu mamy zupełnie nowy świat, nowe realia, gdzie, jak już zdążyliśmy się przekonać, dosłownie WSZYSTKO jest możliwe. Dlatego cholera go wie. I rzeczywiście Ez jest najbardziej intrygującą postacią, poza Nieznajomym oczywiście. I sądzę, że Chino zdaje sobie z tego sprawę i pewnie dla każdego chłopaka przygotowała jakąś konkretną historię. I nie sądzę, by to było coś oczywistego. Bo wystarczy posklejać kilka rzeczy, o których pisałyśmy: wstręt do ludzi, wstręt do dotyku, tłumaczenie Gardzi, że Ez nie dla niej... Generalnie z tych trzech chłopaków (bo Leif jest poza skalą), to Ez ma najwięcej do wyjaśnienia.

        Wczytuję edytor...
    • Taka teoria bez sensu:

      A co jeśli to jest dużo ŁATWIEJSZE niż myślimy? 

      Być może Ez i Ewe są dla siebie jak rodzeństwo. Wiemy też, że elfy mają to swoje "poczucie wyższości" nad innymi. Być może w kulturze elfów zakazane (albo ogólnie nie tolerowane) jest wiązanie się z osobą innej rasy. Ewe może być mocno związana z tą kulturą, a że traktuje Eza jak brata to może również w pewien sposób się o niego troszczy, dlatego pewnie nie spodobałoby się jej to, że jej "brat/bliski przyjaciel" miał bliższy kontakt z człowiekiem (mogłaby zacząć się martwić, że Ez może się zakochać w Gardzce).

      PS. Możecie sobie tam u góry coś podopowiadać, bo nie chciało mi się rozpisywać mojej teorii, a gdybym to zrobiła to może zabrzmiałaby troszkę bardziej realnie. xD

        Wczytuję edytor...
    • MikQa12 napisał(-a):
      Taka teoria bez sensu:

      A co jeśli to jest dużo ŁATWIEJSZE niż myślimy? 

      Być może Ez i Ewe są dla siebie jak rodzeństwo. Wiemy też, że elfy mają to swoje "poczucie wyższości" nad innymi. Być może w kulturze elfów zakazane (albo ogólnie nie tolerowane) jest wiązanie się z osobą innej rasy. Ewe może być mocno związana z tą kulturą, a że traktuje Eza jak brata to może również w pewien sposób się o niego troszczy, dlatego pewnie nie spodobałoby się jej to, że jej "brat/bliski przyjaciel" miał bliższy kontakt z człowiekiem (mogłaby zacząć się martwić, że Ez może się zakochać w Gardzce).

      PS. Możecie sobie tam u góry coś podopowiadać, bo nie chciało mi się rozpisywać mojej teorii, a gdybym to zrobiła to może zabrzmiałaby troszkę bardziej realnie. xD

      Ta teoria wcale nie jest bez sensu. Więcej powiem: nie dość, że moim zdaniem jest świetna, to jeszcze na tyle ciekawa i prosta jednocześnie, że tym samym całkiem prawdopodobna! I oby tak  było, bo gdyby Ewe miała być naszą rywalką, to byłabym wielce zaniepokojona :v

        Wczytuję edytor...
    • MikQa12 napisał(-a):
      Taka teoria bez sensu:

      A co jeśli to jest dużo ŁATWIEJSZE niż myślimy? 

      Być może Ez i Ewe są dla siebie jak rodzeństwo. Wiemy też, że elfy mają to swoje "poczucie wyższości" nad innymi. Być może w kulturze elfów zakazane (albo ogólnie nie tolerowane) jest wiązanie się z osobą innej rasy. Ewe może być mocno związana z tą kulturą, a że traktuje Eza jak brata to może również w pewien sposób się o niego troszczy, dlatego pewnie nie spodobałoby się jej to, że jej "brat/bliski przyjaciel" miał bliższy kontakt z człowiekiem (mogłaby zacząć się martwić, że Ez może się zakochać w Gardzce).

      PS. Możecie sobie tam u góry coś podopowiadać, bo nie chciało mi się rozpisywać mojej teorii, a gdybym to zrobiła to może zabrzmiałaby troszkę bardziej realnie. xD

      No ok, ale gdyby Ez i Ewe byli dla siebie jak rodzeństwo, to czy nie byłoby dziwne, że Ez zachwala delikatny i wyrafinowany głos Ewelein, którego można słuchać non stop? Nie zastanawia was to? Ez już kilka razy prawił komplementy Ewe i to w obecności Gardki. Czasami wręcz porównuje nas do niej i daje do zrozumienia, że to Ewe wypada lepiej -__-. To raczej nie jest do końca normalne, że facet, który jest w bliskiej przyjaźni zachwala w ten sposób swoją przyjaciółę  i to w towarzystwie innej kobiety. Jakoś o Ykhar czy innej członkini straży tak nie mówi. Takie rzeczy mówi się o swoich romantycznych partnerach, nie przyjaciółkach. Do tego w 11 odcinku Valkyon droczy się z Ezarelem, że ktoś o imieniu  Lein ( na bank skrót od imienia Ewelein...) zmyje mu głowę za to, że nie przyszedł do niej po powrocie z misji. Spoko, można to podpiąć pod przyjaźń, ale jeszcze łatwiej jest to skojarzyć z partnerką chcącą zobaczyć swojego chłopaka po długiej nieobecności.

      A i jeszcze zostają ciągłe ostrzeżenia, by darować sobie Ezarela. Wątpie by chodziło o wstręt przed dotykiem, bo rozmowa z Karenn sugerowała, że nie jest to delikatny czy osobisty temat. Jego wstręt przed kontaktem fizycznym z całą pewnością jest dla niego tematem taboo i Karenn nie wysyłała by nas do niego by zapytać o co chodzi z tymi ciąłymi ostrzeżeniami przed nie interesowaniem się nim. Za to jeśli Ez byłby w jakimś zaaranżowanym związku, to cała Straż na pewno już o tym wie i nie byłoby problemem zapytać go o coś, co i tak już wszyscy wiedzą.

        Wczytuję edytor...
    • Tylko czemu robią taki problem i wprost nie powiedzą? To znaczy ja wiem, że gra nie może być zbyt prosta itp., ale to wręcz nienaturalne, że wszyscy wiedzą, ale w sumie nic nikt nie mówi. Więc jak Gardzia mówi komuś, że podoba jej się Eziu, to zamiast deikatnie odradzać trzeba było walnąć, ale "ale halo, przecież Ez jest zajęty" >.< Ech...

        Wczytuję edytor...
    • Methrylis444 napisała:
      Tylko czemu robią taki problem i wprost nie powiedzą? To znaczy ja wiem, że gra nie może być zbyt prosta itp., ale to wręcz nienaturalne, że wszyscy wiedzą, ale w sumie nic nikt nie mówi. Więc jak Gardzia mówi komuś, że podoba jej się Eziu, to zamiast deikatnie odradzać trzeba było walnąć, ale "ale halo, przecież Ez jest zajęty" >.< Ech...

      Bo za pewne sprawa nie jest taka prosta ;) Może oboje nie są do końca zadowoleni z przymuszania do zawarcia związku, a może chodzi o coś zupełnie innego. Może teoria z byłą ludzką dziewczyną jest prawdą i nikt nie sądzi by dobrym pomyśłem była kolejna ziemianka zainteresowana Ezem. Szczególnie, że jest pewne prawdopodobieństwo, że związek mógł się skończyć źle? Jego rekacja na pytania o poprzednią ludzką dziewczynę, która wylądowała w Eldce jest dość dziwna, nawet jak na Eza. Poza tym jak do tej pory miałyśmy okazję otwarcie przyznać się do naszych uczuć tylko raz, podczas dziewczyństkiego wypadu z Karenn i Alajeą, więc to nie jest tak, że ktokolwiek miał obowiązek powiadomywać nas o potencjalnym związku Eza z Ewe. Może nawet nie są jeszcze w związku per se? Może póki co ich rodziny próbują dojść do porozumienia i cała sprawa wisi w powietrzu, ale klamka jeszcze nie zapadła? Na serio, w tej chwili jest tak wiele teorii odnoście Ezarela, że głowa boli. Mam tylko nadzieję, że Chino wkrótce zacznie w odcinkach rozwiązywać niektóre wątki, zamiast tylko tworzyć kolejne i kolejne.

        Wczytuję edytor...
    • A moze  Ez wyladowal w friendzonie bo Ewka go ma za przyjaciela i to sie nie zmieni? Bliscy przyjaciele tez bywaja zazdrosni o swoje zainteresowanie, rodzenstwo tez tak ma co nie sugeruje ze sa rodzina ale kims waznym dla siebie. Ez zakochany a Ew ma wylane i dlatego czasami ja irytuje.

        Wczytuję edytor...
    • 31.11.136.49 napisał(-a):
      A moze  Ez wyladowal w friendzonie bo Ewka go ma za przyjaciela i to sie nie zmieni? Bliscy przyjaciele tez bywaja zazdrosni o swoje zainteresowanie, rodzenstwo tez tak ma co nie sugeruje ze sa rodzina ale kims waznym dla siebie. Ez zakochany a Ew ma wylane i dlatego czasami ja irytuje.


      Ale to nadal nie tłumaczy dlaczego Ezarel miałby się tłumaczyć (prawdopodobnie przed Ewe) z "pocałunku" z 13 odcinka. Po co Valkyon sugerowałby, że Ez ma się z czego tłumaczyć, skoro to Ez byłby zakochany, a Ewe obojętna?

        Wczytuję edytor...
    • 31.11.136.49 napisał(-a):
      A moze  Ez wyladowal w friendzonie bo Ewka go ma za przyjaciela i to sie nie zmieni? Bliscy przyjaciele tez bywaja zazdrosni o swoje zainteresowanie, rodzenstwo tez tak ma co nie sugeruje ze sa rodzina ale kims waznym dla siebie. Ez zakochany a Ew ma wylane i dlatego czasami ja irytuje.

      Wolałabym, żeby było odwtornie: żeby to Ew czuła się sfiendzonowana xd Tak czy siak, właśnie boję się, że Eldarya w sumie dopiero się rozkręca, toteż pewnie teraz napakuje 534724 wątków, by dopiero po dłuższym czasie rozplątywać sobie jeden, potem drugi, później trzeci... w najwolniejszym tempie, jakie jest możliwe.

        Wczytuję edytor...
    • Hmmm... To i ja podzielę się swoją teorią. Co prawda nie gram na francuzie i wiem o tych odcinkach tyle, ile wyczytałam na wiki, ale co mi tam B)

      Jeśli chodzi o związek z Ewusią to wydaje mi się zbyt oczywisty (tak typowo nowelowy, że aż prawdopodobny), ale moim zdaniem Ez jest tylko pod jej silnym wpływem tzn. ona jest pielęgniarką i opiekuje się chorymi, zarówno fizycznie jak i psychicznie (np. Ala i Gardzia), a Ez jak wiadomo ma problem z dotykaniem go, więc nie zdziwiłabym się gdyby elfica była na bieżąco informowana o ewentualnych problemach lub postępach Eza w tej dziedzinie. Myślę, że niektóre jej zachowania można odebrać jako wywyższanie swojej rasy i kto wie? może wpaja biedaczkowi swoje poglądy, może tajemnicza ziemianka z przeszłości jest winna zachowaniu Ezia, a Ewka w ramach terapii przekonała go, że człowieki-śmieci są niewarte uwagi, a elfy to jedyne wartościowe stwożenia? co jeśli to ona jest nieznajomym?! Dobra zapędziłam się, ale i tak uważam, że ma ona wpływ na zachowanie niebieskowłosego. To by tłumaczyło dlaczego chłopcy pytali "czy JEJ o tym powie". Może Ez nie chce drażnić elfki nieprzestrzeganiem jej zalecenia wyrzucenia ludzi ze świadomości. Chyba ma jakiś sens XD

        Wczytuję edytor...
    • Winoa napisał(-a):
      Hmmm... To i ja podzielę się swoją teorią. Co prawda nie gram na francuzie i wiem o tych odcinkach tyle, ile wyczytałam na wiki, ale co mi tam B)

      Jeśli chodzi o związek z Ewusią to wydaje mi się zbyt oczywisty (tak typowo nowelowy, że aż prawdopodobny), ale moim zdaniem Ez jest tylko pod jej silnym wpływem tzn. ona jest pielęgniarką i opiekuje się chorymi, zarówno fizycznie jak i psychicznie (np. Ala i Gardzia), a Ez jak wiadomo ma problem z dotykaniem go, więc nie zdziwiłabym się gdyby elfica była na bieżąco informowana o ewentualnych problemach lub postępach Eza w tej dziedzinie. Myślę, że niektóre jej zachowania można odebrać jako wywyższanie swojej rasy i kto wie? może wpaja biedaczkowi swoje poglądy, może tajemnicza ziemianka z przeszłości jest winna zachowaniu Ezia, a Ewka w ramach terapii przekonała go, że człowieki-śmieci są niewarte uwagi, a elfy to jedyne wartościowe stwożenia? co jeśli to ona jest nieznajomym?! Dobra zapędziłam się, ale i tak uważam, że ma ona wpływ na zachowanie niebieskowłosego. To by tłumaczyło dlaczego chłopcy pytali "czy JEJ o tym powie". Może Ez nie chce drażnić elfki nieprzestrzeganiem jej zalecenia wyrzucenia ludzi ze świadomości. Chyba ma jakiś sens XD

      KOCHAM TĘ TEORIĘ, bo ja też jestem mocno przeciwko związkowi Ewki i Ezka. To znaczy swoją drogą, że nie chciałabym, by byli razem, bo jej zwyczajnie nie lubię. Ale chodzi mi raczej o to, że, podobnie jak tobie, mnie ten pomysł wydaje się mocno naciągany. Ale to z tym wpływem brzmi sensowniej. Może nie aż tak, że ona mu jakieś konkretne rzeczy wpaja - przecież widać, że Ezek swój rozum ma. Ale można wywnioskować, że coś tam mimo wszystko łączy elfkę i elfa. Może właśnie jedność ras? Albo coś jeszcze, ale raczej nie związek i nie zaranżowane małżeństwo. Może jakieś wydarzenie z przeszłości? Może jedno uratowało drugie, może to jakaś tragedia z przeszłości? Wiadomo, takie wydarzenia bardzo zbliżają do siebei ludzi. 

        Wczytuję edytor...
    • Winoa napisał(-a):
      Hmmm... To i ja podzielę się swoją teorią. Co prawda nie gram na francuzie i wiem o tych odcinkach tyle, ile wyczytałam na wiki, ale co mi tam B)

      Jeśli chodzi o związek z Ewusią to wydaje mi się zbyt oczywisty (tak typowo nowelowy, że aż prawdopodobny), ale moim zdaniem Ez jest tylko pod jej silnym wpływem tzn. ona jest pielęgniarką i opiekuje się chorymi, zarówno fizycznie jak i psychicznie (np. Ala i Gardzia), a Ez jak wiadomo ma problem z dotykaniem go, więc nie zdziwiłabym się gdyby elfica była na bieżąco informowana o ewentualnych problemach lub postępach Eza w tej dziedzinie. Myślę, że niektóre jej zachowania można odebrać jako wywyższanie swojej rasy i kto wie? może wpaja biedaczkowi swoje poglądy, może tajemnicza ziemianka z przeszłości jest winna zachowaniu Ezia, a Ewka w ramach terapii przekonała go, że człowieki-śmieci są niewarte uwagi, a elfy to jedyne wartościowe stwożenia? co jeśli to ona jest nieznajomym?! Dobra zapędziłam się, ale i tak uważam, że ma ona wpływ na zachowanie niebieskowłosego. To by tłumaczyło dlaczego chłopcy pytali "czy JEJ o tym powie". Może Ez nie chce drażnić elfki nieprzestrzeganiem jej zalecenia wyrzucenia ludzi ze świadomości. Chyba ma jakiś sens XD

      Ło matko! Ta teoria jest świetnia ^^ Powiedz mi jaki miód wstrzykujesz, aby mnieć takie pomysły xD

      Jak dla mnie to jest prawdopodobne, że Ez zwierza się jej ze swojej fobii. Może dlatego, że są tej samej rasy i, że ufa jej na tyle, aby mówić jej o swoich problemach mają takie dobre relacje. O ile pamięć mnie nie myli to Ewe najbardziej w odcinku 12 przejeła się rannym Ezem. 

        Wczytuję edytor...
    • Malwinora napisał(-a):
      Winoa napisał(-a):
      Hmmm... To i ja podzielę się swoją teorią. Co prawda nie gram na francuzie i wiem o tych odcinkach tyle, ile wyczytałam na wiki, ale co mi tam B)

      Jeśli chodzi o związek z Ewusią to wydaje mi się zbyt oczywisty (tak typowo nowelowy, że aż prawdopodobny), ale moim zdaniem Ez jest tylko pod jej silnym wpływem tzn. ona jest pielęgniarką i opiekuje się chorymi, zarówno fizycznie jak i psychicznie (np. Ala i Gardzia), a Ez jak wiadomo ma problem z dotykaniem go, więc nie zdziwiłabym się gdyby elfica była na bieżąco informowana o ewentualnych problemach lub postępach Eza w tej dziedzinie. Myślę, że niektóre jej zachowania można odebrać jako wywyższanie swojej rasy i kto wie? może wpaja biedaczkowi swoje poglądy, może tajemnicza ziemianka z przeszłości jest winna zachowaniu Ezia, a Ewka w ramach terapii przekonała go, że człowieki-śmieci są niewarte uwagi, a elfy to jedyne wartościowe stwożenia? co jeśli to ona jest nieznajomym?! Dobra zapędziłam się, ale i tak uważam, że ma ona wpływ na zachowanie niebieskowłosego. To by tłumaczyło dlaczego chłopcy pytali "czy JEJ o tym powie". Może Ez nie chce drażnić elfki nieprzestrzeganiem jej zalecenia wyrzucenia ludzi ze świadomości. Chyba ma jakiś sens XD

      Ło matko! Ta teoria jest świetnia ^^ Powiedz mi jaki miód wstrzykujesz, aby mnieć takie pomysły xD

      Jak dla mnie to jest prawdopodobne, że Ez zwierza się jej ze swojej fobii. Może dlatego, że są tej samej rasy i, że ufa jej na tyle, aby mówić jej o swoich problemach mają takie dobre relacje. O ile pamięć mnie nie myli to Ewe najbardziej w odcinku 12 przejeła się rannym Ezem. 

      No właśnie w tym problem, że najbardziej się nim tak przejęła xD Ale, jak tak sobie gadamy, to tym więcej sensu ma teoria, że oni są ze sobą bardzo blisko chociażby dlatego, że są tej samej rasy, a nie dlatego, że ktoś zaaranżował ich małżeństwo xd

        Wczytuję edytor...
    • Nie wiem czy zauważyłyście, ale jeśli w 7 odcinku gramy Ykhar to w sali kryształu mówi do Ewelein albo Alajei (chociaż wątpie żeby o Alajee chodziło) ,,Teraz lepiej rozumiem co on w tobie widzi". Mogło jej chodzić o Ezarela?  Nie wiem czy ktoś już to tutaj pisał, ale ja nic takiego nie widziałam, więc wybaczcie jeżeli to już było.
      Bandicam 2017-05-25 16-23-48-703.jpg
        Wczytuję edytor...
    • ^ O, pamiętam tą scenę. Chyba Ewelein się przedtem jakoś sarkastycznie odezwała (?), dlatego Garnek tak powiedziała. Z drugiej strony przez całą grę nie widziałam nic co by wprost wskazywało, że Ez może cokolwiek w Ewelein widzieć (żadnych podejrzanych tekstów, czy cuś).

        Wczytuję edytor...
    • To chyba nie ma znaczenia ktora dziewczyna jestesmy, zawsze jest ta scena i  tylko ewka tu pasuje. Wizialam screeny na tumblrze jak Garnek rozmawia z Ezem a Ez mowi o Ewelein ze ma piksny glos i takie tam.

        Wczytuję edytor...
    • Ona ma pikny nos??? Garnek też ma ładny nos! Przynajmniej obie mają nos nie to co Voldek.

        Wczytuję edytor...
    • O nie, czyli Ez ją komplementował? ;_; A ja już miałam nadzieję, że to nieprawda.. Jeszcze Gardzia mu pokarze jaki ma głos (i nos..!).

        Wczytuję edytor...
    • Aiwiloo napisała:
      Ona ma pikny nos??? Garnek też ma ładny nos! Przynajmniej obie mają nos nie to co Voldek.

      Głos, nie nos XDDD A tę scenę też pamiętam i powiem szczerze, że wtedy od razu skojarzyło mi się z Ezem. Bo z kim innym? :/ Echhhhh. Coś czuję, że ta gra szykuje dla fanek Eza wiele bólu i rozpaczy ;-;

        Wczytuję edytor...
    • No i co z tego, że ma ładny głos? Poszpera się w jej strunach głosowych no i już nie będzie miała... ( ͡° ͜ʖ ͡°) To może być interesujące jeżeli posiadamy rywalkę, ale w każdym przypadku tak jest, chociaż Alajea to żadna rywalka, bo Nevra jej nawet nie lubi XD No i Ykhar, była kiedyś mowa, że lubi rozmawiać z Valkiem i na odwrót, więc mamy aluzję. Poza tym w którymś momencie, gdy była drama z biblioteką, nie wiem (?) Valkyon zapytał się co z Ykhar. Szczerze powiedziawszy to nie podoba mi się Ewelein, głównym powodem jest jej fryzura i ma jedną wadę - na tle innych dziewczyn jest dość potężna i wysoka, no chyba, że Ezio lubi takie, a z tego co zrozumiałam to nasz elf preferuje kobiece i delikatne. Dam sobie rękę uciąć, że oni wcale nie są ze sobą, ani nie flirtują. To trochę jak rodzina/ród - są jedną z wyjątkowych i szlachetnych ras. Powiedziałabym, że utożsamiają się ze sobą.

        Wczytuję edytor...
    • GoniSukiNaBosaka napisał(-a):

      Szczerze powiedziawszy to nie podoba mi się Ewelein, głównym powodem jest jej fryzura i ma jedną wadę - na tle innych dziewczyn jest dość potężna i wysoka, no chyba, że Ezio lubi takie, a z tego co zrozumiałam to nasz elf preferuje kobiece i delikatne. 


      Skąd można wynioskować, że Ez lubi kobiece i delikatne?

        Wczytuję edytor...
    • Malwinora napisał(-a):
      GoniSukiNaBosaka napisał(-a):
      Szczerze powiedziawszy to nie podoba mi się Ewelein, głównym powodem jest jej fryzura i ma jedną wadę - na tle innych dziewczyn jest dość potężna i wysoka, no chyba, że Ezio lubi takie, a z tego co zrozumiałam to nasz elf preferuje kobiece i delikatne. 

      Skąd można wynioskować, że Ez lubi kobiece i delikatne?

      Bo gdzieś o tym wspominał, chociaż już nie pamiętam gdzie. I fakt, ona jest dosłownie wielka XD i taka strasznie wyniosła. No i bardzo kibicuję teorii, że ich nic nie łączy poza swoistymi więzami rasowymi. Aczkolwiek fakt, jakaś rywalka musi być, coby nam spędzała sen z powiek :v

        Wczytuję edytor...
    • Hejka :-) przed chwilą grałam w odcinek 7 i gdy wybrałam żeby myśleć o WS (Nevrze) to w kryształowej sali gdy Miiko zaczęła mówić o tym że nie dostała to Ykhar wspomniała, że niedługo zajdzie słońce a Alajea przytaknęła na co Ewelein powiedziała "jesteście bardzo spostrzegawcze" a Ykhar powiedziała do niej "Już wiem co on w tobie widzi"... i jakoś nie mogę się pozbyć wrażenia że ten ON to jest Ezarel. Myślicie że się zakochał a ona traktuje go jak przyjaciela?

        Wczytuję edytor...
    • Taaak, ju,ż gdzieś o tym było pisane, że ktoś tak palnął do Ewelki i wszyscy podejrzewamy, że to o Ezie. ŁAPY PRECZ OD NIEGO!!!!

        Wczytuję edytor...
    • Nie no nie mówcie tak... ;; To najwyżej Ewelein pójdzie na odstrzał, bo ja Eza jej nie oddam. Oczywiście również uważam, że teoria jego "związku" z Ewe może być możliwa. Było też niby coś kiedyś mówione, że on móg się w niej zakochać, a ona niby nie ma takiej "mięty" do niego co on do niej, chociaż w późniejszym odcinkach Ewe reaguje zupełnie inaczej na pewne fakty związane z Ezem jak zazdrosna kobieta. No nie wiem, ja tam za nią nie przepadałam od początku. :v 

        Wczytuję edytor...
    • Methrylis444 napisała:
      Taaak, ju,ż gdzieś o tym było pisane, że ktoś tak palnął do Ewelki i wszyscy podejrzewamy, że to o Ezie. ŁAPY PRECZ OD NIEGO!!!!

      Wiem dopiero  dziś zauważyłam :-) wczoraj nie zwróciłam uwagi

        Wczytuję edytor...
    • 88.156.190.138 napisał(-a):
      Nie no nie mówcie tak... ;; To najwyżej Ewelein pójdzie na odstrzał, bo ja Eza jej nie oddam. Oczywiście również uważam, że teoria jego "związku" z Ewe może być możliwa. Było też niby coś kiedyś mówione, że on móg się w niej zakochać, a ona niby nie ma takiej "mięty" do niego co on do niej, chociaż w późniejszym odcinkach Ewe reaguje zupełnie inaczej na pewne fakty związane z Ezem jak zazdrosna kobieta. No nie wiem, ja tam za nią nie przepadałam od początku. :v 

      Ja dokładnie tak samo, też jej od początku nie lubię! I ona mnie też, bo kiedy z nią gadałam, nie miałam otwartej solucji i tak się pięknie zdarzyło, że wszystkie odpowiedzi, jakie wzięłam, były minusowe. Jaka szkoda! XD Ech, wiecie co? Na pewno każdy chłopak ma jakąś babkę, która jest potencjalną rywalką dla Gardzi. W przypadku Nevry to wyraźnie Alajea (czy jak tam to się pisze), nie wiem, kto tam za Valkyonem gania, ale w przupadku Eza tą rywalką może być Ewelka. AAAALE. Tak sobie myślę, czytając te wszystkie opinie i teorie, że może Chino specjalnie nas napuszcza na Ewelkę? Bo ciągle coś tam jest niby na rzeczy, ale skoro to jest tak dosadnie pokazane, to może jest aż przesadzone i ma na celu nas tylko postraszyć? :v No wiecie - tak czy siak kedyś tam bęfziemy z naszym WS, więc... 

      Chociaż śmiesznie by było, jakby kiedyś wylazła z Ewelki taka menda jak w przypadku ramy na WS z Kastielem i Debrą :v 

        Wczytuję edytor...
    • Methrylis444 napisała:
      88.156.190.138 napisał(-a):
      Nie no nie mówcie tak... ;; To najwyżej Ewelein pójdzie na odstrzał, bo ja Eza jej nie oddam. Oczywiście również uważam, że teoria jego "związku" z Ewe może być możliwa. Było też niby coś kiedyś mówione, że on móg się w niej zakochać, a ona niby nie ma takiej "mięty" do niego co on do niej, chociaż w późniejszym odcinkach Ewe reaguje zupełnie inaczej na pewne fakty związane z Ezem jak zazdrosna kobieta. No nie wiem, ja tam za nią nie przepadałam od początku. :v 
      Ja dokładnie tak samo, też jej od początku nie lubię! I ona mnie też, bo kiedy z nią gadałam, nie miałam otwartej solucji i tak się pięknie zdarzyło, że wszystkie odpowiedzi, jakie wzięłam, były minusowe. Jaka szkoda! XD Ech, wiecie co? Na pewno każdy chłopak ma jakąś babkę, która jest potencjalną rywalką dla Gardzi. W przypadku Nevry to wyraźnie Alajea (czy jak tam to się pisze), nie wiem, kto tam za Valkyonem gania, ale w przupadku Eza tą rywalką może być Ewelka. AAAALE. Tak sobie myślę, czytając te wszystkie opinie i teorie, że może Chino specjalnie nas napuszcza na Ewelkę? Bo ciągle coś tam jest niby na rzeczy, ale skoro to jest tak dosadnie pokazane, to może jest aż przesadzone i ma na celu nas tylko postraszyć? :v No wiecie - tak czy siak kedyś tam bęfziemy z naszym WS, więc... 

      Chociaż śmiesznie by było, jakby kiedyś wylazła z Ewelki taka menda jak w przypadku ramy na WS z Kastielem i Debrą :v 

      Za Valkyonem chyba Ykhar :-) ja tam do Ewelein nic nie mam ale ja to w sumie na 7 odc. jestem dopiero :'( może ona go traktuje jak młodszego brata :-P

        Wczytuję edytor...
    • Smutno mi się zrobiło, czytając teorie o związku Ewy i Ezia ;-; I tej ludzkiej dziewczynie :c (I ta muzyka, którą słucham, o boziu) 

        Wczytuję edytor...
    • Ipp1iki0kami napisał(-a):
      Smutno mi się zrobiło, czytając teorie o związku Ewy i Ezia ;-; I tej ludzkiej dziewczynie :c (I ta muzyka, którą słucham, o boziu) 

      A jakiej? Hm, mnie też. Bo nie chciałabym, by Eza i Ewkę cokolwiek lączylo, ale chciałabym, by Ez miał jakąś mroczna historię z przeszłości, co by Gardzi sporo utrudniało związanie się z Ezem. Bo, powiedzmy, Ez będzie się bał bliższej relacji, bo ta ludzka dziewczyna, w której był zakochany, odeszła. I może on się będzie bał, że Gardzia też odejdzie, dlatego bedzie taki... ostrożny :3 No, chciałabym trochę takiego romantycznego dramatu.

        Wczytuję edytor...
    • Methrylis444 napisała:
      Ipp1iki0kami napisał(-a):
      Smutno mi się zrobiło, czytając teorie o związku Ewy i Ezia ;-; I tej ludzkiej dziewczynie :c (I ta muzyka, którą słucham, o boziu) 
      A jakiej? Hm, mnie też. Bo nie chciałabym, by Eza i Ewkę cokolwiek lączylo, ale chciałabym, by Ez miał jakąś mroczna historię z przeszłości, co by Gardzi sporo utrudniało związanie się z Ezem. Bo, powiedzmy, Ez będzie się bał bliższej relacji, bo ta ludzka dziewczyna, w której był zakochany, odeszła. I może on się będzie bał, że Gardzia też odejdzie, dlatego bedzie taki... ostrożny :3 No, chciałabym trochę takiego romantycznego dramatu.

      Chyba chodziło Ci o muzykę, więc podam link do tekstu http://www.tekstowo.pl/piosenka,eurielle,hate_me.html Ja tam słucham nightcore xd 

      A do tego romantycznego dramatu, to popieram :D Sama uwielbiam postacie o mrocznej lub tajemniczej przeszłości xD 

        Wczytuję edytor...
    • Ipp1iki0kami napisał(-a):
      Methrylis444 napisała:
      Ipp1iki0kami napisał(-a):
      Smutno mi się zrobiło, czytając teorie o związku Ewy i Ezia ;-; I tej ludzkiej dziewczynie :c (I ta muzyka, którą słucham, o boziu) 
      A jakiej? Hm, mnie też. Bo nie chciałabym, by Eza i Ewkę cokolwiek lączylo, ale chciałabym, by Ez miał jakąś mroczna historię z przeszłości, co by Gardzi sporo utrudniało związanie się z Ezem. Bo, powiedzmy, Ez będzie się bał bliższej relacji, bo ta ludzka dziewczyna, w której był zakochany, odeszła. I może on się będzie bał, że Gardzia też odejdzie, dlatego bedzie taki... ostrożny :3 No, chciałabym trochę takiego romantycznego dramatu.
      Chyba chodziło Ci o muzykę, więc podam link do tekstu http://www.tekstowo.pl/piosenka,eurielle,hate_me.html Ja tam słucham nightcore xd 

      A do tego romantycznego dramatu, to popieram :D Sama uwielbiam postacie o mrocznej lub tajemniczej przeszłości xD 

      Taaak, chodziło mi o muzykę, więc zaraz chętnie sobie tego przesłucham ^ ^ No i właśnie - banalne postaci są nudne. I super by było, gdyby każdy z nich miał jakąś swoją mroczną historię. Nie wiem, co z Nevrą i z Leifem (chyba że to Nieznajomy, no to mamy mroczną historię i to jak XDDD), ale Valkyon stracił kogos bliskiego, o czym nie chce nam opowiadać, no a Ezek mógłby mieć właśnie tę dramę z ludzką dziewczyną, na temat której nie byl zbyt rozmowny. 

        Wczytuję edytor...
    • Asahi-chan napisał(-a):
      Methrylis444 napisała:
      88.156.190.138 napisał(-a):
      Nie no nie mówcie tak... ;; To najwyżej Ewelein pójdzie na odstrzał, bo ja Eza jej nie oddam. Oczywiście również uważam, że teoria jego "związku" z Ewe może być możliwa. Było też niby coś kiedyś mówione, że on móg się w niej zakochać, a ona niby nie ma takiej "mięty" do niego co on do niej, chociaż w późniejszym odcinkach Ewe reaguje zupełnie inaczej na pewne fakty związane z Ezem jak zazdrosna kobieta. No nie wiem, ja tam za nią nie przepadałam od początku. :v 
      Ja dokładnie tak samo, też jej od początku nie lubię! I ona mnie też, bo kiedy z nią gadałam, nie miałam otwartej solucji i tak się pięknie zdarzyło, że wszystkie odpowiedzi, jakie wzięłam, były minusowe. Jaka szkoda! XD Ech, wiecie co? Na pewno każdy chłopak ma jakąś babkę, która jest potencjalną rywalką dla Gardzi. W przypadku Nevry to wyraźnie Alajea (czy jak tam to się pisze), nie wiem, kto tam za Valkyonem gania, ale w przupadku Eza tą rywalką może być Ewelka. AAAALE. Tak sobie myślę, czytając te wszystkie opinie i teorie, że może Chino specjalnie nas napuszcza na Ewelkę? Bo ciągle coś tam jest niby na rzeczy, ale skoro to jest tak dosadnie pokazane, to może jest aż przesadzone i ma na celu nas tylko postraszyć? :v No wiecie - tak czy siak kedyś tam bęfziemy z naszym WS, więc... 

      Chociaż śmiesznie by było, jakby kiedyś wylazła z Ewelki taka menda jak w przypadku ramy na WS z Kastielem i Debrą :v 

      Za Valkyonem chyba Ykhar :-) ja tam do Ewelein nic nie mam ale ja to w sumie na 7 odc. jestem dopiero :'( może ona go traktuje jak młodszego brata :-P

      Wydaje mi się, że Ykhar podoba się Leiftan w którymś odcinku (nie pamiętam dokładnie którym) mówiła, że jest przystojny i pytała nas o zdanie na jego temat xD co do Valkyona oni się chyba tylko przyjaźnią

        Wczytuję edytor...
    • Moje kochane czyżby to było to o czym myślę :OOO

      Było wspomniane, że Ez lubi ptaki ale to urocze stworzonko w sumię ma pióra i wyglądem przypomina krzyżówkę ptaka z kotem. W dodatku "towarzysz alchemika", "skąpy" pasowałby do Eza <3 Co sądzicie?

      Untitled.jpg

      Towarzysz alchemika!!?

        Wczytuję edytor...
    • Raczej nie. Chowańec Nevry i Valkyona jest legendarny, więc Eza penie też będzie. Dodatkowo wszystkie chowańce straży można zdobyć jedynie w butiku

        Wczytuję edytor...
    • Pewnie masz rację :c ale nie obraziłabym się gdyby u nas też się pojawił, bo bardzo mi się podoba. Szczególnie jego kolorystyka <3 A co do chowańca Eza mam naprawdę wielkie oczekiwania mam nadzieję, że przebije chowańca Nevry, który jak na razie jest moim ulubionym.

        Wczytuję edytor...
    • I tak nagle bum! Ez nie ma chowańca XD

        Wczytuję edytor...
    • Ciiii musi mieć XD nie psuj moich wyobrażeń :D

        Wczytuję edytor...
    • Podobno w 15 okazuje się że Ez ma dziewczynę... ZDYCHAM

        Wczytuję edytor...
    • ...Płaczę...

      Wiedziałam, że to nadejdzie ale i tak... Ok dziewczęta, która pomoże mi pozbyć się ciała i zatrzeć ślady? xD

        Wczytuję edytor...
    • Teraz trzeba zagrać cudowną psiapsi tej... I zrobić by się rozpochała w Kero koniec kropka.

        Wczytuję edytor...
    • Wiadomo kim jest ta loszka? Ewelain??

        Wczytuję edytor...
    • 88.156.190.138 napisał(-a):
      Wiadomo kim jest ta loszka? Ewelain??

      Sama nie natknęłam się na to info ale nie wydaje mi się żeby to była Ewcia

        Wczytuję edytor...
    • Nah

      Jakaś Lambadziara kradnie nam Eza

      T_T

      Jak macie jakieś konkrety to prosze napiszcie... *postanowiłam wyłączyc tryb lurkowicza po paru miesiącach xD*

      Tak szczerze to mam nadzieje że to nie będzie Ewka, polubiłam ją nawet^^

        Wczytuję edytor...
    • Ja dalej mam nadzieję, że to będzie związek nie z miłości (przynajmniej nie ze strony Eza), a narzucony przez jego rodziców czy coś. Tak jak ktoś już pisał wcześniej żeby połączyć jakieś dwie rodziny elfów albo coś w tym stylu. No bo szczerze nie chciałabym odbijać chłopaka jakiejś dziewczynie nawet jeśli to Ez. Czułabym się z tym nie w porządku.

      No chyba, że by się z nią rozstał i dopiero potem zszedł z Garnkiem.

        Wczytuję edytor...
    • Nogitsunee napisała:
      Ja dalej mam nadzieję, że to będzie związek nie z miłości (przynajmniej nie ze strony Eza), a narzucony przez jego rodziców czy coś. Tak jak ktoś już pisał wcześniej żeby połączyć jakieś dwie rodziny elfów albo coś w tym stylu. No bo szczerze nie chciałabym odbijać chłopaka jakiejś dziewczynie nawet jeśli to Ez. Czułabym się z tym nie w porządku.

      No chyba, że by się z nią rozstał i dopiero potem zszedł z Garnkiem.

      Też nie sądzę, by to był jakiś płomienny romans. W końcu Ez jest jednym z chłopaków do podrywu, a coś nie wydaje mi się, by gra uczyła nas chamskiego odbijania. Wydaje mi się, że być może Ez sam z babką zerwię, jak już poczuje coś do Garnka.

      Btw niby ktoś rzucił hasło, że Ez jest zajęty, ale nikt nie potrafi stwierdzić, w jakim momencie gry to się wydarzyło, jak to zostało powiedziane itp. Więc póki co to nic potwierdzonego, mimo że rzeczywiście większość już od dawna to podejrzewała. I wydaje mi się, że jak już, to jednak nie jest Ewka.

        Wczytuję edytor...
    • Mam jako takie tłumaczenie rozmowy z Eziem:


      E: Mogę… Mogę z tobą porozmawiać?

      G: O…?

      E: O tym, co powiedziałaś na plaży. Możemy iść gdziekolwiek zechcesz. Chciałabym coś zrozumieć.

      G: Już o tym rozmawialiśmy, nieprawdaż?

      E: Tak, ale… To nie wystarczy, mam ci coś do powiedzenia…

       

      E: Ja… Przepraszam. Nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo…

      E: Nie sądziłem, że to może cię tak bardzo zranić. Czułem, że będziesz skrzywdzona, ale…

      G: Ale co? Myślałeś, że przyjmę to dobrze, czy tak nie jest? Nie rozśmieszaj mnie! Nigdy specjalnie o mnie nie myślałeś. Poniżasz mnie, odkąd się poznaliśmy!!!

      E: Nie, to nie jest prawda. Ja…

      G: Zamknij się. Naprawdę, zamknij się.

       

      G: Jeśli nie jesteś w stanie „być” w mojej skórze, po prostu się zamknij.

      G: Jeśli wiedziałeś, że mnie to zrani, dlaczego to zrobiłeś, co?!

      G: Ezarel… Zniszczyłeś mi życie.

      G: Jesteś jedynym, który zmusił mnie, bym wypiła eliksir… Zaufałam ci… i mnie zdradziłeś.

      G: I to przez ciebie… (Łzy zaczęły płynąć po mojej twarzy)

      G: Jestem nikim… Nie mam żadnej wartości dla kogokolwiek.

      E: Gardienne, ja…

      E: Dla mnie nie jesteś nikim. To najgorszy błąd, jaki kiedykolwiek mogłem popełnić… Naprawdę nie wiem, jak zachowywać się, kiedy jestem z tobą…

      E: Czuję się okropnie, że cię pocałowałem. Nigdy nie powinienem był tego zrobić. Nie sądzę, że kiedykolwiek będę w stanie to sobie wybaczyć.

      G: Do pocałunku potrzeba dwóch osób… (chyba o to chodzi mniej więcej)

      G: Byłeś jedyną osobą, która całowała drugą… (chodzi o to, że tylko on brał udział w tym pocałunku – podejrzewam, że taki tekst pada przy wyborze opcji z wyrywaniem się w odcinku 13)

      E: Wiem. Teraz dobrze to rozumiem.

      (Ezarel spuścił głowę i zacisnął pięści. Wciąż płakałam. Nie mogłam przestać.)

      (Nie potrafię dłużej stać z nim twarzą w twarz… Odwróciłam się do niego plecami i stopniowo upadałam. Tak jakby ciężar mojego serca był tak wielki, że przyciągnął mnie do ziemi.)

      E: Zamierzam wszystko naprawić. Nie wiem jak, ale obiecuję ci to.

      (Zbliżył się do mnie i próbował chwycić moje ramię. Szybko się cofnęłam, zanim pokazałam mu plecy.)

      E: Zrobię dla ciebie wszystko, żebyś mi wybaczyła. Nie chcę, żebyś mnie nienawidziła. Nie chcę, żebyś przeze mnie cierpiała…

      (Przyklęknął do mnie)

      E: Od teraz będę cię chronił bez względu na wszystko.

      G: (Patrzyłam na Ezarela, nic nie mówiąc. Jestem przytłoczona przez moje emocje.)

      G: Ale… Ale jesteś… Jesteś tym, który zmusił mnie do wypicia eliksiru…

      (Nie wiem, co powinnam powiedzieć czy zrobić)

      Został tak przez chwilę, wciąż przepraszając.

      Ja też, zostałam tam… Słuchając go, nie mówiąc ani jednego słowa.

       

      PLUS LIŚCIK OD EZA:

       


      Gardienne, nie zawsze wiem, jak wyrazić siebie. Wyglądam na wyluzowanego, lecz gdy tylko jestem z tobą, nie wiem, co powiedzieć. W każdym razie, wiedz, że byłem bardzo poważny ostatniej nocy. Zamierzam zrobić wszystko, by zasłużyć sobie na twoje przebaczenie – nieważne, ile będzie mnie to kosztowało.

      CHYBA PŁACZĘ

        Wczytuję edytor...
    • 77.65.102.204 napisał(-a):
      Mam jako takie tłumaczenie rozmowy z Eziem:


      E: Mogę… Mogę z tobą porozmawiać?

      G: O…?

      E: O tym, co powiedziałaś na plaży. Możemy iść gdziekolwiek zechcesz. Chciałabym coś zrozumieć.

      G: Już o tym rozmawialiśmy, nieprawdaż?

      E: Tak, ale… To nie wystarczy, mam ci coś do powiedzenia…

       

      E: Ja… Przepraszam. Nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo…

      E: Nie sądziłem, że to może cię tak bardzo zranić. Czułem, że będziesz skrzywdzona, ale…

      G: Ale co? Myślałeś, że przyjmę to dobrze, czy tak nie jest? Nie rozśmieszaj mnie! Nigdy specjalnie o mnie nie myślałeś. Poniżasz mnie, odkąd się poznaliśmy!!!

      E: Nie, to nie jest prawda. Ja…

      G: Zamknij się. Naprawdę, zamknij się.

       

      G: Jeśli nie jesteś w stanie „być” w mojej skórze, po prostu się zamknij.

      G: Jeśli wiedziałeś, że mnie to zrani, dlaczego to zrobiłeś, co?!

      G: Ezarel… Zniszczyłeś mi życie.

      G: Jesteś jedynym, który zmusił mnie, bym wypiła eliksir… Zaufałam ci… i mnie zdradziłeś.

      G: I to przez ciebie… (Łzy zaczęły płynąć po mojej twarzy)

      G: Jestem nikim… Nie mam żadnej wartości dla kogokolwiek.

      E: Gardienne, ja…

      E: Dla mnie nie jesteś nikim. To najgorszy błąd, jaki kiedykolwiek mogłem popełnić… Naprawdę nie wiem, jak zachowywać się, kiedy jestem z tobą…

      E: Czuję się okropnie, że cię pocałowałem. Nigdy nie powinienem był tego zrobić. Nie sądzę, że kiedykolwiek będę w stanie to sobie wybaczyć.

      G: Do pocałunku potrzeba dwóch osób… (chyba o to chodzi mniej więcej)

      G: Byłeś jedyną osobą, która całowała drugą… (chodzi o to, że tylko on brał udział w tym pocałunku – podejrzewam, że taki tekst pada przy wyborze opcji z wyrywaniem się w odcinku 13)

      E: Wiem. Teraz dobrze to rozumiem.

      (Ezarel spuścił głowę i zacisnął pięści. Wciąż płakałam. Nie mogłam przestać.)

      (Nie potrafię dłużej stać z nim twarzą w twarz… Odwróciłam się do niego plecami i stopniowo upadałam. Tak jakby ciężar mojego serca był tak wielki, że przyciągnął mnie do ziemi.)

      E: Zamierzam wszystko naprawić. Nie wiem jak, ale obiecuję ci to.

      (Zbliżył się do mnie i próbował chwycić moje ramię. Szybko się cofnęłam, zanim pokazałam mu plecy.)

      E: Zrobię dla ciebie wszystko, żebyś mi wybaczyła. Nie chcę, żebyś mnie nienawidziła. Nie chcę, żebyś przeze mnie cierpiała…

      (Przyklęknął do mnie)

      E: Od teraz będę cię chronił bez względu na wszystko.

      G: (Patrzyłam na Ezarela, nic nie mówiąc. Jestem przytłoczona przez moje emocje.)

      G: Ale… Ale jesteś… Jesteś tym, który zmusił mnie do wypicia eliksiru…

      (Nie wiem, co powinnam powiedzieć czy zrobić)

      Został tak przez chwilę, wciąż przepraszając.

      Ja też, zostałam tam… Słuchając go, nie mówiąc ani jednego słowa.

       

      PLUS LIŚCIK OD EZA:

       


      Gardienne, nie zawsze wiem, jak wyrazić siebie. Wyglądam na wyluzowanego, lecz gdy tylko jestem z tobą, nie wiem, co powiedzieć. W każdym razie, wiedz, że byłem bardzo poważny ostatniej nocy. Zamierzam zrobić wszystko, by zasłużyć sobie na twoje przebaczenie – nieważne, ile będzie mnie to kosztowało.

      CHYBA PŁACZĘ

      Niespodziewałam się po nim tego. To wygląda jakby naprawdę mu zależało na Gardzi. Kocham go chyba jeszcze bardziej o ile to możliwe <3

        Wczytuję edytor...
    • Idzie się dosłownie poryczeć. Niby taki cyniczny, redny i niedostępny, ale jak co do czego, to okazuje się najwrażliwszy! I jak go tu nie kochać?!

        Wczytuję edytor...
    • Dokładnie, tak naprawdę przejął się tym najbardziej ze wszystkich chłopaków

        Wczytuję edytor...
    • Nogitsunee napisała:
      Dokładnie, tak naprawdę przejął się tym najbardziej ze wszystkich chłopaków

      Ae to już było widać w 14. odcinku. To znaczy nie wiem, jak z pozostałymi, bo tylko czytałam, ale Ez serio się przejął. Był smutny, cały czas przepraszał, wyraźnie podkreślał, że żałuje tego, co zrobił i że ma nadzieję, że to ni zepsuje relacji miedzy nimi. I w 15. odcinku widać to doskonale! Przecież ta przemowa była do głębi wzruszająca! I jeszcze ten liścik! Ten żal, panika, rozpacz w mowie Ezka i przysięga, że choćby nie wie co, to uczyni wszystko, by Gardzia mu wybaczyła.

      No i właśnie ta deklaracja gryzie mi się z teorią o tym, że Ez ma dziewczynę. Bo albo jej jednak nie ma, albo az tak zakochany w niej nie jest, bo bądź co bądź, to Ezkowi BAAARDZO zależy na Gardzi i  jej wybaczeniu.

        Wczytuję edytor...
    • Dziewczyny mam dobrą wiadomość! Dziewczyna, która grała w ten odcinek z Ezem nie znalazła żadnego tekstu, który by potwierdzał, że Ez ma dziewczynę! Oczywiście jest jeszcze możliwość, że tego można się dowiedzieć grając z Nerwicą lub Balokonem, ale w to osobiście wątpie.

        Wczytuję edytor...
    • No dobra, ale jak wyjaśnić te niejednokrotne "znaki" o NIEJ, bo zawsze jakaś niewiasta była wspomniana, że Gardzia nie może się przywiązywać, Lain będzie zła i takie tam? Zawsze jakieś podkreślenia "ONA". Nie wiem mi się wydaje, że chodzi o Ewkę, ale czy ją cośłączy z Ezem, no nie wiem. Jak zapytała czy ją pocałował to dopier owtedy go trzepnęła, a nie wcześniej jak mówiłą o eliksirze. Podejrzliwa jestem, zobaczymy jak wytłumaczą to w kolejnych odcinkach. Z jakiegoś względu między Gardzią a Ezem jest chyba największy "dystans" porównując do pozostałych boyów. Chociażby patrząc na tę ilustrację, to jako jedyny jest od niej daleko, gdzieś tam z tyłu... 

        Wczytuję edytor...
    • 88.156.190.138 napisał(-a):
      No dobra, ale jak wyjaśnić te niejednokrotne "znaki" o NIEJ, bo zawsze jakaś niewiasta była wspomniana, że Gardzia nie może się przywiązywać, Lain będzie zła i takie tam? Zawsze jakieś podkreślenia "ONA". Nie wiem mi się wydaje, że chodzi o Ewkę, ale czy ją cośłączy z Ezem, no nie wiem. Jak zapytała czy ją pocałował to dopier owtedy go trzepnęła, a nie wcześniej jak mówiłą o eliksirze. Podejrzliwa jestem, zobaczymy jak wytłumaczą to w kolejnych odcinkach. Z jakiegoś względu między Gardzią a Ezem jest chyba największy "dystans" porównując do pozostałych boyów. Chociażby patrząc na tę ilustrację, to jako jedyny jest od niej daleko, gdzieś tam z tyłu... 

      Przywaliła mu w momencie kiedy powiedział, że to on zmusił ją by wypiła eliksir więc to nie chodziło tylko o ten pocałunek. A co do ilu jest tak daleko bo Gardzia nie pozwoliła mu się dotknąć. Dlatego na ilu ma zaciśnięte pięści.

        Wczytuję edytor...
    • Nogitsunee napisała:
      88.156.190.138 napisał(-a):
      No dobra, ale jak wyjaśnić te niejednokrotne "znaki" o NIEJ, bo zawsze jakaś niewiasta była wspomniana, że Gardzia nie może się przywiązywać, Lain będzie zła i takie tam? Zawsze jakieś podkreślenia "ONA". Nie wiem mi się wydaje, że chodzi o Ewkę, ale czy ją cośłączy z Ezem, no nie wiem. Jak zapytała czy ją pocałował to dopier owtedy go trzepnęła, a nie wcześniej jak mówiłą o eliksirze. Podejrzliwa jestem, zobaczymy jak wytłumaczą to w kolejnych odcinkach. Z jakiegoś względu między Gardzią a Ezem jest chyba największy "dystans" porównując do pozostałych boyów. Chociażby patrząc na tę ilustrację, to jako jedyny jest od niej daleko, gdzieś tam z tyłu... 
      Przywaliła mu w momencie kiedy powiedział, że to on zmusił ją by wypiła eliksir więc to nie chodziło tylko o ten pocałunek. A co do ilu jest tak daleko bo Gardzia nie pozwoliła mu się dotknąć. Dlatego na ilu ma zaciśnięte pięści.

      Dokładnie! I chociażby dlatego (mimo zniekształconej gęby naszego ulubinego elfa) uważam tę ilustrację za najładniejszą. Bo Valkyon ją przytula, więc o jest w sumie spoko. Nevra ociera jej łzy, ale emocje widać tylko u Eza, właśnie chociażby przez to, że zaciska pięści oraz za to, że na siłę jej nie tuli, wręcz boi się zbliżyć - to wszystko oznacza i bardzo wyraźnie pokazuje, że Ezarel cholernie żałuje tego, co zrobił. I to jest kochane <3

      Co zaś się tyczy tajemniczej "jej", to prawdą jest, że Ezek jest chyba najbardziej zdystansowany. Bo tylko przy nim się pojawiają w zmianki o jakiejś innej kobiecie, jakie by to nie były relacje + brzydzi się dotyku, co też raczej sytuacji nie poprawia. Właśnie dlatego zarywanie do Ezka jest najciekawsze i daje najwięcej satysfakcji, nie sądzicie? I jeszcze do tajemniczej pani wracając, to znowu wracamy do punktu zero, skoro dziewczyna Ezka nie została oficjalnie potwierdzona. Bo to, że Karenn nas ostrzegała, by sobie darować Ezka, mogło oznaczać, że może elf po zawodzie miłosnym nie jest jeszcze gotów na nowy związek, z czego gdzieś tam wszyscy zdają sobie sprawę - stąd ostrzeżenie. Albo kiedyś był z Lein, ale się rozstali w średnich relacjach. Nie wiem tylko, komu i czemu miałby się tłumaczyć z całowania, ale i do tego pewnie dojdziemy.


      No i najważniejsze: moim zdaniem Ezkowi zależy ociupinkę za bardzo na Gardzi, by miał dziewczynę. I wcale nie mam na myśli ostatniego odcinka, tylko ogół, bo relacje między nią a Ezem zmieniają się dość szybko. Najpierw jej przecież nie znosił i chyba najdłużej i najbardziej chamsko ze wszystkich był przeciw zatrzymywaniu Gardzi. Potem w sumie nadal średnio za nią przepadał, ale rozmawiał i czasami nawet się śmiał. Potem już rozmawiali na takim luzie, jak mało kto: on wbijał jej, ona mu się odgryzała... Raz przecież uratował Gardzię orzed utopieniem się, a potem siedział przy łózku, kiedy się wybudziła. Innym razem to Gardzia uratowała Ezka przed zatruciem. Teraz ta akcja i ten naprawdę WIELKI żal Eza. ++ oczywiście fakt, że przecież Ez to jeden z podstawowych celów do zarywania, więc jakoś "solidnie zajęty" to on na pewno nie jest :v

        Wczytuję edytor...
    • Methrylis444 napisała:
      Nogitsunee napisała:
      88.156.190.138 napisał(-a):
      No dobra, ale jak wyjaśnić te niejednokrotne "znaki" o NIEJ, bo zawsze jakaś niewiasta była wspomniana, że Gardzia nie może się przywiązywać, Lain będzie zła i takie tam? Zawsze jakieś podkreślenia "ONA". Nie wiem mi się wydaje, że chodzi o Ewkę, ale czy ją cośłączy z Ezem, no nie wiem. Jak zapytała czy ją pocałował to dopier owtedy go trzepnęła, a nie wcześniej jak mówiłą o eliksirze. Podejrzliwa jestem, zobaczymy jak wytłumaczą to w kolejnych odcinkach. Z jakiegoś względu między Gardzią a Ezem jest chyba największy "dystans" porównując do pozostałych boyów. Chociażby patrząc na tę ilustrację, to jako jedyny jest od niej daleko, gdzieś tam z tyłu... 
      Przywaliła mu w momencie kiedy powiedział, że to on zmusił ją by wypiła eliksir więc to nie chodziło tylko o ten pocałunek. A co do ilu jest tak daleko bo Gardzia nie pozwoliła mu się dotknąć. Dlatego na ilu ma zaciśnięte pięści.
      Dokładnie! I chociażby dlatego (mimo zniekształconej gęby naszego ulubinego elfa) uważam tę ilustrację za najładniejszą. Bo Valkyon ją przytula, więc o jest w sumie spoko. Nevra ociera jej łzy, ale emocje widać tylko u Eza, właśnie chociażby przez to, że zaciska pięści oraz za to, że na siłę jej nie tuli, wręcz boi się zbliżyć - to wszystko oznacza i bardzo wyraźnie pokazuje, że Ezarel cholernie żałuje tego, co zrobił. I to jest kochane <3

      Co zaś się tyczy tajemniczej "jej", to prawdą jest, że Ezek jest chyba najbardziej zdystansowany. Bo tylko przy nim się pojawiają w zmianki o jakiejś innej kobiecie, jakie by to nie były relacje + brzydzi się dotyku, co też raczej sytuacji nie poprawia. Właśnie dlatego zarywanie do Ezka jest najciekawsze i daje najwięcej satysfakcji, nie sądzicie? I jeszcze do tajemniczej pani wracając, to znowu wracamy do punktu zero, skoro dziewczyna Ezka nie została oficjalnie potwierdzona. Bo to, że Karenn nas ostrzegała, by sobie darować Ezka, mogło oznaczać, że może elf po zawodzie miłosnym nie jest jeszcze gotów na nowy związek, z czego gdzieś tam wszyscy zdają sobie sprawę - stąd ostrzeżenie. Albo kiedyś był z Lein, ale się rozstali w średnich relacjach. Nie wiem tylko, komu i czemu miałby się tłumaczyć z całowania, ale i do tego pewnie dojdziemy.


      No i najważniejsze: moim zdaniem Ezkowi zależy ociupinkę za bardzo na Gardzi, by miał dziewczynę. I wcale nie mam na myśli ostatniego odcinka, tylko ogół, bo relacje między nią a Ezem zmieniają się dość szybko. Najpierw jej przecież nie znosił i chyba najdłużej i najbardziej chamsko ze wszystkich był przeciw zatrzymywaniu Gardzi. Potem w sumie nadal średnio za nią przepadał, ale rozmawiał i czasami nawet się śmiał. Potem już rozmawiali na takim luzie, jak mało kto: on wbijał jej, ona mu się odgryzała... Raz przecież uratował Gardzię orzed utopieniem się, a potem siedział przy łózku, kiedy się wybudziła. Innym razem to Gardzia uratowała Ezka przed zatruciem. Teraz ta akcja i ten naprawdę WIELKI żal Eza. ++ oczywiście fakt, że przecież Ez to jeden z podstawowych celów do zarywania, więc jakoś "solidnie zajęty" to on na pewno nie jest :v

      Twoja wypowiedź jest perfekcyjnym podsumowaniem tematu i tego co na razie wiemy :D

        Wczytuję edytor...
    • Mi się wydaje że Ez i Ewe są rodzeństwem jak Karen "powiedziała" w 11 odcinku

      Ka.png

       Nie wiem o co jej chodziło ale może są tym rodzeństwem

      Nie wydaje mi się żeby nim byli ale to lepsze niż to "zaaranżowane małrzeństwo" czy cuś

      Znalazłam zdjęcie kiedy nam to "mówi" xD              ---->

        Wczytuję edytor...
    • ^To sarkazm był, bo wcześniej Gardzia jej powiedziała, że sądzi, że Karenn jest siostrą Nevry bo podobnie wyglądają / są tej samej rasy(?).

        Wczytuję edytor...
    • Taaaak, niestety to tylko sarkazm: Nevra i Karenn wyglądają tak samo podobnie, jak Ez i Lein ze swoimi elfimi uszami. Chociaż kto wie, czy wampirzyca nie walnęła tam jaiegoś ukrytego przekazu ;) xd

        Wczytuję edytor...
    • Nogitsunee napisała:
      Methrylis444 napisała:
      Nogitsunee napisała:
      88.156.190.138 napisał(-a):
      No dobra, ale jak wyjaśnić te niejednokrotne "znaki" o NIEJ, bo zawsze jakaś niewiasta była wspomniana, że Gardzia nie może się przywiązywać, Lain będzie zła i takie tam? Zawsze jakieś podkreślenia "ONA". Nie wiem mi się wydaje, że chodzi o Ewkę, ale czy ją cośłączy z Ezem, no nie wiem. Jak zapytała czy ją pocałował to dopier owtedy go trzepnęła, a nie wcześniej jak mówiłą o eliksirze. Podejrzliwa jestem, zobaczymy jak wytłumaczą to w kolejnych odcinkach. Z jakiegoś względu między Gardzią a Ezem jest chyba największy "dystans" porównując do pozostałych boyów. Chociażby patrząc na tę ilustrację, to jako jedyny jest od niej daleko, gdzieś tam z tyłu... 
      Przywaliła mu w momencie kiedy powiedział, że to on zmusił ją by wypiła eliksir więc to nie chodziło tylko o ten pocałunek. A co do ilu jest tak daleko bo Gardzia nie pozwoliła mu się dotknąć. Dlatego na ilu ma zaciśnięte pięści.
      Dokładnie! I chociażby dlatego (mimo zniekształconej gęby naszego ulubinego elfa) uważam tę ilustrację za najładniejszą. Bo Valkyon ją przytula, więc o jest w sumie spoko. Nevra ociera jej łzy, ale emocje widać tylko u Eza, właśnie chociażby przez to, że zaciska pięści oraz za to, że na siłę jej nie tuli, wręcz boi się zbliżyć - to wszystko oznacza i bardzo wyraźnie pokazuje, że Ezarel cholernie żałuje tego, co zrobił. I to jest kochane <3

      Co zaś się tyczy tajemniczej "jej", to prawdą jest, że Ezek jest chyba najbardziej zdystansowany. Bo tylko przy nim się pojawiają w zmianki o jakiejś innej kobiecie, jakie by to nie były relacje + brzydzi się dotyku, co też raczej sytuacji nie poprawia. Właśnie dlatego zarywanie do Ezka jest najciekawsze i daje najwięcej satysfakcji, nie sądzicie? I jeszcze do tajemniczej pani wracając, to znowu wracamy do punktu zero, skoro dziewczyna Ezka nie została oficjalnie potwierdzona. Bo to, że Karenn nas ostrzegała, by sobie darować Ezka, mogło oznaczać, że może elf po zawodzie miłosnym nie jest jeszcze gotów na nowy związek, z czego gdzieś tam wszyscy zdają sobie sprawę - stąd ostrzeżenie. Albo kiedyś był z Lein, ale się rozstali w średnich relacjach. Nie wiem tylko, komu i czemu miałby się tłumaczyć z całowania, ale i do tego pewnie dojdziemy.


      No i najważniejsze: moim zdaniem Ezkowi zależy ociupinkę za bardzo na Gardzi, by miał dziewczynę. I wcale nie mam na myśli ostatniego odcinka, tylko ogół, bo relacje między nią a Ezem zmieniają się dość szybko. Najpierw jej przecież nie znosił i chyba najdłużej i najbardziej chamsko ze wszystkich był przeciw zatrzymywaniu Gardzi. Potem w sumie nadal średnio za nią przepadał, ale rozmawiał i czasami nawet się śmiał. Potem już rozmawiali na takim luzie, jak mało kto: on wbijał jej, ona mu się odgryzała... Raz przecież uratował Gardzię orzed utopieniem się, a potem siedział przy łózku, kiedy się wybudziła. Innym razem to Gardzia uratowała Ezka przed zatruciem. Teraz ta akcja i ten naprawdę WIELKI żal Eza. ++ oczywiście fakt, że przecież Ez to jeden z podstawowych celów do zarywania, więc jakoś "solidnie zajęty" to on na pewno nie jest :v

      Twoja wypowiedź jest perfekcyjnym podsumowaniem tematu i tego co na razie wiemy :D


      Może po prostu elfy są zbyt "cenne" na mieszanie krwi i nie mogą wiązać się z przedstawicielami innych ras.

        Wczytuję edytor...
    • Może po prostu elfy są zbyt "cenne" na mieszanie krwi i nie mogą wiązać się z przedstawicielami innych ras.

      Taaa, Romeo i Julia, wersja: Eldarya? xD No, bardzo możliwe, ale na szczęście na dłuższą metę niczego to nie zmieni, hłehłeh >:)

        Wczytuję edytor...
    • Dla mnie zaaranżowany związek to rzecz niemal "pewna" - gdy Karenn i Alajea odradzają Gardzi Eza, twierdzą, że powinna sama go o to zapytać. Gdyby był po prostu zajęty, najzwyczajniej w świecie powiedziałaby o tym, że ma dziewczynę i sprawa zamknięta. Ale zawsze padają słowa "nie powinnaś się nim interesować", co już nie bardzo pasuje do normalnego związku. 

      Także myślę, że chodzi o aranżację, bo to dość delikatny temat i rzeczywiście sam Ez powinien nam o tym opowiedzieć, a nie osoby trzecie. 

        Wczytuję edytor...
    • Birdxie napisał(-a):
      Dla mnie zaaranżowany związek to rzecz niemal "pewna" - gdy Karenn i Alajea odradzają Gardzi Eza, twierdzą, że powinna sama go o to zapytać. Gdyby był po prostu zajęty, najzwyczajniej w świecie powiedziałaby o tym, że ma dziewczynę i sprawa zamknięta. Ale zawsze padają słowa "nie powinnaś się nim interesować", co już nie bardzo pasuje do normalnego związku. 

      Także myślę, że chodzi o aranżację, bo to dość delikatny temat i rzeczywiście sam Ez powinien nam o tym opowiedzieć, a nie osoby trzecie. 

      Eeee tam. Zaaranżowany czy nie, to jednak ZWIĄZEK. Więc wystarczyłoby, by dziewczyny rzuciły hasło: "koleś jest zajęty" bez zbędnych wyjaśnień. I też by pasowało. A skoro to sam Ez ma nam o tym opowiedzieć, to bardziej by mi pasowało jakieś traumatyczne wydarzenie; coś mocno emocjonalnego.

        Wczytuję edytor...
    • Methrylis444 napisała:
      Birdxie napisał(-a):
      Dla mnie zaaranżowany związek to rzecz niemal "pewna" - gdy Karenn i Alajea odradzają Gardzi Eza, twierdzą, że powinna sama go o to zapytać. Gdyby był po prostu zajęty, najzwyczajniej w świecie powiedziałaby o tym, że ma dziewczynę i sprawa zamknięta. Ale zawsze padają słowa "nie powinnaś się nim interesować", co już nie bardzo pasuje do normalnego związku. 

      Także myślę, że chodzi o aranżację, bo to dość delikatny temat i rzeczywiście sam Ez powinien nam o tym opowiedzieć, a nie osoby trzecie. 

      Eeee tam. Zaaranżowany czy nie, to jednak ZWIĄZEK. Więc wystarczyłoby, by dziewczyny rzuciły hasło: "koleś jest zajęty" bez zbędnych wyjaśnień. I też by pasowało. A skoro to sam Ez ma nam o tym opowiedzieć, to bardziej by mi pasowało jakieś traumatyczne wydarzenie; coś mocno emocjonalnego.

      Też prawda, musi chodzić o coś głębszego. Być może Ez był już kiedyś zakochany i to nie skończyło się dobrze. Cały czas nie daje mi spokoju dialog z odcinka bodajże 13, gdzie Gardzia wypytuje go o człowieka, a ten prócz "przyszła, zobaczyła, wróciła do domu" nie powiedział nic więcej i raczej nie wyglądał na skorego do dalszej dyskusji. 

      Może stąd też pochodzi ta trauma z dotykiem. Kiedyś pozwolił podejść komuś do siebie bliżej, a w zamian dostał jedynie złamane serce. Wydaje mi się, że Ez wręcz boi się zakochać - kiedy jesteśmy z nim na misji w odcinku 12 i Chrome mówi coś w deseń "przestańcie ze sobą flirtować", Ezarel - zamiast po swojemu odpowiedzieć na to żartem czy ironią - staje jak zaalarmowany, jakby przejęty tym, że mógł zabrnąć za daleko.

      Szkoda mi go, bo wszystko wskazuje na to, że ma bardzo poranioną duszę i czasami nawet maska żartownisia nie pozwala mu o tym zapomnieć.

        Wczytuję edytor...
    • Birdxie napisał(-a):
      Methrylis444 napisała:
      Birdxie napisał(-a):
      Dla mnie zaaranżowany związek to rzecz niemal "pewna" - gdy Karenn i Alajea odradzają Gardzi Eza, twierdzą, że powinna sama go o to zapytać. Gdyby był po prostu zajęty, najzwyczajniej w świecie powiedziałaby o tym, że ma dziewczynę i sprawa zamknięta. Ale zawsze padają słowa "nie powinnaś się nim interesować", co już nie bardzo pasuje do normalnego związku. 

      Także myślę, że chodzi o aranżację, bo to dość delikatny temat i rzeczywiście sam Ez powinien nam o tym opowiedzieć, a nie osoby trzecie. 

      Eeee tam. Zaaranżowany czy nie, to jednak ZWIĄZEK. Więc wystarczyłoby, by dziewczyny rzuciły hasło: "koleś jest zajęty" bez zbędnych wyjaśnień. I też by pasowało. A skoro to sam Ez ma nam o tym opowiedzieć, to bardziej by mi pasowało jakieś traumatyczne wydarzenie; coś mocno emocjonalnego.
      Też prawda, musi chodzić o coś głębszego. Być może Ez był już kiedyś zakochany i to nie skończyło się dobrze. Cały czas nie daje mi spokoju dialog z odcinka bodajże 13, gdzie Gardzia wypytuje go o człowieka, a ten prócz "przyszła, zobaczyła, wróciła do domu" nie powiedział nic więcej i raczej nie wyglądał na skorego do dalszej dyskusji. 

      Może stąd też pochodzi ta trauma z dotykiem. Kiedyś pozwolił podejść komuś do siebie bliżej, a w zamian dostał jedynie złamane serce. Wydaje mi się, że Ez wręcz boi się zakochać - kiedy jesteśmy z nim na misji w odcinku 12 i Chrome mówi coś w deseń "przestańcie ze sobą flirtować", Ezarel - zamiast po swojemu odpowiedzieć na to żartem czy ironią - staje jak zaalarmowany, jakby przejęty tym, że mógł zabrnąć za daleko.

      Szkoda mi go, bo wszystko wskazuje na to, że ma bardzo poranioną duszę i czasami nawet maska żartownisia nie pozwala mu o tym zapomnieć.

      DZIĘKUJĘ!!! Wreszcie ktoś, kto mnie popiera! Wreszcie ktoś, komu się wydaje, Żę tu chodzi o coś głębszego, dużo poważniejszego, niż jakaś ustawka rodzin. 

        Wczytuję edytor...
    • Niegłupi pomysł, zważając, że Eldarya to nie SF i jednak tu odbywają się poważniejsze problemy niż czy ktoś wykryje związek Su. 

        Wczytuję edytor...
    • Dokładnie. To jest nawet to, co mówiłam o różnicy między SF a Eldaryą. Tam już mamy faceta i co dalej? A tutaj istnieje prawdziwa fabuła, a i postaci są bardziej zróżnicowane. Każda ma jakąś swoją ponurą przeszłość, każdą targają najróżniejsze emocje, co doooskonale widać było w 15. odcinku. Więc skoro to jest faktycznie poważniejsze, a na takie wygląda... No ok, aranżowany związek jest poważny i nawe tragiczny. Ale kurcze, jak niby Gardzia miałaby z czymś takim walczyć? Wtrącanie się w batalię rodzin nie dałoby jej ich sympatii. Z kolei gdyby to Ezarel się przeciwstawił, to niejako przez Gardzię ich stosunki znacznie by się pogorszyły. A nie wydaje mi się, by to o to chodziło, a już na pewno wątpię, by rodzinki Eza i Lein tak sobie zaakceptowały, że przez jakiegoś ludzika z Ziemi ich układ został zerwany. Dlatego jestem zdania, że wszystko, co dotyczy Eza, dotyczy tylko jego. A skoro tylko jego, to Gardzia powoli będzie mogła się tego dowiadywać i zastanawiać, co zrobić, by do niego dotrzeć. I to jest moim zdaniem o wiele bardziej eksytujące niż: "Ooooch, jakie to smutne i niesprawiedliwy, że Ezarel i Ewe zostali związani ze sobą wbrew ich woli. Hm, to ja tu postoję i poczekam". 

        Wczytuję edytor...
    • ^ Rozwaliłaś mnie XD "Ooooch, jakie to smutne i niesprawiedliwy, że Ezarel i Ewe zostali związani ze sobą wbrew ich woli. Hm, to ja tu postoję i poczekam" Ten tekst bardziej posowałby do Su, a nie naszej dorosłej, rozsądnej i coraz bardziej sarkastycznej Gardki.

        Wczytuję edytor...
    • https://www.youtube.com/watch?v=u2oVFQjlD-A

      Ta piosenka jakoś mi przypasowała do Ezia (niekiedy), no nie wiem wyobraźcie sobie jakąś babke  i naszego elfika.

        Wczytuję edytor...
    • Co do tej sarkastycznej maski Ezarela, jak pisałyście, wiem że skrywa on za nią swoje emocje, ale nie chcę (pewnie jak wszyscy) żeby Ez nagle przestał nam docinać. Nawet jak z Garnkiem będą już parą. Ezarel bez sarkazmu to nie Ezarel i kropka.

        Wczytuję edytor...
    • Anoi Omofori napisała:
      https://www.youtube.com/watch?v=u2oVFQjlD-A

      Ta piosenka jakoś mi przypasowała do Ezia (niekiedy), no nie wiem wyobraźcie sobie jakąś babke  i naszego elfika.

      Accantus <3

        Wczytuję edytor...
    • BubbleGum Ink napisał(-a): Co do tej sarkastycznej maski Ezarela, jak pisałyście, wiem że skrywa on za nią swoje emocje, ale nie chcę (pewnie jak wszyscy) żeby Ez nagle przestał nam docinać. Nawet jak z Garnkiem będą już parą. Ezarel bez sarkazmu to nie Ezarel i kropka.

      Szczerze wątpię by przestał nam kiedykolwiek docinać - cynizm i sarkazm to część jego charakteru, nawet jeśli służą mu do maskowania emocji ;-) Ez to jeden z tych ludzi, którym żarty i docinki same cisną się na usta. Dlatego jestem pewna, że nawet gdyby chciał, to nie byłby w stanie przyhamować z żartami.

        Wczytuję edytor...
    • Zbaczając z tematu... Marzę o tym, żeby była ilustracja, na której Ez ma rozpuszczone włosy *^* Chyba bym się rozpłynęła z zachwytu <3

        Wczytuję edytor...
    • 83.23.252.75 napisał(-a):
      Zbaczając z tematu... Marzę o tym, żeby była ilustracja, na której Ez ma rozpuszczone włosy *^* Chyba bym się rozpłynęła z zachwytu <3

      Boże, ja dokładnie tak samo! Chociaż nie ukrywam, że na mało którym fanarcie wygląda to dobrze, ale gdyby Chino jakoś ładnie to odwaliła, to... <3


      +++ ten utwór Natalii Piotrowskiej o przysiędze, który porównujecie do Eza - ojej, oby to się w ich przypadku tak źle nie skończyło XDDD A piosenka przepiękna!

        Wczytuję edytor...
    • Jednakowoż ubolewam nad ilustracją z 15 odcinka, Ez wygląda jak downiak. 

        Wczytuję edytor...
    • GoniSukiNaBosaka napisał(-a):
      Jednakowoż ubolewam nad ilustracją z 15 odcinka, Ez wygląda jak downiak. 

      Go często krzywdzą... np. taka ilu z walentynek....

        Wczytuję edytor...
    • GoniSukiNaBosaka napisał(-a):
      Jednakowoż ubolewam nad ilustracją z 15 odcinka, Ez wygląda jak downiak. 

      Wydaje mi się, że Chino chciała albo zrobić ilu tak jakbyśmy patrzały na ilu trochę z góry, albo chciała by Ez miał nieco spuszczoną głowę ze wstydu. Dlatego jego twarz wydaje się nieco...niewymarowa :D

        Wczytuję edytor...
    • Anoi Omofori napisała:
      GoniSukiNaBosaka napisał(-a):
      Jednakowoż ubolewam nad ilustracją z 15 odcinka, Ez wygląda jak downiak. 
      Go często krzywdzą... np. taka ilu z walentynek....

      Ja właśnie nie rozumiem, co jest nie tak z tą walentynkową, mnie tam się podoba XD Ale fakt, że na tej ostatniej jego twarz wygląda jakoś tak niefajnie dziecięco. Zupełnie straciła ten ezarelowy wyraz. 

        Wczytuję edytor...
    • Methrylis444 napisała:
      Anoi Omofori napisała:
      GoniSukiNaBosaka napisał(-a):
      Jednakowoż ubolewam nad ilustracją z 15 odcinka, Ez wygląda jak downiak. 
      Go często krzywdzą... np. taka ilu z walentynek....
      Ja właśnie nie rozumiem, co jest nie tak z tą walentynkową, mnie tam się podoba XD Ale fakt, że na tej ostatniej jego twarz wygląda jakoś tak niefajnie dziecięco. Zupełnie straciła ten ezarelowy wyraz. 

      Na tej walentynkowej ma trochę "wodogłowie" XD Ale i tak ją uwielbiam, przeurocza jest. Co do tej ostatniej - Ezarel ma ręce jak slenderman i wyszła rzeczywiście trochę dziwnie. Mimo wszystko, ja chyba nie jestem za bardzo wymagająca, bo za każdym razem, jak widzę Eza, to i tak się cieszę XD

        Wczytuję edytor...
    • Birdxie napisał(-a):
      Methrylis444 napisała:
      Anoi Omofori napisała:
      GoniSukiNaBosaka napisał(-a):
      Jednakowoż ubolewam nad ilustracją z 15 odcinka, Ez wygląda jak downiak. 
      Go często krzywdzą... np. taka ilu z walentynek....
      Ja właśnie nie rozumiem, co jest nie tak z tą walentynkową, mnie tam się podoba XD Ale fakt, że na tej ostatniej jego twarz wygląda jakoś tak niefajnie dziecięco. Zupełnie straciła ten ezarelowy wyraz. 
      Na tej walentynkowej ma trochę "wodogłowie" XD Ale i tak ją uwielbiam, przeurocza jest. Co do tej ostatniej - Ezarel ma ręce jak slenderman i wyszła rzeczywiście trochę dziwnie. Mimo wszystko, ja chyba nie jestem za bardzo wymagająca, bo za każdym razem, jak widzę Eza, to i tak się cieszę XD

      Ja mam tak samo XD może dlatego ta puszysta fryzurka Eza mi aż tak nie przeszkadzała xD Ale ta ostatnia jednak po prosu mi się nie podoba i gorąco liczę na to, że ktoś na własną rękę postanowi ją poprawić.

        Wczytuję edytor...
    • Skoro i tak już wertuję eldaryiowe stronki, to przybywam z odsieczą: Ez z rozwianą grzywą. Poprawiona ilustracja walentynkowa xD

      W ogóle gdzieś w necie widziałam screeny z gry z Ezem z wiankiem na głowie, wiecie może o co chodzi? XD

        Wczytuję edytor...
    • UP

      Też mnie nurtuje ten wianek już od jakiegoś czasu więc przyłączam się do pytania :D

        Wczytuję edytor...
    • UP

      To była przeróbka, niestety :') Ale przesłodka <3

        Wczytuję edytor...
    • Jaka szkoda </3 

        Wczytuję edytor...
    • Smutek, chciałabym to normalnie w grze zobaczyć. Ale kto wie, skoro Ash może grasować po KG z patelnią, to może Ez kiedyś będzie hasał z wianuszkiem kwiatków na głowie xD.

        Wczytuję edytor...
    • W ogóle ze swoją rozwianą grzywą! Powiedzmy coś ich wszystkich pobudzi w nocy i z pokoju wyskoczy Ez z niebieską burzą na głowie <333 Booże...

        Wczytuję edytor...
    • Z włosami nakręconymi na wałki, ahahahahaha XD.

        Wczytuję edytor...
    • Mevala napisała:
      Z włosami nakręconymi na wałki, ahahahahaha XD.

      No dobra, miałam na myśli coś bardziej dostojnego, ale wyobrażenie Eza z wałkami we włosach przykleiło się do mnie i teraz kisnę sobie wewnętrznie ze śmiechu XDDDDD

        Wczytuję edytor...
    • Ej ej, dzisiaj w busie mnie natchnęło! Wiem, że już ten temat był wałkowany, ALE... bo dwie najpopularniejsze ezowe teorie to ta o zaaranżowanym małżeństwie i ta o miłości do ludzkiej dziewczyny, która się ulotniła. No dobra, a jakby to tak połączyć? No, prawie? To znaczy. Może Ez faktycznie zakochał się w dziewczynie, która przybyła do Eldaryi. I być może wtedy już był z kimś umówiony na ożenek, a może nawet nie - to nie jest teraz ważne - ale jego elfiej rodzinie na bank się ten wybór nie spodobał. No bo gdzie to tak z jakimś zwykłym brudnym człowiekiem? Ale miłość to miłość, więc Ez się uparł, czy to z aprobatą rodziny, czy bez niej. Wobec tego Ez... hm, zerwał więzy rodzinne na rzecz miłości, która, jak się domyślamy, skończyła się bardzo źle. To by moim zdaniem tłumaczyło jego nienawiść do ludzi oraz to napięcie, kiedy tylko wspomni się o związkach i ogólnie gadki typu "Daruj go sobie Gardzia". I na upartego można do tej historii nawet zaaranżowane małżeństwo wpleść :v Chociaż wątpię, bo wtedy Ewe by go chyba nienawidziła. Chyba że po prosu powoli z niej to schodzi, zwłaszcza że nie kochała prawdziwie Eza, za to widziała, jak on kochał tę dziewczynę... Hm, no, tyle z busowych myśli i rozkmin.

        Wczytuję edytor...
    • Methrylis444 napisała:
      Ej ej, dzisiaj w busie mnie natchnęło! Wiem, że już ten temat był wałkowany, ALE... bo dwie najpopularniejsze ezowe teorie to ta o zaaranżowanym małżeństwie i ta o miłości do ludzkiej dziewczyny, która się ulotniła. No dobra, a jakby to tak połączyć? No, prawie? To znaczy. Może Ez faktycznie zakochał się w dziewczynie, która przybyła do Eldaryi. I być może wtedy już był z kimś umówiony na ożenek, a może nawet nie - to nie jest teraz ważne - ale jego elfiej rodzinie na bank się ten wybór nie spodobał. No bo gdzie to tak z jakimś zwykłym brudnym człowiekiem? Ale miłość to miłość, więc Ez się uparł, czy to z aprobatą rodziny, czy bez niej. Wobec tego Ez... hm, zerwał więzy rodzinne na rzecz miłości, która, jak się domyślamy, skończyła się bardzo źle. To by moim zdaniem tłumaczyło jego nienawiść do ludzi oraz to napięcie, kiedy tylko wspomni się o związkach i ogólnie gadki typu "Daruj go sobie Gardzia". I na upartego można do tej historii nawet zaaranżowane małżeństwo wpleść :v Chociaż wątpię, bo wtedy Ewe by go chyba nienawidziła. Chyba że po prosu powoli z niej to schodzi, zwłaszcza że nie kochała prawdziwie Eza, za to widziała, jak on kochał tę dziewczynę... Hm, no, tyle z busowych myśli i rozkmin.

      Też na tym myślałam. Co więcej, po nieudanym "związku" (czy czymkolwiek to było) z człowiekiem, mógł odnowić kontakty z rodziną i gdyby znowu uwikłał się w coś podobnego (Gardzia pozdrawia) to kaplica. 

      Co do Ewe - jest dumna jak na swoją rasę przystało, ale przy tym wszystkim jest też bardzo "ludzka", rozumie uczucia innych i ma bardzo obiektywne spojrzenie na świat, co widać było w odcinku 15. Myślę, że mimo wszystko nie znienawidziłaby Ezarela. 

      To miałoby sens, bo tam musiała wydarzyć się jakaś grubsza akcja. Za każdym razem, kiedy ktoś odradza nam Eza, robi to z niętęgą miną i nie chce wchodzić w szczegóły. Ba, sam Ez powiedział Gardzi (przy niewłaściwym wyborze w 10 odc, jeśli się nie mylę), że nie powinna się nim interesować. Także gdyby sprawa była prostsza, mógłby nam o niej opowiedzieć byle kto, a tutaj każdy się waha, jakby miał do czynienia z bardzo delikatną rzeczą.

        Wczytuję edytor...
    • A co gdyby odrzucić zupełnie ten wątek aranżowanego małżeństwa? I skupić się tylko na tej ludzkiej kobiecie, o której Ez wypowiedział się tak lakonicznie i oschle? Coś między nimi było na pewno, taki sposób mówienia o ludziach kojarzy mi się z mówieniem o kimś bliskim, na kim się mocno zawiodło. A Ewe jest po prostu jego przyjaciółką, która mu pomogła przejść przez ten najtrudniejszy okres, ale poza przyjaźnią nie ma nic więcej? Wyobrażam sobie takiego młodego, niedoświadczonego Eza, który skierował swe uczucia w kierunku nieodpowiedniej osoby i wyszedł z tego pokiereszowany, dlatego wszyscy Gardzi go odradzają.

      W ogóle fajnie by było, gdyby ta tajemnicza kobieta była tą, która porywa dzieciaki i chowańce, to byłby dopiero plot twist! xD

        Wczytuję edytor...
    • Birdxie napisał(-a):
      Methrylis444 napisała:
      Ej ej, dzisiaj w busie mnie natchnęło! Wiem, że już ten temat był wałkowany, ALE... bo dwie najpopularniejsze ezowe teorie to ta o zaaranżowanym małżeństwie i ta o miłości do ludzkiej dziewczyny, która się ulotniła. No dobra, a jakby to tak połączyć? No, prawie? To znaczy. Może Ez faktycznie zakochał się w dziewczynie, która przybyła do Eldaryi. I być może wtedy już był z kimś umówiony na ożenek, a może nawet nie - to nie jest teraz ważne - ale jego elfiej rodzinie na bank się ten wybór nie spodobał. No bo gdzie to tak z jakimś zwykłym brudnym człowiekiem? Ale miłość to miłość, więc Ez się uparł, czy to z aprobatą rodziny, czy bez niej. Wobec tego Ez... hm, zerwał więzy rodzinne na rzecz miłości, która, jak się domyślamy, skończyła się bardzo źle. To by moim zdaniem tłumaczyło jego nienawiść do ludzi oraz to napięcie, kiedy tylko wspomni się o związkach i ogólnie gadki typu "Daruj go sobie Gardzia". I na upartego można do tej historii nawet zaaranżowane małżeństwo wpleść :v Chociaż wątpię, bo wtedy Ewe by go chyba nienawidziła. Chyba że po prosu powoli z niej to schodzi, zwłaszcza że nie kochała prawdziwie Eza, za to widziała, jak on kochał tę dziewczynę... Hm, no, tyle z busowych myśli i rozkmin.
      Też na tym myślałam. Co więcej, po nieudanym "związku" (czy czymkolwiek to było) z człowiekiem, mógł odnowić kontakty z rodziną i gdyby znowu uwikłał się w coś podobnego (Gardzia pozdrawia) to kaplica. 

      Co do Ewe - jest dumna jak na swoją rasę przystało, ale przy tym wszystkim jest też bardzo "ludzka", rozumie uczucia innych i ma bardzo obiektywne spojrzenie na świat, co widać było w odcinku 15. Myślę, że mimo wszystko nie znienawidziłaby Ezarela. 

      To miałoby sens, bo tam musiała wydarzyć się jakaś grubsza akcja. Za każdym razem, kiedy ktoś odradza nam Eza, robi to z niętęgą miną i nie chce wchodzić w szczegóły. Ba, sam Ez powiedział Gardzi (przy niewłaściwym wyborze w 10 odc, jeśli się nie mylę), że nie powinna się nim interesować. Także gdyby sprawa była prostsza, mógłby nam o niej opowiedzieć byle kto, a tutaj każdy się waha, jakby miał do czynienia z bardzo delikatną rzeczą.

      Prawda, żę Ewka pokazała swoją ludzką naturę i to było piękne - po tym odcinku baaardzo ją polubiłam! Jak większość chyba xd Możliwe, że je odnowił, ale moim zdaniem gdyby taki scenariusz się sprawdził, to niesmak w rodzinie by pozostał, i to po obu stronach, i Ez miałby tego świadomość. No właśnie! Grubsza akcja! Dlatego tak uparcie sprzeciwiam się teorii z zaaranżownym małżeństwem XD

        Wczytuję edytor...
    • Tak czy siak uważam, że ścieżka z Ezem będzie najbardziej "spektakularna". O ile Nevra raczej nie ma trupów w szafie, a Valk ma traumę po stracie brata tak Ez to zagadka i podejrzewam, że długoo poczekamy sobie na love story między nim, a Gardką (co mi nie przeszkadza, wręcz przeciwnie ^^). Taki bardzo prawdziwy dodatek xD

      tumblr_ok92a22VyC1vm3sm4o1_540.jpg

        Wczytuję edytor...
    • ^ Jeju, to takie prawdziwe XD I zdecydowanie się zgadzam, dlatego lubię tego parszywego elfa coraz bardziej i cholernie się cieszę, że akurat on jest moim WS, bo to jest diabelnie satysfakcjonujące! Choć jednocześnie zbiera mi się na czarną rozpacz, jak pomyślę, że tak na poważnie zbliżą się do siebie może...  ZA ROK? Realny w sensie, nie ten w Eldaryi :<

        Wczytuję edytor...
    • Silena Clark napisał(-a):
      Tak czy siak uważam, że ścieżka z Ezem będzie najbardziej "spektakularna". O ile Nevra raczej nie ma trupów w szafie, a Valk ma traumę po stracie brata tak Ez to zagadka i podejrzewam, że długoo poczekamy sobie na love story między nim, a Gardką (co mi nie przeszkadza, wręcz przeciwnie ^^). Taki bardzo prawdziwy dodatek xD

      tumblr_ok92a22VyC1vm3sm4o1_540.jpg

      O, TO MÓJ EDIT XDD 

      Zapewne każdy będzie miał "dramę", ale myślę, że sprawa Nevry będzie najlżejsza - jeśli chodzi tylko o jego oczko i chowańca, tym bardziej. A ja kocham "psychologiczne" wątki, też Ezarel jest idealny XD 

        Wczytuję edytor...
    • UP^ Ale jakie to będzie satysfakcjonujące! Już widzę rozpacz tego złośliwca jak zoriętuje się co się święci ^^ Jeżeli mam być szczera lubię wszystkich chłopców, ale Ez jest bezkonkurencyjny <3 Uwielbiam złośliwca, no kocham ^^ 

        Wczytuję edytor...
    • No ale to serio będzie ciekawe, jak Ez zareaguje, kiedy zda sobie sprawę, że się zakochał w Gardzi <3 I DLATEGO ŻĄDAM CAŁEGO ODCINKA Z PUNKTU WIDZENIA WS!!! <3

        Wczytuję edytor...
    • hahahah normalnie kochaaaam <3 Ez <3

        Wczytuję edytor...
    • Nogitsunee napisała:
      hahahah normalnie kochaaaam <3 Ez <3

      Ostro kwikłam XD

        Wczytuję edytor...
    • Nogitsunee napisała:
      hahahah normalnie kochaaaam <3 Ez <3

      Hahahahahahha, boże, to jest piękne XDDDDD

        Wczytuję edytor...
    • http://sweetsquirrel.tumblr.com/post/162171160293/foresthuntermajrach-eldaryandy-erie-lera-my Umarłam i jestem w niebie <3 (choć za moje myśli w tym momencie raczej należy się co innego :D)

        Wczytuję edytor...
    • Użytkownik portalu FANDOM
        Wczytuję edytor...
Daj okejkę tej wiadomości
Przyznano okejkę tej wiadomości!
Zobacz kto dał okejkę tej wiadomości

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki